Aniu, nie łam się ;) Jak kupiliśmy Torę i byliśmy w odwiedzinach u teściów, to tylko my z psem po wsi chodziliśmy. Wszyscy patrzeli na nas jak na ufoludki :D
A teraz, coraz więcej ludzi na tej ich wiosce zaczęło wychodzić ze swoimi psami :)
Owszem, takich psów jest zaledwie kilka sztuk, a w każdym podwórku jest jednak pies. Ale dobrze, że chociaż te kilka psów ma lepiej.