Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Aktualizacja: MAKAO - adoptowany :)
  2. Aktualizacja: FAUNA - opuściła schronisko :)
  3. To już dzisiaj. Trzymam z całej siły kciuki za Gigę, Pokerów i anecik.
  4. Ogromnie się cieszę, że łaciaty terierek dostanie szansę, zauważyłam go już przy okazji poprzednich zdjęć i od razu zapadł mi w serce. Anula, Bogusik dziękuję że zdecydowałyście się pomóc również jemu :)))
  5. Aktualizacja: ŻURAWINA - adoptowana :)
  6. Aktualizacja: SPACJA - adoptowana :)
  7. Aktualizacja: TESSA - adoptowana :)
  8. Aktualizacja: RYBKA - opuściła schronisko :)
  9. Bardzo dziękuję :) W tej chwili mam już 65 wypełnionych, ale z dt tylko 12 więc muszę jeszcze pokombinować. Mam w planach kontakt ze "swoimi" ds-ami a potem będę się zastanawiać gdzie uderzyć dalej.
  10. Nadziejko bardzo Cię przepraszam, Twoja wpłata dotarła już 17. ale musiałam ją przegapić, dopiero teraz ją odnalazłam na koncie. Pięknie dziękuję, już dopisałam ją w poście rozliczeniowym :) Mattilu z tą prezencją na tle liści to nie taka prosta sprawa, po pierwsze dlatego że wcale nie tak łatwo o liście w odpowiedniej kolorystyce i na odpowiedniej, "psiej" wysokości a po drugie, u nas ostatnio ciągle pada deszcz ;)
  11. Aktualizacja: ZUZA - opuściła schronisko :)
  12. Aktualizacja: AURORA - opuściła schronisko! :)
  13. Ja również trzymam mocno kciuki za Sheldonka :)
  14. Co najmniej po trzydzieści dotyczących psów ze schroniska i z dt (nie licząc tych dotyczących psów z innych źródeł).
  15. Bardzo dziękuję, potwierdzę jak tylko dotrą :) Wiem, wiem śledzę losy Sheldona i mocno trzymam za niego kciuki :)
  16. Prawda jest taka, że dopóki suni będzie zdolna do rozrodu to będzie miała dwa razy do roku szczeniaki (tak jak w tym roku). Prawdopodobnie do momentu, w którym pokryje ją na tyle duży pies, że przy jej gabarytach nie przeżyje porodu. Można te szczeniaki za każdym razem zabierać tylko tak jak napisałaś - jak, gdzie, za co i czy to ma sens. Jedynym wyjściem wydaje mi się być sterylizacja a z tego co umówisz jej przeprowadzenie jest nierealne - więc wracamy do punktu wyjścia. To co przyszło mi jeszcze do głowy to doustne środki antykoncepcyjne ale z tego co wyczytałam w internecie, psom się takich nie podaje (tylko zastrzyki). Ale może warto jeszcze dopytać jakiegoś weta, a nóż jednak coś takiego funkcjonuje.
  17. Dziękuję :) Nie zawsze trzeba prosić o pomoc, żeby ktoś nam ją zaproponował, choćby na wszelki wypadek, jeszcze zanim jakieś problemy wystąpiły :) Więc na Twoim miejscu zaznaczyłabym w tym pytaniu odpowiedź "nie". Znam schronisko, gdzie zatrudniony jest behawiorysta, który w razie problemów służy pomocą rodzinom adopcyjnym i uważam, że jest to bardzo dobry i potrzebny układ. W niektórych schroniskach robią to też doświadczeni wolontariusze.
  18. A propos chowania miski to spotkałam takiego delikwenta w schronisku - po zajrzeniu do budy (w jakimś zupełnie innym celu) trafiłam tam na trzy różnej wielkości, dokładnie wylizane, metalowe miski ustawione tak, że zajmowały co najmniej połowę powierzchni podłogi ;) Nie wiem jak on w tej budzie spał ale raczej nie było mu zbyt wygodnie ;)
  19. Jeśli większość problemów udało się rozwiązać to można przyjąć, że zostały rozwiązane, natomiast jeśli, rozwiązana została tylko niewielka część (powiedzmy mniej niż 50%) a reszta nadal funkcjonuje to zaznaczyłabym, że nie. Ankiety mają to do siebie, że właściwie zawsze zakładają pewne uogólnienie bo nie sposób uwzględnić w nich wszystkich możliwych wariantów :) Dziękuję :)
  20. Aktualizacja: RYSA - opuściła schronisko :)
×
×
  • Create New...