Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Hihi, czyli jak zawsze pracowicie :)
  2. Fooootki :loveu: Kochany Bobik, ma takie mądre spojrzenie :loveu: A Kiss jaki poważny do zdjęcia :loveu: :lol:
  3. Zbooooczuuuchyyy :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
  4. Ależ razem szaleją na śniegu :loveu:
  5. Ty$ka

    Kundel Totilas

    Hihi, mój też ryje w śniegu :lol:
  6. Fajnie, że wracacie do świata żywych :D My też z utęsknieniem wyczekujemy wiosny ;] Jaki czysty Amoorek :lol:
  7. [quote name='Hej']A "wegetarianie" jedzący ryby i drób? Bo przecież ryba "żyje mniej" niż krowa czy świnka. Hipokryci.[/QUOTE] Do hipokrytów powinniśmy zaliczyć też wegetarian, jak się już tak wszystkiego czepiać ;). Bo jak można nazwać się miłośnikiem zwierząt, skoro skazuje się biedne kury nioski do ciągłego wysiadywania jajek czy krówki do ciągłego rozmnażania (bo mleko pojawia się tak jak u każdego ssaka: gdy urodzi małe, pominę fakt, że jak te mleko trafia na sklepowe półki, to cielątko idzie na rzeź) - toż dopiero hipokryzja! Dla mnie weganie są jak najbardziej sensowni i umiem ich zrozumieć, gdy mówią o poświęceniu czy tam miłości do zwierząt. Jednak w ustach wegetarian, jedzących też jajka, mleko czy inne produkty odzwierzęce te słowa są po prostu śmieszne. A tak poważnie... czytam od jakiś kilu tygodni ten wątek (przemilczę, że zeszłyście z tematu) i mam niezły ubaw, miałam się nie odzywać, ale nie wytrzymałam. ;) Przez pewien czas nie jadłam mięsa, ale nie nazywałam się nigdy wegetarianką (broń Boże!), po prostu nie jadłam mięsa (zrobiłam to z ciekawości, z chęci poznania nowej kuchni, zobaczenia jak to jest po tej drugiej stronie). Jednak teraz powoli przygotowuję się do tego, by przywrócić do mojej diety mięso białe, zaczęłam od delikatnych ryb. Dlaczego? Ano dlatego, że co jak co, ale mój organizm po kilku latach bycia na diecie bezmięsnej coraz głośniej się o to upomina. Najbardziej, co mnie przeraża to to, że moje gęste włosy zamieniły się w coś, co włosami nazwać nie można: wypadają mi garściami (a moja dieta była naprawdę urozmaicana). I coś, co mnie strasznie wkurza to to, że chodzę wiecznie głodna. To nic, że jadłam 15min - organizm znów upomina się o jedzenie. I to nie są tylko jakieś tam moje obserwacje, moi znajomi, którzy też nie jedzą/nie jedli mięsa też to zauważyli u siebie. Jestem niemal pewna, że wynika z tego, iż człowiek nie jest przystosowany do bycia roślinożercą - wszak taka krowa czy koza przez cały dzień coś przeżuwają, non stop coś skubią. I zupełnie zgadzam się z dziewczynami (Aysel, zostałam Twoją fanką :loveu: :lol: ), że co jak co, ale człowiekowi potrzebne jest mięso do życia. Oczywiście w nadmiarze szkodzi wszystko i to prawda, że Polacy jedzą za dużo i za tłusto, ale mięso naprawdę jest nam potrzebne. I też nie umiem pojąć, dlaczego osoba, która sama nie je mięsa, trzyma w domu zwierzęta mięsożerne - kompletna hipokryzja ;). Widzę, że dyskusja się rozwija i idealistki coraz bardziej brną w swoje przekonania. W takim razie idę po popcorn i zapas chusteczek - liczę na przednią zabawę :lol:
  8. Ja też parę lat temu zrezygnowałam z biegania. Strasznie żałuję, że tak w ogóle, ale nie żałuję, że zaprzestałam treningów u trenerów. Ostatnio znów chciałam powrócić do biegania, ale nie miałam motywacji, więc poszłam prosić trenera o przyjęcie mnie. Na szczęście nie zgadaliśmy się, tzn. nie pasują nam te same dni w tygodni. Piszę "na szczęście" - dlaczego? Ano dlatego, że ten trener ma takie metody, że hohoho, człowiek nie wytrzymuje psychicznie. Więc wolę jednak sama sobie ustalać plan treningów i się jego trzymać, zmieniać w razie potrzeby niż u kogoś trenować. I Tobie też to polecam :) Cieszę się, że macie sukcesiki te drobne i nieco większe z Bilą i Azą, oby tak dalej :) Auć, coraz bardziej cierpię, oglądając Twoje zdjęcia. Ty doczekałaś się "naszego" aparatu - ja nie :placz: Jedna zdjęcia świetne, podobają mi się bardzo bardzo :) Co to za marzenie? Też wyczuwam jakiegoś papisia albo ciut starszego zwierza, jednak co by to nie było - trzymam kciuki ;)
  9. Leniwce dwa :lol:
  10. Gratuluję takich postępów i chwil :loveu: Obyś jak najczęściej mogła się chwalić takimi sukcesikami :D
  11. [quote name='dOgLoV']hello ;)[/QUOTE] Hej :) [quote name='Sonka95']Ty to pewnie 5 albo 6 masz z polskiego , bo super piszesz opowieści :D Z Morusem i Kropką nie można się nigdy nudzić ;)[/QUOTE] Powiem nieskromnie, że same 5 :P Wypracowania czasem na 6, czasem na 5+ i to jest jedyny przedmiot, na który nie muszę się w ogóle przygotowywać czy uczyć, a jestem z niego najlepsza :D Pewnie miałabym 6, gdybym wystartowała w konkursie, ale tego nie zrobiłam, bo poszłam na inne przedmioty, za co sobie strasznie pluję w brodę... Bo z tamtych przedmiotów nie przeszłam dalej, a tu miałam naprawdę ogromne szanse... (jakkolwiek nieskromnie to brzmi :p ). Dziękuję za miłe słowa, to mnie strasznie buduje =)) Oj tak, dwie zarazy to taka mieszanka wybuchowa, że hohoho :lol: [quote name='understandme']Cześć! :loveu: Miłego weekendu :)[/QUOTE] Heeeej :loveu: Dziękuję i wzajemnie.
  12. [quote name='rashelek']Ja mam fazy, teraz A. mnie nakręcił bo ogląda na dwójce i mi streszcza odcinki :lol: Dlatego ja Mice już firankę ścięłam, bo się nie dało wytrzymać :P Trzymam Cię za słowo!!![/QUOTE] Ja kiedyś miała fazy na Hausa, przez brata :lol: Cieszę się, że już mi przeszło ^^ Ja mu nie zetnę, bo będzie mu zimno. ;PP Ups, to wpadłam :cool3: [quote name='Ana :)']No i jednak są i zdjęcia :D Ale z niego puchacz prawdziwy :cool3:[/QUOTE] A widzisz, do Waszych usług jestem. :eviltong: A tak poważnie, to samej mi się już chciało zdjęcia kundla ;D Fakt, zalety trzymania psa w budzie :p [quote name='Istar19']znów się uśmiałam ;) z Morusem i Kropką macie niezły ubaw:D nie wiem co wy chcecie od lasu zimą...ją wolę do lasu zimą chodzić - robali w nim wtedy nie ma ! takie relacje z każdego spaceru i niezły dziennik wyjdzie ;)[/QUOTE] Cieszę się, że komuś poprawiam humor swoim marnym pisaniem :) Oj tak, nie wiemy czasem czy śmiejemy się z bezradności, ze szczęścia czy ze złości :) Eeee, w taką zimę to i robactwo u nas jest (tzn. kleszcze). U nas strasznie drzewa są połamane, co krok to parę drzew przewróconych, więc strach chodzić ;). Znakomity pomysł, ale każdy spacer podobny do siebie, nie ma nic w nich aż tak ekscytującego ;P [quote name='Ana :)']hahahaha uśmiałam się :D fajnie piszesz :)[/QUOTE] Cieszę się, że się komuś podoba :) Dziękuję. [quote name='zmierzchnica']Haha, macie ciekawe te spacery ;) Ale dużo u was jest bezdomnych psów, prawda? Co chwilę o jakimś bezdomniaku piszesz... Przynajmniej psiaki się pobawiły ;) A Kropka w jakim jest wieku, że tak szaleje?[/QUOTE] Naprawdę u Was tak ciekawych nie ma? Wystarczy na nie spojrzeć trochę z innej perspektywy i na pewno coś ciekawego się znajdzie =). Oj tak, nie wiem tak naprawdę na ile są to psy bezdomne, a na ile łańcuchowe puszczone na zasadzie "Niech sobie pobiegają". Niemniej jednak cały czas spotykam nowe, wałęsające się psy. Mieszkam w małej mieścinie, blisko granicy z Ukrainą, wkoło są wsie zabite dechami, które są niczym ciemnogród - u nas też podejście jest do wielu rzeczy takie... średniowieczne, choć powoli dostrzegam małą poprawę w tym kierunku i ludzie są coraz bardziej wrażliwi na los zwierząt, coraz mniej ludzi trzyma psy na łańcuchach, no ale nadal ponad 80% psów u mnie to psy przykute do budy. No i jak ktoś się chce pozbyć psa - to to robi, wkoło lasy i pola, więc puszczają psy wolno. Z nami - to tak, ale one nie bawią się między sobą. Ich relacje są przyjacielskie, ale nigdy nie inicjują zabaw. Kropka... tak naprawdę to możemy tylko się domyślać, ma jakieś dwa lata, wcześniej mieszkała na łańcuchu, a od sierpnia mieszka z K. :) Bardzo się zmieniła przez ten czas, jednak jej wiek jest wielką niewiadomą. Wydaje się jednak, że jest młodsza od Morusa ;)
  13. Hej :) Ach ten Oscarek, wieczny wariat :lol:
  14. Hej :) [url]http://img801.imageshack.us/img801/2258/1042443.jpg[/url] ten wzrok :loveu: U nas dzisiaj było +3 i straszna chlapa... :(
  15. I jak? Wykąpana, pachnąca? 8)
  16. Jesteście super :loveu: A Holcia jaka w Ciebie wpatrzona :) Chciałabym kiedyś Was w realu spotkać :siara:
  17. [quote name='Fantowa']Ej no ludzie, widzieliście ZA CHUDEGO psa?[/QUOTE] A Ty jak zwykle od razu atakujesz ;) Uwierz mi (skoro już o to pytasz), że mam okazję często oglądać podczas interwencji psie szkielety. Ale co to ma do rzeczy? Moim zdaniem lab jednak jest psem masywnym, więc nie ma co go mierzyć taką samą miarą jak charta. I moim zdaniem Nadia teraz wygląda nie-labowo. Tak czy inaczej podkreślam raz jeszcze, że to może być obraz pozorny, zdjęcia lubią kłamać, więc radzę Patrycji zamiast pytać na forum, przejść się z suką do weta i oto zapytać. Tyle.
  18. Gdzie się podziewacie?
  19. Jakie świetne sucze :loveu: Będę zaglądać do Was :) A w Lakim podkochuję się od czasu, gdy pokazała go Greta na forum SOS'owym :) Mam nadzieję, że szybko znajdzie fajny dom ;)
  20. Jaki kochany :loveu: Ile musi radości do domu wnosić :loveu:
  21. [quote name='rashelek']Na House'a mnie wzięło ;) No widać to, nic tylko miziać :loveu: Streszczaj się :mad: :lol:[/QUOTE] Aaaa :D Mnie już przeszła faza na niego ;P A ile toto błotka do domu w nosi :loveu: Postaram się :P
  22. Ale plany na jutro masz :D W takim razie czekamy na jutrzejsze fotki :)
×
×
  • Create New...