Ze mną , po cesarce też nikt do łazienki nie chodził. Ale pielęgniarka zawsze wiedziała, że idę do łazienki, bo był taki "nakaz", żeby wtedy przywozić dzieciaczka do pokoju pielęgniarek ;) Więc jakbym długo nie wracał, to szybko by się zorientowały :)
Ale pamiętam, że dobę "po" przyszła do mnie pielęgniarka i mnie myła całą i przebierała, bo miałam jeszcze cewnik i nie mogłam iść sama do łazienki.
I wiecie co? Nie krępowało mnie to, że mnie obca baba myje w miejscach intymnych, tylko to, że Bogdan przy tym był :oops:
Historia jej życia jest bardzo krótka, bo ona się tylko urodziła :evil_lol:
P.S.
Cześć Aga :)