Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Piękne! ... podoba mi się Ogród Wiecznej Szczęśliwości mam nadzieję że jak kiedyś uda mi się zarejestrować na FB to też będą mogła zapalić świeczkę dla Kajusi i Jasi... pewnie szaleją tam razem, wszystkie nasze kochane ogonki!...i czekają na nas.... Chyba Dorotko, wraca wszystko do tego co powiedziałaś kiedyś... Jamniki uzależniają! teraz już jestem tego pewna:) ... ja jeszcze płaczę jak zaczynam mówić o Jasi( nie lubię tego! ale nie umiem powstrzymać) ale kto wie?... czy TZ nie miał racji jak opowiadał synowi , czemu tak szybko Taksa znalazła się u nas w domu( bo nie raz słyszał... O ja już się nie zgodzę!) a co miałem zrobić? mówi '' albo jamnik? albo psychiatra?
  2. Dokładnie tak! będziemy się cieszyć że Ania poleci odpocząć i zrelaksować się a później wróci do nas :) ... też ciekawa jestem co dzisiaj u Loni?
  3. Dziękuję :) solidne wsparcie osób na których mi zależy!... to jest prawda, że żałoba wygląda już zupełnie inaczej! kochamy... tęsknimy... wspominamy... tak samo! przecież tu się nie może nic zmienić :-( ! ale jest już ktoś kogo trzeba nakarmić,wyprowadzić(często) ktoś o kogo trzeba zadbać, zamiast usiąść i płakać( i chyba o to TZ chodziło najbardziej) wiadomo... na wątku nie pisze się wszystkiego( albo może nie od razu) ale odejście Jasi... było dla mnie szokiem! .... i tak! przez moment... pomyślałam że już nigdy, nigdy więcej! ... jestem coraz starsza! coraz słabsza!... a to jest cios, który zwala z nóg :-( ! .. teraz patrzę jak klikam...v Lubię to bo nie dowidzę zwłaszcza jak nie założę okularów i już zdarzyło mi się kliknąć w ten X nie wiem co to jest? chyba nic dobrego?
  4. Jasne że nie powinni!... tylko jak słyszę coś takiego??? ... to się ciśnie na usta,.. jak to możliwe? co za ludzie?...
  5. Jak dobrze było Was znowu, zobaczyć:) a może węgielek pomoże :glaszcze: gorzej z tym sprzątaniem, chyba :roll: I nic się nie zmieniło! nadal jesteście najpiękniejsze jamniki na dogo :loveu:
  6. Mam nadzieję że raczej nie jest przeziębiona, raczej rozbrykana!.... szaleje, szaleje i nagle....oooo! jest kałuża :scream_3:
  7. ... to się moja idealna sunia rozbrykała, wczoraj siooo do mojego łóżka( przez ten tydzień załatwiała się tylko na podkłady i spacerkach) i dzisiaj to samo :help1: czy ona znaczy sobie teren? czy co?...
  8. Łączę się w bólu....to podobnie jak u mnie! już nie mam siły płakać....i pytać dlaczego? co się mogło stać? po operacji. przez trzy tygodnie moja babusia szła w górę... wszystko było dobrze!... przestałam już się bać... i zator... zakrzep :-( ! Diara[*] biegaj szczęśliwa za TM
  9. Dlaczego tak boli :-( skoro?.... "Śmierć nie jest końcem wszystkiego. Przeszedłem tylko do sąsiedniego pokoju... Nadal jestem sobą... I dla siebie jesteśmy tym samym, czym byliśmy przedtem. Zatem nazywaj mnie wciąż moim imieniem, mów do mnie, jak zawsze... Nie zmieniaj tonu głosu, nie rób poważnej i smutnej miny. Śmiej się, tak jak dawniej robiliśmy to razem... Uśmiechaj się, myśl o mnie, módl się za mnie... Niech moje imię będzie wciąż wymawiane, ale tak, jak było zawsze - zwyczajnie i bez oznak zmieszania. Życie przecież oznacza to samo, co przedtem, jest tym samym, czym zawsze było... Żadna nić nie została przerwana... Dlaczego więc miałbym być nieobecny w twoich myślach tylko dlatego, że nie możesz mnie zobaczyć? Czekam na ciebie bardzo blisko... Tuż-tuż... Po drugiej stronie drogi. ..." __________________Jasieńka jutro może uda mi się przeczytać .... wiersz ,który zaczynam .... i nie mogę dokończyć czytać....
  10. Uffff! .... jak na dwa dni! dla mnie to sukces ,bravo Lonia! ułoży się do chłopców również( albo chłopcy ułożą się do Loni;)) Figuniu, już tęsknię :calus: przez tą zimę... będzie brakowało, Twojego ciepła!
  11. Oj Gusiaczku :calus: czy Ty .... nie powinnaś być psycholgiem?.... zawsze wiesz co powiedzieć... w najtrudniejszych momentach!
  12. Jak ja się cieszę z tych wszystkich ciepłych wpisów! bo czuję się jak.... zdrajca! ... wobec Jasi... i wszystkich staruszków, którym mogłabym pomóc! a przynajmniej tak mi się wydawało! że będę zawsze adoptować starsze sunie! zawsze miałam obawy... przed małymi szczeniaczkami! zresztą zawsze uważałam że są takie piękne, że zawsze znajdą sobie domek, rodzinę... Anulko, Jaanko to mój TZ znalazł Taksę ... dziwne to było? ..bo zarzekał się!... prosił albo próbował pertraktować ze mną ... że chociaż ze dwa lata... musimy odpocząć... dojść do siebie... bez żadnego pieska... że to za trudne wszystko dla nas... i nagle ten telefon!... najpierw byłam oburzona... że taka żałoba... że już chyba gorzej nie mógł mi pomóc! że ... już sama nawet nie pamiętam wszystkiego dokładnie bo tak długo.. długo płakałam....
  13. To zaciskamy dalej!... trzeba trochę czasu, ja mam taką swoją (może nie do końca sprawdzoną ) teorię ,że jak jest miłość, zrozumienie i chęć pomocy to musi być dobrze!
  14. Dokładnie Aniu, czuję to samo! :-( stąd nawet ta Tasiunia... Tasieńka bo do Jasi mówiłam ... moja Jasiunia... Jasieńka... jak patrzę na rozbrykaną Taksę to po prostu ... wyć mi się chce, że ... Jasia miała takie życie... tak ją mocno, skrzywdzono, że już nigdy! nie miała w sobie tyle radości! ... może kiedyś na początku... ale krótko!...później przyszły choroby :-( ! przeklinam tych ludzi do dzisiaj! bardzo Ją skrzywdzili!!! :-(
  15. Dziękuję raz jeszcze za wszystkie ciepłe słowa, bardzo się cieszę że jesteście, bo ciężko mi ,bardzo! tęsknię za moją Jasieńką!...za jej mądrym spojrzeniem! ... za tym pytającym wzrokiem :-( ! Taksunia, robi wszystko co może ,żeby ulżyć nam w bólu ale... kochamy je obie... jednakowo!... ale Jasieńki już nie ma przy nas ,tęsknimy! są takie chwile... że aż boli :-( ! ... nie mam pewności czy Jasia... chciałaby, żeby Taksa była tutaj... przy niej więc założyłam Taksuni wątek na który ciepło zapraszam http://www.dogomania.com/forum/topic/144439-taksa-chwila-jamniczej-rado%C5%9Bci-d/
  16. Jasne że to ... normalne zachowanie w nowym domku, raczej bym się zdziwiła( i mocno zastanawiała) gdyby było... normalnie( jak gdyby mieszkała tam przez całe życie) zaciskam za Lonię i przytulam Anusiu :)
  17. Taksunia ,już wie że miejsce jamnika jest na kanapie;)
  18. Chciałabym przedstawić Taksę,maleńką siostrę jamniczki Jasi(której niestety nigdy nie poznała)... ale może to właśnie Jasia ,przyprowadziła Taksę do nas!.. może?! .. tym razem to TZ postawił na swoim! sam ,teraz jest zdziwiony... że tak szybko! .. to była naprawdę bardzo szybka decyzja! Jak usłyszał o Taksuni, pomyślał... kilka lat(raczej kilkanaście)u nas w domu,przeważnie panował smutek, choroba, problemy, żałoba... Czas na chwilkę radości!!!... tylko przez krótką, naprawdę krótką chwilkę zastanawiałam się czy to jest dobry pomysł? Taksa... Tasiunia... Taksunia, jest wspaniała, wygląda na to że Taksunia to pies idealny! jak już ją bardziej poznacie, wszyscy przyznacie mi rację ... pierwsze chwile w domku:)
  19. Aniu, też jestem... tylko teraz .... no wiesz, przecież....
  20. Bardzo dziękuję za wszystko! za to że jesteście! ... mykam do łóżka bo jeszcze jakaś infekcja mnie dopadła...
  21. Dziękuję za te ciepłe słowa, Berni pięknie dziękuję za te wspaniałe Banerki, są wyjątkowe! Jasia cała ,moja Jasieńka! taką właśnie chciała bym ją zapamiętać. .. ciężko jest mi teraz zaglądać na dogo... ale myślę że nie mogę!... nie powinnam tak po prostu odejść! Jasia przecież jest tutaj... wspomnienia...zdjęcia.. ona!...może cieszy się teraz właśnie że ma siostrę( której niestety nie poznała :-( ) TZ postawił na swoim( chyba pierwszy raz mnie to ucieszyło,.. tak! teraz już myślę że ucieszyło) i zamieszkała z nami słodka jamnisia Taksa, bardzo podobna do Jasi jak była młodsza... jak to siostra....
×
×
  • Create New...