Tyle psiej biedy, wszędzie chce się pomóc, a to niewykonalne.
U nas wszystko ok.
Wczoraj byłam z Nelusią/ Perełką na zdjęciu szwów.
Wszystko pięknie się zagoiło.
Rozmawiałam z Kasią, cała rodzina odlicza dni do 27go, a mnie na samą myśl o rozstaniu robi się słabo...
Póki co maleńka i spółka, czyli trzy Królewny
[url=http://www.up.programosy.pl/foto/33333_5.jpg][/url]