Bry :P
Na dworze 15.5'C
Pojechaliśmy z młodym na plac zabaw. Wzięliśmy też Torę, bo nie daleko jest jezioro :)
No i Bogdan bawił się z Theodorem na placu zabaw, a ja z Torą nad jeziorem. Suka wymoczyła tyłek :D
I tak sobie potem siedziałam na ławce, suka szwendała się obok. Na ławkę obok, dosiadło się starsze małżeństwo, na oko 65-70lat.
Jeszcze facet dobrze nie usiadł, a już z kieszeni wyciągnął psie smakołyki :D Najpierw mi sucz nakarmił, a potem się z nią bawił :)
I w ten sposób sucz, wróciła do domu zmęczona i szczęśliwa :D
Troszkę mnie państwo zaskoczyli, bo psa widzieli pierwszy raz w życiu, nie małych gabarytów, a jednak nie bali się jej w ogóle.
Zdziwieni byli, że 6-cio letni pies jest taki chętny do zabawy ;)