Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. To powodzenia! moja "bliźniaczka" Tońcia pojechała we wtorek do nowego domu więc wiem co masz na myśli mówić stres i obawy ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze i monitorować:) i ... będzie dobrze
  2. Ksenia troszkę niespokojna ostatnio z tego co Pani Agnieszka mówiła a to dlatego, że teraz sezon, dużo psów sie zmienia, sa prace remontowe itp a Ksenia nie lubi zmian, nowych psów i ludzi. Hotel to nie jest idealne miejsce dla niej- siłą rzeczy. Dla niej byłby dobry spokojny dom, gdzie nie ma za dużo ludzi, nie ma za często gości, wtedy byłoby super. W Panią Agnieszkę jest wpatrzona jak w obrazek, ma 4 psy ( samce) z którymi biega i się bawi. Do mnie na wstępie wystartowała, ale za chwilę brała smaki z ręki, pozwalała do siebie podchodzić, obwąchiwała mnie i nawet wylizała po rękach. Myślę, że to jest pies który polubiłby cierpliwą spokojną osobę po kilku dniach. Jeśli ktoś stworzyłby warunki jakich wymaga to wszystko będzie fajnie.
  3. wysłałam Marince zdjęcia Kseni na ten drugi adres mam nadzieję, że taraz dojdą
  4. przekierowuję na Ikusię ale dzwonią ludzie o pieski większe takie do dwudziestu parę kilo docelowo, jakby były fajne tel o mniejsze to te z Olkusza też są w wielkiej potrzebie
  5. [quote name='ania68']Jak dobrze, że Suzie już ma domek:) Missiaa wkleiła na wątku tych poolkuskich, że przebywa tam suczka z czwórką maluchów, zaraz pomyślałam o Tobie Masza44 ale teraz widzę, że niestety u Ciebie remont. Może znajdzie się ktoś żeby zabrać te maluchy? One tam umrą :([/QUOTE] niestety musimy kiedyś zrobić wylewki przy 3 dorosłych jakoś się uda, ale przy szczeniakach sobie nie wyobrażam, jakby co to mogę pożyczyć na terenie Krakowa kennel gdyby ktoś się zdecydował dać im DT. Jakbym wiedziała jakie to pieski to bym przekierowywała telefony bo dzwonią jeszcze o Suzie.
  6. Słoneczko (Suzie) pojechała dzisiaj do nowego domu aż pod Warszawę. Ludzie bardzo sympatyczni, przyjechała po nią cała rodzinka:) Będzie miała spory ogród, 3 koty i dalmatynkę do towarzystwa, nowa rodzina w niej zakochana a Suzinka po długim spacerze położyła się na kolanach pani i natychmiast zaspała. Za miesiąc w drodze do przyjaciółki w Siedlcach odwiedzę Suzie. Była u nas 2 miesiące, cieszę się z jej adopcji i jednocześnie bardzo mi smutno. Na razie do jesieni nie mogę brać szczeniąt ze względu na prace remontowe w środku domu. Potem będziemy nadal działać. [IMG]http://www.imageshack.com/scaled/grid240/96/f4vw.jpg[/IMG]
  7. wyślę dzisiaj, wczoraj bardzo późno wróciłam do domu
  8. Byłam. Ksenia na początku mnie zestrofowała;) ale potem brała smaki z ręki, i nawet samą rękę mi wylizała, jest piękna , ładniejsza niż ostatnio jak ją widziałam, nabrała kształtów, sierść lśni. Komu można wysłać zdjęcia na mejla? Ja nie mogę wstawić na wątek, takie malutkie mi wychodzą...
  9. przekierowałam Ikusiu Panią z Krakowa chętną na moją Suzie ( Słoneczko) które ostatecznie idzie do adopcji do domu pod Warszawą ( wizyta się odbyła z wynikiem bardzo dobrym a ludzie przyjadą we wtorek na pól dnia do mnie, żeby się u mnie z małą zapoznać a ja poznam ich zanim ją wezmą bo to moje oczko w głowie). Już tam sobie porozmawiasz, ja tylko przekierowałam.
  10. [quote name='DORA1020']Masza,podaj prosze moj numer. To oni chcieliby biszkoptowego szczeniaczka? Mamy takiego.Bedzie malym pieskiem,tak jak mama. Gmina ma pokryc koszty szczepienia od wirusowek,odrobaczenie i odpchlenie. A nie chcieli by Soni? Rudo-bialej suni,przeciez ta sunia tak dlugo czeka na dom,dlaczego nikt jej nie chce jak to taka kochana psica,kurki nie zje,ptactwo moze po niej chodzic,ona nie ruszy,koty rowniez.Moze za piekna nie jest,ale za to chodzace dobro. I strasznie boi sie burzy,przydal by sie jej domek.[/QUOTE] to podam tej Pani numer do Ciebie, jakby co opowiedz jej o Soni może by ją wzięli, zreszta pewnei i tak chcieliby zobaczyć zdjęcia, ale to już same sobie porozmawiacie
  11. muszę dokładniej przeczytać wątek czy Balbinka już po zabiegu?
  12. [quote name='ala123']Wśród szczeniaków są dwa o jasnym,biszkoptowym umaszczeniu. Czy ta Pani koniecznie chce starszego pieska? Starsza jest Sonia,ale ona ma rudo-białe umaszczenie,śliczna jest i miła; może ona by się nadała? Można Pani wysłać zdjęcia.[/QUOTE] Nie, może być szczeniak, w piątek ma do mnie jeszcze zadzwonić jakby co to podam Wam numer tel. albo lepiej podam pani do DORY . Pani jest prosta ale szczera, wiele rzeczy nie wiedziała np na czym polega sterylizacja czy kastracja ale jak jej wytłumaczyłam plusy to powiedziała, że w takim razie czy suczkę czy pieska wysterylizują, z tego co mi opowiadała to piesek miałby tam dobre życie, mieszkałby w domu, może nie spałby na łóżku ale miałby legowisko na korytarzu, mógłby wchodzić do kuchni itp, oni zabierali psa ze sobą wszędzie, w pole, do lasu na grzyby, do rodziny jak jechali w odwiedziny. Nigdy nie był wiązany. Ma ogrodzone podwórko. Sama mówiła, że oni go tak traktowali jak członka rodziny, że na wsi gdzie mieszka żaden pies tak nie ma. Wydaje mi się taka chętna do słuchania, do tego żeby przyjąć kto jej co mówi, i się zastosować, ale to już musicie ocenić same. Może jak zadzwoni w piątek to podam numer do DORY żeby się skontaktowała to myślę,że chętnie zobaczy zdjęcia. Pani jest wczesna emerytka ( od roku i Pan też, mieszkają na wsi, mają małe gospodarstwo ( krowa, kilka kurek) dzieci dorosłe i nie mieszkają z nimi, córka w Krakowie na studiach, syn za granicą.
  13. [quote name='asiaf1']Ja też zaglądam:-). Mam nadzieję, że wyjdą ładne zdjęcia, choć w przypadku Milki szanse na to, że adoptuja ją narmalni ludzie są znikome:-). Potrzeba "psiego wariata", żeby dał jej szansę. Czy jest jakich chętny:-)?[/QUOTE] wzięłabym ją od zaraz, jest jak klonik mojej Świnki i z zachowania też, mielibyśmy dwie eks -dzikuski byłoby jeszcze zabawniej :eviltong: ale czwarty pies na stałe to jednak za dużo:( ja myślę, że jakby trafiła do domu gdzie już jest jeden dobrze zsocjalizowany, przyjazny do niej pies to by funkcjonowała normalnie, tylko ludzie muszą być na początku cierpliwi i nienachalni trzymam kciuki za taki dom!
  14. Dora nie macie pieska lub suni koniecznie jasnej / jasnego tak do 2 lat do adopcji do domu pod Rzeszów? Rozmawiałam dzisiaj z Panią długo telefonicznie, piesek miałby tam naprawdę dobrze, najlepiej już po sterylizacji lub kastracji. Szuka koniecznie jasnego bo ten który jej umarł ( był z nimi 15 lat) był jasny i chciałaby żeby był podobny. Najlepiej średniej wielkości taki do dwadzieścia parę kilo.
  15. wiesz co teraz jest zastój, ja mam na DT chyba bliźniaczke Tońcia tylko młodszą:) i jest wspaniale zsocjalizowana, nauczona czystości, chodzi na smyczy, fajna do psów, do kotów, do starszych dzieci i co? Tak naprawdę jedna fajna rodzina się trafiła którą sprawdzam, reszta ( raptem ze 3 telefony) to do mieszkania na zewnątrz...a myślałam, że się będą o nią zabijać
  16. postaram się jak najszybciej podjechać zrobić ładne zdjęcia do ogłoszeń...
  17. Czy znacie kogoś z Warszawy kto dobrze sprawdziłby dom dla szczeniaka ( mojej tymczaski) Kobyłka za Warszawą w stronę Wołomina. Jakby co to prosze o numer na pw, zadzwonię opowiem na czym mi zależy żeby sprawdzić.
  18. [quote name='Maciek777']Co do zgody na sterylkę to dowiem się, mam nadzieję, jutro. Próbowałem się dodzwonić, ale non stop zajęte. Chyba coś ma popsute. zapytam też, które psy chcieliby oddać. Też się nad tym zastanawiam co z nią zrobić po ewentualnej sterylce...[/QUOTE] a oni się nią nie zaopiekują po sterylizacji? kurcze, może choć tyle zrobią?
  19. [quote name='ala123']Rozumiem. Do Makila? A masz do niego (niej?) jakiś namiar?[/QUOTE] wysyłam nr tel, powiedz, że masz od masza44 jakby się pytała
  20. Jest zgoda na sterylizację Balbinki:) z AS, Ladymonia procedury znasz? Ksenia była ciachana z AS wiec zakładam, że tak.
  21. [quote name='ala123']Wracam do tematu szczeniaków i suni: maluchy mają już po 6 tygodni,zaczynają wyłazić z komórki,do ktorej sunia je przeniosła, ostatnio dwa podobno wpadły do jakiejś piwnicy,ale chyba nic im sie nie stało.Są podobno trzy suczki i trzy pieski.Niestety lepszych zdjęć na razie nie ma. Kobieta, na której działce psy przebywają powiedziała,że nie będzie ich już karmic,kazała zabierać, jest coraz bardziej zniecierpliwiona i staje się niemiła. Suczka byc może jest znowu w ciąży,bo psy zlatywały się do niej z całej wsi (relacja kobiety). Podobno gmina zgłosiła psy do odłowienia,ale jak widać nieskutecznie. Nie wiemy co zrobić z taką ilością psów. Maszo,nieśmiało zapytam,czy Twoja oferta dt dla szczeniaków jest może aktualna?[/QUOTE] Niestety:( Suzie jest nadal u mnie jej potencjalny DS dla którego "była zarezerwowana" rozmyślił się i nadal szukam jej domu. Na razie wiec nie dam rady:( szkoda bo sytuacja jest widzę niedobra. Napiszcie do Makila ( on jest z moich okolic, prowadzi hotelik ale bierze też szczeniaki na BDT, może ma miejsce...)
  22. Dowiedz się Maciek, ja myślę, że jakby była do adopcji to można by bazarek zrobić, na resztę się zrzucimy i już. Jakby była opcja spłaty sterylizacji w ratach byłoby super, bo dobrze byłoby ją ciachnąć jak najszybciej a potem byśmy spłacili. Ona jest bardzo adopcyjna...
  23. [quote name='Javena']Nie koniecznie. Ogłoszenia ,które sa robione i sa na 1 stronie ,sa widoczne dla wszystkich .Poza tym ,ludzie czasem patrza na wszystkie województwa.Dla niektórych nie ma problemu jechac ,nawet kilkaset kilometrów. Byłam na takich wizytach kilka razy.[/QUOTE] Acha. Tak, ale ja mam problem z wysyłaniem psów tak daleko wolę mieć je na oku w razie problemów, przerabiałam 2 razy powrót psa najpierw z Dąbrowy Górniczej potem z Jeleniej Góry, i wolę tego nie przeżywać więcej. Odkąd też sama zawożę do domów szczeniaki to robię mały wykładzik co i jak bo najlepiej tego konkretnego szczeniaka znam, pokazuję konkretne rzeczy na nim ( jak uczyć siad, jak chodzenia na smyczy itp co robić jak on coś tam robi np. skacze, albo szczeka czekając na jedzenie itp) mam lepszy kontakt z adoptującymi i co to dużo mówić- mam na oku. Nie da się wysterylizować szczeniaka a wolę sprawdzać to jak dorosną. Dlatego trzymam się swojej metody bo odkąd ją stosuje nie było zwrotu z adopcji.
  24. [quote name='Pyrdka']Matko jedyna!![/QUOTE] o matko to choć może na sterylkę aborcyjną się zrzucimy?? Dużo teraz nie mam ale coś bym podesłała, wspólnymi siłami, zbierzemy kwotę, każdy da po 20 zł i już...co za ludzie nieodpowiedzialni, nie uczą się na błędach nic a nic...tylko wiecznie patrzą na pomoc innych
×
×
  • Create New...