Aga, ja po cesarce krwawiłam coś ponad tydzień i słabo, bo tak fajnie mnie wyczyścili ;) Więc te wielkie wkłady co kupiłam, to użyłam aż 2 jak mi wody odeszły i jechaliśmy do szpitala. Resztę oddałam siostrze mojej bratowej, bo ona rodziła pół roku po mnie ;)
Co do FP, to Theoś też miał (ma nadal na strychu) bujaczek z tej firmy. Odkupiłam go od babki, która dwoje dzieci w nim wychowała i nie było tego w ogóle widać :)
A teraz bawi się Theoś telefonem, który dostał Samuel, a po nim bawił się nim Kamil. Telefon ma 9 lat i ciągle te same baterie od nowości :)