-
Posts
33002 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Kiciuś Tygrysek juz w swoim domku :):):):):)
Gabi79 replied to AgusiaP's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='AgusiaP']zapraszam serdecznie :) bardzo chętnie skorzystam z tych klapek :evil_lol: Chyba ktoś na mnie jakąś klątwę z tymi gadzinami rzucił :shake: teraz się z tego śmieje, ale w sobotę miałam już po imprezie :placz: Zamiast się bawić, cały czas o tym biedaku na tym mrozie myślałam i łeb mi pękał co dalej robić...[/QUOTE] Wcale Ci się Aga nie dziwię, że miałaś już nici z imprezy. A to stwierdzenie Niech się Pani nie boi on nic nie zrobi:cool3: Jak tam Tygrysek? Chyba ktoś wcześniej miał obawy, że to kot zabójca:mad: -
[quote name='Sara2011']Przybiegłam na zaproszenie poznać kicię a tu taka informacja o Figuni!!!! Tak mi przykro:-(.[/QUOTE] Witaj Saro u Melci:loveu: Byłam pewna, że to odpowiedzialni ludzie, że Figunia będzie u nich szczęśliwa, niestety myliłam się:-( Dobija mnie fakt, że większość zainteresowanych chce Figunię, jako pieska dla dziecka, albo upiera się przy adopcji tylko dlatego, że Figunia to mały słodziak.
-
[quote name='Panna Marple']Gabrysiu, znajdzie się domek dla Figuni, zobaczysz. Odpuszczę sobie nazwanie owej narzeczonej, bo dostanę bana, ale jakim trzeba być prymitywem, żeby ot tak, znudziwszy się, po prostu oddać:angryy:[/QUOTE] Ja też nie chcę komentować. Żal mi tego p. Sławka, bo to naprawdę sympatyczny, miły facet i zależało mu na Figuni. Chyba w tym wypadku sprawdza się powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają:shake: Dostałam do p. Sławka 30 zł by wyróżnić Figuni tablicę. Świat mnie ostatnio wyjątkowo przytłacza wszechobecnym złem i głupotą:placz:
-
[COLOR=#000000]Z Melą były 2 ostre spięcia, bo Figunia ją goniła. A najpierw na jej widok zaczęła szczekać.[/COLOR] [COLOR=#000000]Obyło się bez rozlewu krwi i wydrapanych oczu[/COLOR] [COLOR=#000000]Teraz Melcia siedzi w szafie. Ogólnie to kochana kicia, siedziała dosyć długo na kolanach tz-a i słodko mruczała[/COLOR]:loveu: Na razie nie ogłaszam Melci, priorytetem jest dom dla Figuni.
-
Figunia przyjechała z p. Sławkiem przed ósmą rano. Cieszyła się, ale jak pan z nami rozmawiał to na niego też skakała radośnie. Zapytałam, co było powodem oddania i usłyszałam, że NIC, po prostu pani już Figuni nie chciała i tyle. Dla pana Sławka to też był szok. Ale, tak jak napisała Bogusia do tanga trzeba dwojga. Chciałabym, aby zadzwonił ktoś dla kogo Figunia owszem jest śliczną sunią, ale żeby to nie był główny powód adopcji. Figunia nadal jest wesołą przytulanką. Zamęczyła Kajtunia zabawą. Po przyjeździe było 2 razy siku w domu, ale małe ilości. Raczej to stres, bo sunie chyba nie znaczą terenu??? Z Melą były 2 ostre spięcia, bo Figunia ją goniła. A najpierw na jej widok zaczęła szczekać. Obyło się bez rozlewu krwi i wydrapanych oczu Teraz Melcia siedzi w szafie. Marzy mi się dla Figuni dom, taki, jaki oferowała ta pani z Bydgoszczy. Dzieci odchowane, dużo wolnego czasu, spacery po lesie i psi braciszek do towarzystwa. Czy ktoś taki zadzwoni??? Gdyby nie milion innych problemów, nie związanych ze zwierzyńcem jakoś bym przeboloła fakt, że Figunia została potraktowana jak zabawka, a tak to mam doła jak stąd do księżyca
-
[quote name='kolejna kobietka']I ja zaglądam i zapisuję koteczkę.[/QUOTE] [quote name='AgusiaP']Zapisuję kocinkę ;)[/QUOTE] [quote name='joanka40']Jestem u kiciarka.[/QUOTE] [quote name='Mysza2']Jestem u Meluni:)[/QUOTE] Dziękuję, że jesteście u Melki. Jutro napiszę więcej. Dzisiaj miałam dzień pełen wrażeń negatywnych, niestety:-(
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Gabi79 replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Noreczka, którego cieszą uroki zimy. Przystojniaczek cudny:loveu: -
[quote name='Mysza2']Jedziemy, ale bez entuzjazmu:([/QUOTE] Mimo braku entuzjazmu trzymam kciuki, a gdzie ta wizyta?
-
Kiciuś Tygrysek juz w swoim domku :):):):):)
Gabi79 replied to AgusiaP's topic in Kotki już w nowych domach
Rozliczenie: [B]Wpływy: [/B]197,20 z konta Lakusia, który już w DS:lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249143-Mały-słodki-Lucky-mieszkał-w-szałasie-z-gałęzi-Już-szczęśliwy-w-DS[/URL]!!! [B]Wydatki:[/B] 50,- wizyta u weta dnia 05.02.2014 - przelew dn. 06.02.2014 [B]saldo na dzień 06.02.2014 147,20 Kwota 147,20 przelana dnia 26.04.2014 na konto Murzynka/Rico z tego wątku [/B][url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252168-Murzynek-dziecko-dąbrowskiej-ulicy[/url] [B]Saldo na dzień 26.04. 2014 0,00[/B] -
[quote name='paula_t']Wchodzę na wątek i po prostu nie wierzę:mdleje: Jak tak można? Jak można potraktować tak żywe stworzenie wiedząc, co przeszła, że już 2 razy wróciła z adopcji i najważniejsza w jej życiu jest wreszcie stabilizacja?:( Gabrysiu, kochana, nie obwiniaj się, bo nie masz za co. Zaufałaś ludziom, wierzyłaś w Ich intencje, Ich słowa, a to jedyne co nam zostaje po godzinnej rozmowie z ludźmi na wizycie PA. Inaczej się nie da, nie wyadoptowalibyśmy żadnego psiaka. Przykro mi strasznie, że jesteś teraz w takiej sytuacji- Figunia i Mela. Z fb niestety nie pomogę, bo nie mam. Spróbuj wysłać Figunię na psygarnij.pl i może faktycznie warto ją poogłaszać na inne województwa, np. małopolskie?[/QUOTE] [quote name='Mysza2']Gabi nie dołuj się, nie ma w tym niczyjej winy za wyjątkiem nieodpowiedzialnych właścicieli. Paula, przy pechu Figuni to wolimy na śląskie.[/QUOTE] Obwiniam się.... Sama już nie wiem, może warto na małopolskie, skoro stąd same warchoły dzwonią. Ale z drugiej strony w śląskim możemy same sprawdzić dom, ludzie mogą podjechać, poznać Figunię, ale jak widać to o kant d... rozbić.
-
[quote name='Bogusik']Pewnie p.narzeczona chciała się przypodobać itd. itp.....Trudno,ale trzeb mieć na ta parę "oko" czy zaś,nie będą szukać następnego pieska... Gabrysiu,mam dla Melci kontenerek,który jest już w Polse u Anuli.Jeżeli jest jeszcze potrzebny,to poproszę ją aby wysłała...?[/QUOTE] Bogusiu, jak ja Ci się odwdzięczę za to wszystko, co robisz dla moich tymczasików??? Pewnie, że się przyda, bardzo dziękuję:calus::calus::calus::calus:
-
[quote name='Bogusik']O Bosiuniu Kochany,załamka....:-( To,że p.Sławek bardzo chciał pieska,to niewątpliwe,ale niestety "do tanga trzeba dwojga"....[/QUOTE] Bogusiu, masz rację. Najśmieszniejszy jest fakt, że to narzeczona p. Sławka wypatrzyła Figunię i ona bardzo chciała pieska już od jakiegoś czasu..... A to p. Sławek okazał Figuni serce.
-
[quote name='Panna Marple']Niedługo (w maju) minie rok od kiedy Romanek (10lat) jest z nami i jeszcze mu się zdarza…Przecież tak bywa..[/QUOTE] Nie wiem czemu ta "osoba" chciała Figunię, uprzedzałam milion razy o sikaniu. Mimo, iż u nas zdarzało [B]się to tylko na początku. [/B] I jeszcze Melkę wzięłam..... Żeby tylko Figa na nią nie polowała. Kajtek dostał pazurami, bo podszedł za blisko
-
[quote name='Panna Marple']Przestań tak mówić! A co my możemy zrobić innego niż opierając się na tym, co ludzie powiedzą, podjąć decyzję i zaufać. Nie ma wyjścia-nikt nie jest jasnowidzem. A co było głównym powodem oddania? Sikanie?[/QUOTE] Właściwie nie wiem, p. Sławek nie potrafił sprecyzować. On sam jest w szoku, nie spodziewał się czegoś takiego po swojej narzeczonej. Ja mu wierzę, to bardzo sympatyczny facet, było widać jego pozytywne podejście do Figuni, był nią zafascynowany i zauroczony. Sikanie podobno zdarzało się sporadycznie (trochę to dziwne, skoro przez pierwsze 2 dni nie było wpadki z sikaniem w domu...)
-
[quote name='Panna Marple']Kurczę, już kilka domków zniknęło przez czyjąś -nazwę szczerze-głupotę. Bo się komuś odwidziało albo "chemii nie było":angryy:[/QUOTE] Ja tego nigdy nie zrozumiem, nie brali Figuni w ciemno, byli ją poznać, zabrali na spacerek. Powiedzialam milion razy, że w pierwszych dniach może sikać. Potem jeszcze przez tel. dopytywałam, czy to przemyślana decyzja, ech...... Jestem wściekła na siebie, że zaufałam
-
[quote name='Panna Marple']Słodki Jezuniu, co za ludzie...No i dobrze, że wraca z adopcji, bo skoro ta kobieta oczekuje eksplozji uczuć raptem po tygodniu, to znaczy, że jest kompletnie niedojrzała i diabli wiedzą co byłoby za jakiś czas:angryy:[/QUOTE] Ja też się cieszę, że wraca po tygodniu, a nie np. po pół roku. Nie wiem czy ogłaszać Figę na inne województwa. Chciałyśmy z Agą gdzieś niedaleko znaleźć jej domek dlatego ogłoszenia były na Dąbrowę i woj. śląskie. Ale jak widać same niewypały z naszych okolic. Aga miała też bardzo obiecujący tel od pani z Bydgoszczy, ale zanim znalazłyśmy kogoś na wizytę córka tej pani zgarnęła spod supermarketu bezdomną sunię, którą pani przygarnęła.
-
[quote name='b-b']Trzeba myśleć pozytywnie :) Może lepiej, że teraz niż za jakiś czas? Będziesz miała teraz orzech do zgryzienia z Figunią i Melą. Nie będę komentować zachowania tej pani...tych ludzi. Nie warto.[/QUOTE] Ja też nie mam siły ani ochoty komentować. Pan Sławek nie chce oddać Figuni, bo ją pokochał, ale jego narzeczona jest innego zdania. Po raz kolejny zawiodłam się na ludziach, którzy wydawali się odpowiedzialni. Nie wiem już czym się kierować w rozmowach z ludźmi, chyba przydałby się szósty zmysł. Dlaczego, jak się wali to wszystko na raz???
-
[quote name='Neelith']Szkoda, przykra sprawa. Dziwna ta pani co nie chce Figusi, ech. Z Melką nie mogłaś postąpić inaczej, tak więc teraz nadzieja w tym, że psiaki się dogadają. W przeciwnym razie któreś z nich będzie musiało znaleźć nowe lokum. Póki co trzymam kciuki za jutrzejsze przyjazne zapoznanie![/QUOTE] Mnie też dziwi, fakt, że Figunia wraca. Wiele osób nie ostrzegało, abym nie ufała młodym osobom, ale ja nie chciałam nikogo skreślać ze względu na wiek. No to mam. Neelith, gdyby Mela była psiakiem nie kotem nie byłoby problemu. Muszę dać radę. Melci nie oddam z powrotem, nie ma opcji.
-
[quote name='b-b']No i pewnie powodem jest królik? W te pędy dzwońcie do kobiety z ZG! Może jeszcze nie ma psiaczka.[/QUOTE] [quote name='Neelith']Nie załamuj się!!! Wielka, wielka szkoda, ale były takie obawy, że może się nie udać z królikiem. Szkoda, bo właściciele zapewniali, że psinka spisuje się na medal. No cóż, olać ich, nie dali psu zbyt wiele czasu, ale nie warto tego roztrząsać. Pomyślmy o tym co dobre - oprócz Państwa z Zabrza byli jeszcze inni chętni. Lepszy, prawdziwy domek się szybko znajdzie - tego się trzymajmy. Jaka jest teraz sytuacja Figusi? Będzie u Ciebie? Pomożemy! :calus:[/QUOTE] Figunia nie zawiniła, po prostu pani chce ją oddać. Pan Sławek dzwonił do mnie, jest załamany i ja mu wierzę. Pani z Z. Góry chyba już zrezygnowała. Po rozmowie tel. napisałam sms-a z prośbą o adres mailowy i się już nie odezwała. Jestem na siebie wściekła, bo nie odczekałam przynajmniej dwóch tygodni i wzięłam Melkę, a Figunia kotów nie lubi i je goni. Nie wiem, jak to wszystko pogodzę. Pan Sławek jutro przywiezie Figę około 8mej rano......
-
[COLOR=#ff0000][SIZE=4][B]Figa wraca z adopcji, błagam dobijcie mnie!!![/B][/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='jotpeg']jakby nowa była dłużej u Ciebie, to bym poleciła spryskiwacz do kwiatkow w zamian za atak na psa. Ale teraz bym odczekała kilka dni. Stresa ma, to sie wyżywa. Niby bidok, ale te czarno-białe najbardziej charakterne są.[/QUOTE] No to ładnie, teraz się dowiaduję, że biało-czarne są najbardziej charakterne:mad: [quote name='paula_t']Melduję się u Meli:) Cudna kocinka:loveu: Fajnie Gabrysiu, że wzięłaś ją do siebie, bo pomimo tego, że w poprzednim DT na pewno lepiej niż w schronisku/na ulicy, to jednak sporo kociego towarzystwa wkoło i pewnie za mało towarzystwa człowieka.[/QUOTE] Dzięki Paula, że jesteś:loveu: Na pewno w poprzednim DT było jej ciężko mimo wspaniałej opieki, ze względu na inne koty, skoro za nimi nie przepada [quote name='Bogusik']Ja również melduję się na wątku kiciuni-Meluni :smile: Uwielbiam koty i bardzo się cieszę Gabrysiu,że ją do siebie wzięłaś!:loveu:Przede wszystkim potrzebna jest dobra karma,a za jakiś czas,to nie poznamy Melci!Ciekawe w jakim stanie ma ząbki...?[/QUOTE] Witaj Bogusiu:loveu: Melcia nie ma wcale ząbków
-
[quote name='jotpeg']Ha! Znam temat, znam, bo podczytywałam na miau. Kocie starszaki to moja słabość... Ona oswoi się z psiaczątkiem, tylko trzeba czasu i spokoju, a biedny Kajtuś skąd ma wiedzieć, czemu ta intruza się czepia. Kajtuś, trzymaj się![/QUOTE] jotpeg, witaj serdecznie:loveu: Kajtuś jest bardzo zdziwiony, czemu Melka nie chce się z nim bawić:cool3:
-
[quote name='róża35']Dobrze ,że wypatrzyłaś ją:),nie wiadomo jak się jej losy potoczą,ale na teraz ,ma wspaniały domek ,nie musi być izolowana od chorych kotków ,może poryszać się po całym domku,oby jej sie poszczęsciło,bedę śledzić wątek:)[/QUOTE] Jak przeczytałam, że musi być izolowana i cały jej świat to łazienka to mi się jej żal zrobiło. Poza tym po starsze psiaki i kotki raczej się kolejki nie ustawiają, więc ją wzięłam. Podobno była jedna pani zainteresowana adopcją, ale miała kilka psów i kotów.
-
[quote name='róża35']Jakie Mela ma mieć szczepienie,bo raczej kotów 10+ już się nie szczepi,tak zostałam poinformowana przez weta,ale na pewno jedzonko lepsze powinna jeść Melunia w swoim wieku;).Sliczna biało-czarna starsza pani:loveu:.[/QUOTE] Witaj Różo u Melki:loveu: Ma mieć podstawowe szczepienie (koci katar itd.) tak mnie poinformowała Marzena u której Melka była w awaryjnym DT