Ja też czekam na wieści. W sumie, to obie z Becią przemaglowałyśmy Panią, bo Państwo najpierw zadzwonili do mnie. Ale trzeba sprawdzić, a co z tego wyniknie??? Oby same pozytywne rzeczy, bo Ozik już tam czuje się osamotniony!!!
Ozika wypatrzył syn Państwa, którzy mieli takiego samego pieska jak nasz Ozik ( a ja myślałam, że nasz jedyny niepowtarzalny ;) ), mówiła chyba na jakiej stronie, ale z wrażenia zapomniałam ;)