Pogoda dopisała, imprezka się udała ;) Część gości wyszła koło 23, część została. Ja poszłam spać koło godziny 0:30 :P Bogdan został z tymi co jeszcze balowali :D Thedor padł w ogrodzie na leżaku :D Dzieci się wyszalały, bawiły się w basenie, na trampolinie....I aż dziwne, że nie było żadnych spięć między dzieciakami ;)
Zdjęcia jakieś tam mam, ale nie wiem kiedy i ile wrzucę, bo dużo jest zdjęć cenzurowanych :P