Ale prosiłam go, żeby zapytał jutro czy może nie iść ;)
U niego się często robi nadgodziny, a u mnie prawie w ogóle :lookarou:
A poza tym, chciałam nabić sobie troszkę plusów, bo jednak ciągle idą mi na rękę z godzinami w jakich muszę pracować :)
W tygodniu, nie mam szans zrobić nadgodzin, bo Theoś :roll: Dlatego, chciałam chociaż w sobotę pójść ;)
No ale, z tego co mówił Bogdan, to będzie ciężko, żeby on nie szedł :lol!:
A ja się chciałam jeszcze pochwalić, że w ciągu kilku dni odświeżam papiery na wózki i będę w pracy jeździć wózkiem :megagrin: