-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat" 43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3 Aguś zabrałyśmy staruszka z Cieszyna dokładnie w środę a do samego Cieszyna trafił 11 grudnia. -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
oj tak .....przed świętami raczej pustki w portfelach ...... -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Tak ciocia :) a my dzięki Wam wspieramy dziadeczka dokładając się do hotelowania i leczenia naszego staruszka. -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Cały czas trzymamy kciuki za zdrówko naszego staruszka !!!!!!!!!!!!!!!!!!! i oczywiście czekamy na decyzję Fundacji :) -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Aneczko kochana ślicznie dziękuję za podesłanie zdjęć :) ogarnę je i wyczarujemy bazarek dla Marsika :calus: -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Szybki bazarek na leczenie Marsa - zapraszamy :) http://www.dogomania.com/forum/topic/144646-szybki-bazarek-na-marsa-perfumy-ubrania-oversize-zapraszamy-2812-2000/?p=15967212 -
....................
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Aguś kochana pięknie dziękujemy :calus: już ślę PW :) "Najbardziej niepokojące jest zmienione jądro, wszystko wskazuje na proces nowotworowy, ma przełysienia, powiększone sutki oraz wypadające prącie. Konieczna jest jak najszybsza kastracja" Myślę że stąd ten stan zapalny :( Marsik został zabezpieczony w leki ale tu już musi dokładnie wypowiedzieć się nasza Emiś która ma problem z kontem na dogo :( myślę że bez interwencji Admina nie da rady nic zrobić :( :calus: :calus: -
i ja dołączam się do kciuków za zdrówko :)
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
ciocia kochana oczywiście że się nadadzą :) ogromie Ci dziękuję :calus: zaraz prześlę @ na PW :) A co do Marsika on ma łapach ma umaszczenie typowej żyrafy ;) w młodości to był na pewno ładny psiak :) a i teraz jak go Emiś wykąpie ...odkarmi to wierzę że jeszcze zobaczymy ładnego kudłatego starszego Pana :) oby tylko jeszcze zdrówko dopisało bo o to boję się i martwię najbardziej :( -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Taka to właśnie bida z naszego Marsika :( Mimo że tyle przeszedł to naprawdę fajny psiaczek. Wystarczy pogłaskać za uszkiem a już za chwilę sam podkłada główkę prosząc się o głaski. Poza tym strasznie smutny starszy Pan :( -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
:calus: :calus: :calus: -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Marsik jest umówiony na ponowną wizytę w lecznicy już w poniedziałek. Tu nie ma na co czekać. Trzeba jak najszybciej zająć się tą zmianą która niestety wskazuje na proces nowotworowy :( Dziewczynki i od nas ogromna prośba ..jeśli ktoś może ...chciałby przekazać nam fanty na bazarek to bardzo bardzo będziemy wdzięczne. Jak widać koszty już są duże a jeszcze mnóstwo wydatków przed nami. -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
i zdjęcia naszego Marsika :) A taka jestem niedożywiona bida :( -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Wiadomości od naszej Emiś - niestety nie może się zalogować :( Mars jest już u mnie. Doga do Cieszyna, sam odbiór psiaka ze schroniska oraz powrót minęły bez problemu. W aucie Mars głównie spał. Jechał w kenelu do którego chętnie wchodził. Do auta troszkę trzeba było mu pomóc wsiąść, ale też nie stawiał oporu. W lecznicy był bardzo grzeczny mimo, że wizyta trwała dosyć długo - Chłopak był dokładnie przebadany. Jest bardzo wychudzony, waży 18kg. Ma ogromny apetyt, najchętniej zjadłby wszystko, łącznie z watą do czyszczenia uszu Wszystkie zabiegi zniósł bardzo dzielnie. Miał wyczyszczone uszy. Syf w nich był konkretny, ale nie ma tam stanu zapalnego. Na tym uchu, które jest kłapnięte, jest zgrubienie po starym krwiaku (dlatego ucho klapnęło). Kupę robi brzydką, papkowatą i śluzowatą. Miał zrobiony test na lamblie i badanie kału metodą flotacji â oba wyszły ujemnie. Najbardziej niepokojące jest zmienione jądro, wszystko wskazuje na proces nowotworowy â ma przełysienia, powiększone sutki oraz wypadające prącie. Konieczna jest jak najszybsza kastracja. Wypadające prącie musi być myte i smarowane. Do oczu dostał krople, bo ropieją. Na razie wzięłam mu kg suchego intestinalu, zobaczymy, jak będzie się norowała sprawa z kupą. Został też odpchlony. Serce bije mu wolno, ale nie słuchać niepokojących szmerów. Pobrano krew do badania. Wyniki nie są najgorsze. Nerki, wątroba ok. Podwyższone limfocyty, ale możliwe, że za krótko był na czczo (lipemia). Spadek erytrocytów możliwe, że przez guz na jądrze. Wizyta z badaniami i lekami kosztowała 208zł, intestinal 20zł, frontline 28zł. Trasa w sumie wyniosła 240km, czyli 120zł za paliwo. Koszt hotelu to 10zł/doba (bez wyżywienia). Co do samego Marsa â jak na razie psiak jest spokojny, trochę macha ogonkiem, szczególnie, gdy da mu się coś smacznego â wtedy od razu zachowuje się, jakby miał z 5 lat mniej Z zachowywaniem czystości na razie tak sobie. W aucie było ok. ale po przyjeździe do domu po 3h od spaceru już narobił i kupę i siku. Mam nadzieję, że jak biegunka ustąpi i wejdzie w rytm spacerów, to będzie lepiej. Czy ktoś chciałby kupić i przesłać Chłopakowi worek karmy? Najlepiej jakiejś jelitowej? Wklejam opis wizyty oraz wyniki naszego Pana Staruszka. -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
super :) ja niestety nie FB-kowa :( ale wszystkie ciocie prosimy pięknie o udostępnianie naszego starszego Pana :) i czekamy cierpliwie na wieści od Emiś :) -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Gabi kochana dziękujemy :calus: :loveu: -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
Martika&Aischa replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Jestem w końcu i ja ........Mars okazał się fajnym starszym Panem :) bardzo grzeczny, spokojny a na głaskanie zareagował nieśmiałym merdaniem ogonka :) Bida z niego straszna niestety :( Niby został oceniony na 10 lat ale właściwie ile ma kto to wie. Jak dla mnie to taki starszy Pan w podeszłym wieku. Potwornie zaniedbany :( ale co mnie cieszy na własnych łapinach i o własnych siłach pomaszerował z nami do samochodu i lecznicy. W lecznicy Marsik zachowywał się wręcz wzorowo :) Wykonałyśmy chłopakowi komplet badań + dokładnie został obejrzany przez dwie przesympatyczne Panie weterynarz :) Całą relację z wizyty u weterynarza i zdjęcia z dnia dzisiejszego wstawi nasza Emiś :) -
Jestem w końcu i ja ........Mars okazał się fajnym starszym Panem :) bardzo grzeczny, spokojny a na głaskanie zareagował nieśmiałym merdaniem ogonka :) Bida z niego straszna niestety :( ale co mnie cieszy na własnych łapinach i o własnych siłach pomaszerował z nami do samochodu i lecznicy. Wykonałyśmy chłopakowi komplet badań + dokładnie został obejrzany przez dwie przesympatyczne Panie weterynarz :) Całą relację z wizyty u weterynarza i zdjęcia z dnia dzisiejszego wstawi nasza Emiś :)