Aguś, ja teraz jak Tora gubi sierść, to latam z miotłą/odkurzaczem codziennie ;) Ale oczywiście przy Nathanie, zdarzy się dzień, że nie mam kiedy albo najzwyczajniej w świecie mi się nie chce :/ I wtedy 1 dzień nie jest pozamiatane. No to wtedy też może się zdarzyć, że mamy o to spięcie, bo mój pies i mam po nim sprzątać.
Ale ostatnio mu to wyperswadowałam, pokazując mu, że w tych pozamiatanych śmieciach jest nie tylko psia sierść, więc...:P