Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Olsztyn k. Częstochowy powiadasz? :loveu: Extra, uwielbiam tam jeździć :) Ja chętnie popatrzę na zdjęcia z Zakopca ;) Tak pytałam z ciekawości, bo sama chętnie brałabym kundla na rolki, ale mój mózg tego nie ogarniał :P Molly :loveu: Na różowym tle tak uroczo się prezentuje :lol: Gratuluję nowej sztuczki :D
  2. Szczuuurki :loveu: Ptysiowi nie włączył się instynkt myśliwski? ;) Z takim spokojem na zwierzyniec patrzy :loveu: Zdrówka Iza :loveu:
  3. Dziękuję za dedykację :loveu: Sol jest cudna, cudna,, cudna :loveu: Zdjęcia przeboskie, zagięłaś mnie normalnie! Świetnie wyostrzone, fantastyczna głębia ostrości :) Dziewczyny są wspaniałe :D Z Holi to widać, że niezłe ziółko - nawet uśmiech ją zdradza :lol: A Maszka.. kochana taka jest :))
  4. [quote name='rashelek']Eh wspominki :loveu: Perła mnie ujęła, a szczeniaczki miała po prostu przepiękne![/QUOTE] Lekiem na wszystko :D Perła to taki rozczochraniec był :lol: W dodatku akurat to pierwsze zdjęcie to było po ataku grzybicy, więc sierść jej odrastała :P Fakt, papisie miała śliczne :loveu: :D
  5. Świetne fotki szalejących psów :) Ty się nie boisz, że Ci gałąź teraz spadnie na łeb? :diabloti: A Arni świetnie obraca się tyłem wokół Ciebie :loveu: Weź przyjedź i naucz tego mojego kundla :siara: :lol:
  6. Ryyysio :loveu: Popatrz jak się świetnie dogaduje z Dorą :siara: Co do filmików. Wstaw wszystkie :diabloti:
  7. Ja przy Was czuję się naprawdę jak jakaś głupia :lol: Mam psa od 4lat, nasz zestaw spacerowy liczy jedną linkę amortyzacyjną, jedną smycz, 2 pary guardów, jedne norwegi i jedna, kompletnie nieużywana obroża :siara:
  8. Sonia miała wyprawę w takim razie :) Spodobał jej się torek? ;)
  9. Imponujące są tybetki ;) Acz spodobał mi się tylko zwycięzca, jakoś większośc mi nie pdochodzi :siara: Właśnie - masz jakieś inne rasy? :P
  10. Dobry wieczór :)
  11. [quote name='Aleksandra95'][URL]http://img580.imageshack.us/img580/697/p1000392e.jpg[/URL] cudne! ;)[/QUOTE] Szczerze jestem bardzo ciekawa jak wyglądały, gdy trochę urosły. Bo Perła też kiedyś tak wyglądała, tzn. miała inne umaszczenie tylko: była cała czarna i miała białą końcówkę ogona + taką samą maskę jak Rocky (wiem dzięki dwóm zdjęciom :lol: ), a potem taaaak się zmieniła ;)
  12. [quote name='dOgLoV']Rudzik był piękny :loveu: taki trochę tygrysio centkowany bym powiedziała :loveu: Misia też mała przepiękne kolorki :loveu:[/QUOTE] To dzięki niemu pokochałam Rudzielce :) Co prawda przed nim też były rude, ale to on zapoczątkował moją miłość do tego umaszczenia :D Misia... moje własne, pierwsze zwierzę. I to w dodatku odratowane, wzięte jakie dzikie, zawsze pozostawała taka półdzika. Dlatego zajmuje w moim sercu szczególne miejsce :loveu: I to taka najpiękniejsza trikolorka, jaką miałam okazję poznać :loveu: Wiem, sukbiektywna jestem :P
  13. Rocky i JJ [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/p1000390v.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/5028/p1000390v.jpg[/IMG][/URL] I tyle na dzisiaj.
  14. Ta Królewna od siedmiu boleści ;P też była wspominana przeze mnie już Kilkakrotnie. Perła - bo była oczkiem w głowie mojej Babci. Był to jedyny pies, który był typowo domowym kundlem, rozpieszczonym w dodatku jak dziadowski bicz i spasiony okropnie :(. Tylko Babcia się dla niej liczyła, a dla Babci tylko Perła. Nikt nie mógł się wtrącać w ten "związek". Ja osobiście za Perłą nie przepadałam, tzn. teraz z perspektywy czasu podziwiam jej cierpliwość do mnie (bo z miłości ją czesałam, miziałam - ale jak to dziecko potrafi :P i męczyłam spacerami), ale wtedy, gdy była z nami wkurzała mnie swoim lenistwem, wiecznym przywiązaniem do Babci (bez Niej się nie ruszyła o krok), no i miała wielki instynkt przywłaszczania rzeczy: wszystkie fotele były jej i nikogo do nich nie dopuszczała... z wyjątkiem Babci rzecz jasna - reszta musiała liczyć się z pokazem ząbków. Na spacer też Perły wziąć nie mogłam, bo była spasiona i nie chciała się ruszyć bez Babci. No cóż... za to mam zdjęcie jak 1,5letnia Ty$ka wozi małą Perełkę (za czasów szczyla) w wózeczku dla lalek i daje jej za to smakołyki :lol: Perła była ze mną praktycznie od zawsze. Była ode mnie młodsza tylko o pół roku ;). Odeszła od nas w listopadzie 2008r jako staruszka. Żyłaby dłużej, gdyby nie jej otłuszczone serce, hipoglikemia, grzybica i jeszcze parę paskudztw. A tak swoją drogą to matka Perły jeszcze żyje - a jest od niej o 3lata starsza, co prawda już nie widzi, nie słyszy i co parę kroków musi odpocząć, ale jeszcze 2lata temu szalała ze szczeniakiem haszczaka :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/p1000296by.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/1092/p1000296by.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/p1000309k.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/9585/p1000309k.jpg[/IMG][/URL] Wiem, że za to mogę zostać zjedzona, no ale... żyję w małym mieście. Moja Babcia jest starej daty, tzn. uważa, że suka musi mieć raz młode. Tak naprawdę to pamiętam, że Perła miała tylko dwa razy szczeniaki. Babcia przez te kilkanaście lat jej życia pilnowała ją jak oka w głowie, pamiętam jak odganiała z podwórka natrętów. Co prawda raz przymknęła oko na to, że pies pokrył Perłę (ten pierwszy raz), ale drugiego razu moja Babcia nie chciała... Jednak jej wnukowie (tak, ja też, przyznaję bez bicia) chcieli mieć sceniacki i jak Babcia na chwilę wyszła do sklepu, to wypuścili Perłę do psa i słowa nie powiedzieli Babci. Miałam wtedy 8lat... Z tego ukrywanego w tajemnicy krycia na świat wyszły szczeniaczki: Rocky i JJ. Rocky był mój, a JJ mojego młodszego brata. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/p1000311z.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/365/p1000311z.jpg[/IMG][/URL] Od lewej: JJ i Rocky [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/p1000392e.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/697/p1000392e.jpg[/IMG][/URL] Pamiętam jak ja, 8letnia Tysia i mój o rok młodszy braciszek uczyliśmy pieski siadać, aportować i leżeć. I tego się nauczyli :) Nikt nam nie pomagał w tym. Każdej wolnej chwili zaglądaliśmy do szczeniaków, pilnując by każdy z nas miał swojego - i co ciekawe szczeniaki wiedziały dobrze, który do kogo należy ;). Bardzo marzyliśmy z bratem o tym, by sceniaki z nami zostali. Pokochaliśmy ich całymi naszymi serduszkami i nie mogliśmy pojąć, by ich się pozbyć. Niestety, rodzice zgodzili się zostawić tylko jednego. I to nas podzieliło, każde z nas robiło wszystko, by został właśnie ten jego... Przez te nasze kłótnie, rodzice stwierdzili, że oddadzą dwa. :( JJ poszedł pierwszy (tego mi brat nie wybaczył) - trafił na wieś, nie wiem jak się miewa, choć wiem, że jeszcze u tej rodziny jest. Rocky zaś trafił do bloku, niby miał dobrze, ale słuch o nim zaginął - parę miesięcy później znalazłam ogłoszenie na słupie, że ktoś chce oddać takiego psa - był identyczny jak Rocky :( Od lewej: Rocky, JJ [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/p1000391s.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/5937/p1000391s.jpg[/IMG][/URL]
  15. A tutaj sam ułożył się do spania i czekał aż mój brat ułoży się obok niego :D Zresztą Rudzik często sypiał z misiami :loveu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/p1000432y.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4887/p1000432y.jpg[/IMG][/URL] Tą panią już znacie, moja kochana Misia vel Psotka, która odeszła od nas tragicznie w wieku 8 (lub 9) lat 3 grudnia 2011r. W tle mały Rudzik i moje ciapki :cool3::evil_lol: Tak wyglądała pełna sił, młoda Misia. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/69/p1000291c.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5803/p1000291c.jpg[/IMG][/URL] I wygrzewanie się na słoneczku [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/248/p1000316fz.jpg/"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9515/p1000316fz.jpg[/IMG][/URL] W następnym poście będą piesie :P Choć i tak podhalana naszego kochanego znaleźć nie mogę :(
  16. [quote name='rashelek']fakt, spiewa pięknie :loveu: Do wiosny już na szczęście bliżej niż dalej, więc będzie dobrze :)[/QUOTE] [quote name='Sonka95']Ta twoja znajoma ma głos ... pięknie śpiewa :loveu:[/QUOTE] [quote name='Aleksandra95']zajebisty głos :)[/QUOTE] [quote name='paulaa.']wow, świetny ma głos :smile: zazdroszczę jej, ja nigdy nie umiałam śpiewać :lol:[/QUOTE] Wiedziałam, że się zakochacie :) Każdy się zakochuje w jej głosie ;PP Ja sama śpiewać też nie umiem, więc chociaż otaczam się ludźmi z talentem muzycznym 8) Do wiosny faktycznie coraz bliżej, słońce świeci, ale zimnica lekka jest i po ostatnich opadach mamy na chodnikach lód, więc na dzisiejszym spacerze walczyłam z tym, by się nie przewrócić. Byliśmy chwilę w lesie, ale drzewa trzeszczały i co rusz jakieś się łamało, więc postanowiłam nie ryzykować ;) I w drodze powrotnej z lasu nagle dostrzegłam kilka śladów dość dziwnych, i zaczęłam za nimi iść. Były to ślady jakiegoś większego psa, obok nich buty człowieka, a te ślady mieszały się ze śladami dzika. I nagle ślady dzika były coraz szerzej (czyżby biegł?), a potem się urwały... zobaczyłam na ich miejscu kilka kości :(. Brrrr... Morusowi kości się spodobały, ale na mój sygnał zaprzestał kombinować, jakby tu wziąć je do domu na kolację. Uff :lol: No, ale nieprzyjemnie mi się trochę zrobiło jak ten obrazek zobaczyłam. Jednak nie o tym chciałam... Dzisiaj odkopaliśmy stare płyty ze zdjęciami i tak oglądaliśmy, aż w pewnym momencie zdecydowałam się kilka zdjęć z jednej przerzucić na swojego lapka ;). Bowiem są zdjęcia zwierząt, których zdjęć nie mam, a chciałam się z Wami podzielić :p Bo i tak świeżych zdjęć nie mam. Na pierwszy ogień pójdzie Rudzik - chyba nie muszę tłumaczyć, skąd się wywodzi jego imię ;) Tak naprawdę go dobrze nie pamiętam, odszedł od nas w 2007? albo w 2006r - nie pamiętam już. Co mogę o nim powiedzieć? Był po prostu człowiekiem w futerku. Uwielbiał nam towarzyszyć w zabawach, uwielbiał z nami spać, jadł razem z nami przy stole... Po prostu był takim kochanym pieszczochem, który myślał, że jest człowiekiem :D Bardzo go kochałam i pomimo że wiele innych naszych kotów było takich trochę ludzkich, to jednak nie tak samo jak Rudzik... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/14/p1000215t.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9994/p1000215t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/p1000216wz.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1138/p1000216wz.jpg[/IMG][/URL] Rudzik czeka na kąpiel ^^ [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/202/p1000434p.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/2831/p1000434p.jpg[/IMG][/URL] Jego błękitne oczy <3 [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/534/p1000317g.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/1918/p1000317g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/p1000308t.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/2469/p1000308t.jpg[/IMG][/URL] Razem z nami budował zamek... na swój sposób :p [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/p1000427eh.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6684/p1000427eh.jpg[/IMG][/URL]
  17. Widziałam filmik wczoraj i też zastanawiałam się nad tym pokazem w szkole - napisz o tym coś więcej ;)
  18. Widziałam już ten filmik :D Boski.
  19. [quote name='rashelek']Fajnie dziewcyzna śpiewa, chociaż to nie mój typ muzyki. Ale głos ma fantastyczny :loveu: Ja też postanowiłam się trochę więcej poruszać od wiosny :D Bo kondycja to u mnie jest makabryczna i to mnie boli. Tylko chyba będe się musiała zaopatrzyć w jakieś stabilizatory czy chociaż uciskowe opaski na kolana...[/QUOTE] Mój typ też nie jest, ale jej głos jest po prostu magiczny :D My to postanawiamy, ale gdzie ta wiosna? ^^ Życzę powodzenia Tobie w przedsięwzięciu ;) [quote name='dOgLoV']dzięki :lol: efekty juz widać ,w połowe spodni sie nie wciskam :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='magdabroy']To chyba dobrze, bo chodziło o to, żeby zmienić rozmiar ubrania :diabloti:[/QUOTE] [quote name='dOgLoV']Taaaaaaaaaaaaaaaa , zdecydowanie wolała bym w drugą stronę :eviltong:[/QUOTE] [quote name='magdabroy']Jak by Ci to powiedzieć :hmmmm: To się nazywa PECH :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='dOgLoV']:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] :lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. [quote name='dOgLoV']A ja stosuje dietę cud :diabloti: wpierdzielam ile wlezie i czekam na cud :eviltong:[/QUOTE] To też jakaś metoda 8)
  21. Może po prostu potrzebuje tych głodówek ;) Albo ma za duże porcje... sama nie wiem :) Dobrze, że w ogóle je, a Twoja rodzina trzyma się ustalonych zasad - u mnie to nie przejdzie niestety... ;)
  22. [quote name='magdabroy']Nie mam innego wyjścia jak tylko się zmobilizować ;) Muszę się pozbyć tego co zostało mi po ciąży ;) A że nie wierzę w diety cud i nigdy na żadnej nie byłam i nie będę, to pozostaje mi tylko zacząć uprawiać sport, a bieganie bardzo lubię :)[/QUOTE] Ja niestety tak nie potrafię, a też mam czego się pozbyć ;PP Ja też nie wierzę w diety, zresztą nie wytrzymałabym bez czekolady - nie musi być codziennie, ale choć raz na 2tyg. ;) Bieganie jest fajne, ale jakoś ostatnio nie lubię biegać sama, mam zamiar w ciągnąć choć trochę w Morusa, przynajmniej na początku, a potem dołączę do znajomych :D. Ale u mnie plany patykiem na wodzie pisane... Ciekawe, czy coś z nich wyniknie poza gdybaniem 8)
×
×
  • Create New...