Tak u nas ruch w adopcjach i zwroty w adopcjach, także nie wiadomo czy się cieszyć czy płakać???
A dzisiaj przyjechały dwa zapowiadana pieski, sunia -Funia i piesek - Berry, no cudne, śliczne, kochane, trochę zlęknione, wystraszone, ale cudowne, sunia taka nasza Czarna (ogonek ciągle podkulony, będziemy nad tym pracować), a piesek śliczniutki, jaka piękna mordka, śliczne czarne umaszczenie....ciocia Becia, wzywamy do pomocy!!! Potrzebne super fotki na wczoraj ;) kiedy cioteczka do nas zawita???? Psiaki superaśne, jak ich troszkę oswoimy, to do rany przyłóż!!!! :)