Fabian trochę młodszy niż Theodor, więc wiesz :P
A tak w ogóle, to dziś była też wizyta u laryngologa. Jeden drenaż z ucha wypadł :/ I to z lewego, tego które najczęściej miało zapalenie :( Na tę chwilę dostaliśmy krople do nosa i specjalny balonik do nadmuchiwania nosem. Chodzi o to żeby oczyścić nos/uszy, a balonik ma spowodować ciśnienie, które będzie "odblokowywać" zatkane ucho. Jesli to nie pomoże i przy kolejnej wizycie (za 3 miesiące), będzie miał stan zapalny, to czeka nas ponowny zabieg jaki miał w styczniu, pod narkozą :/