Gusiaczku, wpłynęło 20,- od p. Jagody.
Podziękuj Jej bardzo, bardzo serdecznie!!!
Na szczęście Misio nie chodzi w pieluszce.
Dostałam prawie całą paczkę pieluch od Joanki40 (Joasiu, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!!!)
Misio po lekach więcej sika, tzn. częściej.
Już po wyjściu z mieszkania sika na klatce schodowej, wychodzę więc od razu ze ścierką.
A od kiedy mam pieluchy, gdy Misio zaczyna sikać po prostu podsuwam pieluchę, wtedy znacznie mniej siuśków ląduje na posadzce.
W domu też Misiowi się zdarza siknąć, np. zawsze po śniadaniu, mimo, że pól godziny wcześniej byliśmy na spacerku.
Zazwyczaj na kanapę. Kładę więc na kanapę taką grubą folię, a na to dopiero koc.
Przepraszam za ten siuśkowy temat.
11.05. wizyta u kardiologa, mam nadzieję, że nie odwołają, bo jeszcze mają potwierdzić telefonicznie czy p. doktor będzie.
Ogólnie to Misiulo jest mega słodki, zakochany w Kajuni, ma swoje przyzwyczajenia i nie lubi żadnych zmian. Po prostu SUPER AGENCIK!!!
Muszę w końcu wziąć się za bazarek dla Misiulka.