Postura u Amisi i Rudzika faktycznie podobna - oboje tacy długaśni na krótkich łapkach :)
Rudzik jest ostatnio szczęśliwy bo przyjechała moja rodzinka więc w domu jest dużo osób, dużo rąk do głaskania i w ogóle pozytywne zamieszanie ;) Bardzo zaprzyjaźnił się z moim bratem, tworzą zgrany duet, często się razem bawią (uważam Rudek świetnie nadawał by się na towarzysza dla młodego człowieka czy nastolatka). Poza tym szaleje w ogrodzie z Dżetem. Choć minęło kilka miesięcy od kiedy widzieli się ostatni raz to pamiętali się i "bezkolizyjnie" dogadali się na nowo. Nie ma też najmniejszego problemu w kontaktach z Krysią - Ruduś nadstawia się do głaskania, rozdaje buziaki i jest zupełnie rozluźniony (ani razu nie zdarzył się incydent z warczeniem). Jednym słowem nie sprawia najmniejszych problemów i świetnie się odnajduje w takim dużym "stadzie" :) :)
Upał!
Chwila odpoczynku po zabawie :)