Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Saro, doskonale wiem, jak Ci ciężko. Najważniejsze, że Państwo chcą Mileczce nieba przychylić, na pewno dadzą maleńkiej czas na aklimatyzację i za kilka dni będzie wszystko ok. Chciała wyjść za Tobą, piszczała. Ja w przypadku mojej Figuni obawiam się, że będzie jeden wielki lament i że będzie na początku chciała ciągle wychodzić i mnie szukać.
  2. [quote name='Hałabajówka']Zmiana planów wizyta z Sonia jest jutro ponieważ Państwo mogą po 16 a ja na 17 ma fizykoterapie z innym psiakiem i nie dam rady obrócić, wiec jutro trzymać kciuki!!!! ;)[/QUOTE] Trzymam kciuki z całych sił!!!
  3. [quote name='Mysza2']Dzwoniłam do domku Luckiego, wszystko jest ok :multi::multi: Kochają i nikomu nie oddadzą. Pani Ania mówiła że Lakuś już jest odważniejszy, na spacerach nie wchodzi pod nogi tylko obwąchuje i zwiedza teren jak normalny pies:) Sypia w łóżeczku, nie piszczy jak zostaje sam, nie podsikuje. Pani Ania obiecała zdjęcia na maila jak dzieci wrócą z ferii:):)[/QUOTE] Lepiej być nie mogło!!!! ALE SIĘ CIESZĘ:multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  4. [quote name='halszka']łał kolejne dobre wieści dzisiaj :multi: powodzenia Figuniu :kciuki: :kciuki:[/QUOTE] A ja oczywiście już od wczoraj ryczę, jak głupia. Stresuję się. Patrzę na Figunię, nieświadomą tego, że zostanie zabrana od Nas i serce mi pęka:-(
  5. [quote name='Neelith']Wszystko brzmi idealnie :) A z królem Figa musi się zaprzyjaźnić, nie ma wyjścia. Trzymam kciuki![/QUOTE] [quote name='Mysza2']Kciuki są cały czas:):)[/QUOTE] [quote name='Bogusik']Ja również,z całego serca,moooooocno zaciskam Kciuki! :kciuki::smile:[/QUOTE] [quote name='Sara2011']Gabi, trzymam kciuki za dobry domeczek dla Figuni :-).[/QUOTE] [quote name='b-b']Trzymamy, trzymamy :)[/QUOTE] Dziękuję Wam serdecznie. Wiem, że z dom Figuni to jeszcze nic pewnego, ale puki czekamy do poniedziałku postanowiłam podmienić ogł. na tablicy na Majeczkę. Jest wyróżnione, więc szkoda nie wykorzystać Poprzednie Aga skasowała, ale nada się wyświetla z adnotacją archiwalne, więc na wszelki wypadek napisałam nowy tekst. [url]http://tablica.pl/oferta/maja-ma-jedno-marzenie-chce-miec-wspanialy-dom-CID103-ID4pH5t.html[/url] Może w weekend ktoś Majeczkę wypatrzy:lol:
  6. [quote name='Sara2011']W dniu jutrzejszym o godz.16 Mileczka jedzie do swojego domku. Mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze. A ja jak zwykle w takich sytuacjach czuję się jak wredny i zdradziecki babsztyl, bo tak zapewne mnie Milka jutro odbierze.[/QUOTE] Saro "moja" Figunia prawdopodobnie w poniedziałek jedzie do DS, ja też będę się czuła jak podły zdrajca i kat bez serca, a w zasadzie już się tak czuję.... Trzymam kciuki za Mileczkę!!!
  7. [quote name='b-b']No to wspaniale!:D Czekamy na dalszą relację po spacerku:)[/QUOTE] Już po spacerku, a w zasadzie dwóch. Ogólnie Państwo wypadli bardzo dobrze. Gdy wyszli medytowałyśmy z Agnieszką, gdybałyśmy, a co będzie jeśli to, tamto, siamto. Potem Aga dzwoniła do mnie z domu i znowu debatowałyśmy. W końcu padło postanowienie. Dajemy Państwu szansę, jeśli nie zmienili zdania mogą przyjechać po Figunię ( nie ma sensu jechać na przed adopcyjną, skoro mamy ankietę i męczyłyśmy Państwa pytaniami. Jeśli wszystko będzie ok. Figunia zostanie i pojedziemy na po adopcyjną. Jeśli będzie coś nie tak, np. Figa nie dogada się z królikiem Państwo ją przywiozą z powrotem. Jak zadzwoniłam do p. Sławka nie mógł uwierzyć, powiedział, że bardzo się cieszą i serdecznie dziękują. Przyjadą po Figunię w poniedziałek po południu. [quote name='Mysza2']Może to wreszcie będzie TEN dom:)[/QUOTE] Mam taką nadzieję. My z Agusią czasami wymagamy od ludzi cudów, a tu naprawdę nie było się do czego przyczepić. Państwo już oglądali wyprawkę dla Figuni, pytali mnie, jaką karmę je. Będzie miała swoje posłanko, ale wstęp na łóżko również:loveu: Nie da się wszystkiego opisać, przytoczyć wypowiedzi, ale naprawdę ludzie wydają się odpowiedzialni i zakochani w Figuni. Kciuki potrzebne!!!!!!!!!
  8. Państwo przyjechali poznać Figunię we trójkę p. Sławek i p. Marta z siostrą. Przywieźli smaczki dla psiaków. Figunia bardzo im się spodobała, mimo, iż ze zdjęć wydawała się mniejsza. Są zwierzolubami, w domu rodzinnym pań zawsze były pieski. Teraz pupilem jest królik, który został kupiony, by mieć futrzaka do kochania. Wówczas p. Marta miała inną pracę i nie mogła sobie pozwolić na psa. Figunia bardzo upodobała sobie Pana:loveu: Aga była u mnie i zamęczałyśmy Państwa pytaniami i sugestiami. Jedyne obawy dotyczą reakcji Figuni na królika i odwrotnie. Państwo byli z Figunią na spacerku, Kajtusia też zabrali, tyle, że Kajtuś przed blokiem zaczął panikować. Cd. za chwilę, bo ślicznota prosi o spacerek
  9. U Dianki wszystko ok. Agusia rozmawiała z p. Iwonką. Tytuł wątku można zmienić - Aga zmieni jak wejdzie na dogo:loveu:
  10. Kochane Cioteczki, Figunia w poniedziałek jedzie do nowego domu, muszę ochłonąć i dopiero na spokojnie napiszę Wam co i jak. Na razie słucham sobie Farben Lehre [url]http://www.youtube.com/watch?v=fv4BrbwVpRw[/url]
  11. [quote name='Bogusik']Takie mam szczęście,że w naszej rodzinie,to zwierzolubnictwo jest przekazywane,odkąd moja pamięć sięga,po dzisiejsze czasy i mam nadzieję,że tak już zostanie...! :smile:[/QUOTE] Moja babcia kochała zwierzątka, rodzice i brat bardzo lubią, a ja i TZ jesteśmy walnięci totalnie na punkcie zwierząt!!!!
  12. Robinku, wszystkiego, co najlepsze w nowym domu!!! Bądź szczęśliwy:lol:
  13. [quote name='Mysza2']Pewnie że wszystko zależy od ludzi. Tylko jak to poznać, komu można zaufać.[/QUOTE] To jest właśnie pytanie na które chyba nikt nie zna odpowiedzi.
  14. [quote name='Bogusik']Jutro mają młodzi Państwo przyjechać poznać Figunię.Więc na pewno bardzo dużo da bezpośrednia rozmowa i kontakt z Figunia.To że są młodzi,nie przekreśla tego,że są nieodpowiedzialni...Mój syn mając 28lat,a będąc z dziewczyną /obecnie żona/ w Hiszpanii,przygarnął tam błąkająca się koteczkę.Zabrali ją do Polski i jest u nich do dnia dzisiejszego,a minęło z dobre 6 lat.Tak więc wszystko zależy od miłości i podejścia ludzi do zwierząt.Uważam,że również należało by sprawdzić domek w Z.G. i wtedy podjąć decyzję...To takie moje skromne zdanie...:smile:[/QUOTE] Bogusiu, Ty to masz wspaniałą rodzinę. Wszyscy zwierzolubni:loveu::loveu::loveu:
  15. [quote name='AgusiaP']Dlatego to wszystko zależy od ludzi. W sumie nie ważne ile mają lat, tak sobie myślę po sobie ;) Ja bym za nic psiaka nie oddała, gdyby był już u mnie. Tu dziewczyna ma 23 lata a chłopak nie pamiętam ile...[/QUOTE] ... 28 Ja w wieku 10 lat dostałam moją ukochaną Azunię. Azunia chyba była głodzona zanim do nas trafiła. Chyba drugiego, albo trzeciego dnia chciałam jej wyjąć z pyska skórkę suchego chleba, którą znalazła podczas spaceru i Aza mnie ugryzła. Bardzo się bałam, żeby rodzice jej gdzieś nie oddali i błagałam, żeby jej wybaczyli!!! Oczywiście rodzice się zdenerwowali tym ugryzieniem, ale o pozbyciu się psa nawet nie było mowy. Wszystko zależy od ludzi.
  16. Wpadłam w nałóg codziennego oglądania foteczek Cinduni i Pico:loveu:
  17. [quote name='Neelith']Bądźmy dobrej myśli! Już jutro po spotkaniu zapoznawczym bedziemy wiedzieli więcej :)[/QUOTE] Najgorzej, jak jest więcej niż 1 zainteresowany domek i się rozmyśla w nieskończoność.....
  18. [quote name='Bogusik']Gabrysiu,to była moja pierwsza wizyta p/a i myślałam,że się wykończę nerwowo...Ale dałam jeszcze taką alternatywę sobie i Wam,że jak coś się okaże jednak nie tak,to zabiorę Cyndy do siebie i wtedy będziemy dalej myśleć.Jeżeli chodzi o domeczek w Z.G. cóż tu powiedzieć...? Zapowiada się naprawdę całkiem nie źle :smile: Trudny "orzech do zgryzienia",ale tak szczerze powiedziawszy,to dobrze,że jest...:smile:Niejednokrotnie lecą ogłoszenia,a odzewu "0" :shake: Czy macie już kogoś na wizytę,czy trzeba jednak szukać...?[/QUOTE] Bogusiu, wiem, że się denerwowałaś nie mniej niż ja. To wszystko było bardzo stresujące Skończyło się happy endem Mamy wstępne namiary. Będziemy się kontaktować. Ja już powoli wariuję:stupid::stupid::stupid::stupid: Nie potrafię do tego wszystkiego podchodzić spokojnie. Marzy mi się dla Figuni taki dom, jaki ma Cindy
  19. [quote name='Bogusik']Gabrysiu,napisz coś więcej o tym domku z Z.G...?!Jakoś mało tu konkretnych informacji...A co to jest 380km w porównaniu z tym,jaką drogę przebyła Cyndunia?Ma wspaniały dom i jest szczęśliwa :smile:[/QUOTE] Bogusiu, wiem, że Cindunia przebyła ponad 2 razy dłuższą drogę, [B]ale to Ty sprawdziłaś dom. [/B]Gdyby nie Twoja wizyta u p. Ani i wspaniała relacja ja bym w życiu nie zaryzykowała. Pani z Zielonej Góry miała sunię[B]Chihuahua, która żyła 8 lat [/B]Sunia miała choroby genetyczne, stąd jej długość życia. Figunia spodobała się pani od pierwszego wejrzenia i pani bardzo mnie prosiła by nikomu jej nie oddawać, bo jej bardzo na Figuni zależy, głównie dlatego, że przypomina poprzednią sunię i że jest malutka. Pani ma syna w wieku 20 lat. Traktują pieska jak członka rodziny, zabierają na wakacje. Powiedziałam, ze jutro przyjeżdżają inni zainteresowani, nie mogę tak po prostu im napisać, że sprawa nieaktualna. Poprosiłam panią o kilka dni cierpliwości. Musimy znaleźć kogoś do przeprowadzenia wizyty.
  20. [quote name='Neelith']No i jak to tak? Ni ma zdjęć? No trudno, może jakoś wytrzymam i nie uschnę :)[/QUOTE] Też liczyłam na foty i newsy z DS.
  21. [quote name='kasiaprzystał']Przepraszam, że dopiero teraz - potwierdzam wpłaty są na moim koncie. Trzymam kciuki za ogłoszenia Majeczki :-) Wczoraj pierwszy raz na spacerku spotkałyśmy sarenki - myślałam, że Majka wyrwie mi rękę - tak się szarpała i wyła. Ma bardzo silny instynkt myśliwski :-)[/QUOTE] Dziękuję Kasiu za potwierdzenie:loveu: Z Majeczki to prawdziwy pies myśliwski:lol: Wczoraj nie dotarłam do zoologicznego z Figunią. Miałam taki dzień, że dopiero wieczorem dotarłam do domu. Karmę kupiłam w Katowicach. Wczoraj, jak ja dzwoniłam pani z Zielonej Góry nie odbierała, potem ja nie mogłam odebrać. Dzisiaj pani mi przysłała sms-a i zadzwoniłam. Mamy 2 zainteresowane domki Zabrze i Zielona Góra. W zabrzańskim obawiam się o reakcję Figuni na królika. Jeśli chodzi o Z.G. przeraża mnie, że to 380 km. Przegadałam już kilka ładnych godzin o tym wszystkim z Agusią i nadal jesteśmy w punkcie wyjścia. Gdyby tak być jasnowidzem...... Jutro państwo z Zabrza przyjeżdżają poznać Figunię:loveu:
  22. Zapisuję Tinkę, niestety wspomóc finansowo nie mogę:-(
  23. [quote name='Martika@Aischa']Gabi nie może byc inaczej :) Mentosek dzisiaj odwalił kawał dniówki w pracy z Anetką a że nie ma nic za darmo zeżarł klientce duży kawałek szynki :cool3: zajęta przeglądaniem towaru porzuciła swą siatkę obok kasy Anetki a Mentosek jak to Mentosek szybko wyczuł "pismo" nosem ;)[/QUOTE] I jak tu nie kochać takiego łobuza słodkiego??!!
  24. Zaciskam kciuki za Majeczkę. Niech jakiś miłośnik jamników się zakocha!!! Aguś, piszę tu, bo miałaś zapchaną skrzynkę, te 2 male około 10letnie sunie ( czarna i ta ze zdeformowanymi łapkami ) są nadal na kwarantannie:-(
×
×
  • Create New...