-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Marysia R. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Pokerku bardzo współczuje i podziwiam. Myślę, że tak jak mówisz, Giga będzie musiała sobie poradzić z opieką Pani, najwyżej będzie się załatwiała w domu. Ale myślę, że jest pewna szansa, że kiedy zostanie z Nią sam na sam nie będzie reagowała aż tak nerwowo. Trzymam za to kciuki. A gdyby tak dobrać Gidze mieszankę kropli Bacha (http://drbach.pl/dla_zwierzat.php)? Na pewno nie zaszkodzi spróbować :) Co do homeopatii moje osobiste doświadczenie jest takie, że tutaj wiara nie ma nic do rzeczy, wystarczy sprawdzić ;) :) Moja rodzina od wielu lat stosuje leki homeopatyczne i nie mam wątpliwości, że działają. Można twierdzić, że to efekt placebo ale to raczej mało prawdopodobne bo działa również w przypadku malutkich dzieci i zwierząt. A nawet gdyby, to w sumie byłby to fenomen. To tak na marginesie, przepraszam za dygresję "nie gigową" ;) -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
Marysia R. replied to Viris's topic in Bazarek
nieaktualne -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ja tam myślę, że o tęsknocie do psów po prostu... łatwiej się mówi ;) :) -
Imka nie doprowadzaj Nutusi do białej gorączki, nie wolno! Ale Fasolka też jest szczekaczka tylko ona szczeka kiedy nie wie co ma zrobić ("chciałabym i boję się więc poszczekam" ;)) i niestety kiedy się cieszy. A oprócz tego z radości podszczypuje w łydki, szczególnie rano kiedy dopiero co wstanę z łóżka :P Lesiu trzymaj się ciepło i nie dawaj choróbsku!
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Marysia R. replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Faktycznie jeśli miejsce z opcji nr 2 zaufane to może nie ma co kombinować. Szczególne, że DoPi trafił się śliczny mały doberman :D -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Cudo! :) :) Na dwóch pierwszych fotkach Pola wygląda na olbrzyma, który zaraz zgniecie biedną Zosię :D -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Marysia R. replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Też myślę, że trzecia opcja jest najlepsza :D Mogę zrobić bazarek kilometrowy. -
Myślałam, ze chodzi o Zojkę? :)
-
Znalazłam Zośkę! :) Śliczny z niej lisek i wcale nie koniecznie musi być bardzo starsza. Niektóre psy wcześnie siwieją - np. moja mopsica zaczęła siwieć w wieku 4 lat. Ale to już ocenią doktory jak jej zajrzą w zęby ;) Najważniejsze, że dzięki Wam jest bezpieczna, teraz będzie już tylko lepiej :)
-
No i jeszcze Pepsi :) A czy Wasza nowa podopieczna, imienniczka mojej siostry ma już swój wątek?
-
Na szczęście jest ich dużo i mają przy sobie mamę - będą się grzały nawzajem. Mają tam jakąś budę prawda? Naprawdę fajna dziewczynka, oby udało jej się znaleźć dobry dom. A cycochy po odkarmieniu szczeniaków i sterylce na pewno się w dużej mierze "wciągną".
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Marysia R. replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Jestem u rodzinki, niestety pomysłów brak... -
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Marysia R. replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Jestem u kotów, niestety nie bardzo mam jak pomóc :( -
Zoja - wypad z rodziny bo dziecko ma alergię...
Marysia R. replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
:) :) -
Dobrze, że rodzinka bezpieczna a sunia nie będzie już więcej rodziła kolejnych pokoleń bezdomniaków. Szacun dla Pani Asi! Swoją drogą sunia jest śliczna, ma jakby coś z wyżła :) Ale ogólna ilość bezdomniaków w Twojej okolicy Krysiu jest naprawdę dobijająca :(
-
Miło Cię widzieć DoPi, dziękuję za miłe słowa :) Ale żadne tam wepchnąć, Fasola ani trochę się nie gniewa :) Zaraz udam się tam osobiście obejrzeć twoje dzieła. Fasolka ma się dobrze :) Funkcjonuje coraz "normalniej" choć ciągle ma swoje dziwactwa. W tym tygodniu przez parę dni wychodziła do ogrodu już bez smyczy ale ponieważ miała "cofkę" i przestała chcieć wracać do domu (tzn. wracała ale jak tylko próbowałam zamknąć za nią drzwi wyskakiwała z powrotem na zewnątrz jak wystrzelona z procy a o tej porze roku dość trudno funkcjonować przy otwartych drzwiach ;)) to wróciłyśmy do spacerowania na smyczy. Nie lubi smyczy ale puki nie będzie bez problemu wracała to musi chodzić tak, bo nie muszę chyba mówić, że złapanie jej kiedy ona tego nie che jest dość trudne :P Ale na małej powierzchni przedsionka pozwala sobie założyć szelki ze smyczą bez problemu (od kiedy w nocy przegryzła szelki nie chodzi w nich cały czas). W domu zawołana podchodzi na głaskanie, coraz częściej podchodzi też sama i domaga się uwagi. Do klatki przestała wchodzić zupełnie, w nocy śpi w którymś z dostępnych posłań a kilka dni temu wskoczyła nawet na łóżko i na moment położyła się obok mnie! Bardzo dobrze dogadała się z resztą stada, już się ich wcale nie boi i żyją w pełnej komitywie. Wczoraj zabrałam ją w końcu na przegląd do weta. Chciałam zawieźć ją dla bezpieczeństwa w transporterze ale kiedy ją tam wsadziłam (o dziwo bez problemu) i zamknęłam wpadła w taką panikę, że musiała ją wypuścić żeby nie zrobiła sobie krzywdy. W związku z tym byłam zmuszona zabrać ją "luzem". Chwilę trwało zanim udało mi się ją wziąć na ręce ale potem była już spokojna. Pozwoliła się wsadzić do samochodu i kiedy wsiadłam z drugiej strony ułożyła się tak, żeby przednie łapki i głowa były na moich kolanach. Dojechałyśmy w ten sposób bez problemu, potem bardzo grzecznie siedziała w poczekalni na moich kolanach (a dość długo czekałyśmy bo była kolejka). Bała się i trochę trzęsła ale była bardzo dzielna. Pozwoliła się też obejrzeć Panu doktorowi, nie próbowała gryźć. Oględziny nie wykazały nic niepokojącego, zaszczepiliśmy ją na wściekłość, ze sterlką musimy poczekać co najmniej dwa tygodnie, aż skończy się cieczka. Pan doktor wpisał jej wiek 3,5 roku ponieważ ma bardzo ładne zęby ale jak zwykle zarzekał się, że On nie lubi oceniać wieku i tak naprawdę nie wiadomo ile dziewczyna ma ;) Kuleczki, które wyczułam pod skórą to tak jak podejrzewałam prawdopodobnie śrut, będzie można usunąć przy okazji sterylizacji. Zapłaciłam 25zł za szczepienie, zaraz wpiszę w rozliczenie i wkleję rachunek. W drodze powrotnej Fasolka bała się już trochę mniej, po powrocie do domu nie wyglądała na bardzo zestresowaną, bez problemu do mnie podchodziła i pozwalała się głaskać - widocznie nie uznała, że jestem winna całej tej wycieczki ;) Mam jedno zdjęcie:
-
Cudownie! :) :) Powodzenia rudy puchatku! :)
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Anula Ciacho załapał się na jeden wykupionych przez Ciebie u kejciu pakietów więc na kilku portalach będzie ogłoszony :) -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
To prawda, wyjątkowo urodziwy maluszek :) -
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
Marysia R. replied to Viris's topic in Bazarek
Ten kalendarz można kupić też na bazarku na dogo: http://www.dogomania.com/forum/topic/333863-plaskaty-kalendarz-z-cudnymi-zdj%C4%99ciami-pies%C3%B3w-i-drugi-kociamberkowy-na-rok-2016/:)