Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33015
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Cudowna wiadomość!!!
  2. Jestem ciekawa, jakie to minusy?
  3. Ponieważ moim skromnym zdaniem Jagusia już jest zadomowiona, a obie strony ( Jaga i Rodzinka) zadowolone z tej adopcji przejdę do podziękowań. Z całego serca dziękuję: - Toli i Alaskan Malamutte za to, że jeżdżą do schroniska i pokazują światu psiaki - Alaskan Malamutte za zarezerwowanie Kamusi - Fundacji ZEA za karmę - Piotrkowi (TZ-owi szafirki) za transport w przystępnej cenie - Oli z Dąbrowy Górniczej za sesję zdjęciową - kiyoshi za przycinanie fotek niezliczoną ilość razy oraz ogłoszenia - anecik i TZ-owi anecik za wspaniałą opiekę i za całokształt - togusi za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej, - wszystkim, którzy wsparli Kamę/ Jagę finansowo, - wszystkim, wspierającym duchowo, kibicującym i obecnym na wątku - nowej Rodzince Jagi za to, że wybrali właśnie Jagusię, dając jej super dom
  4. Musicie się "dotrzeć", to tak jak w związku między dwojgiem ludzi.
  5. Ale słodko śpi!!! Ja znowu się "rozkleiłam" Jeszcze we wrześniu Jaga była jednym z kilkuset schroniskowych kundelków, niekochana i nikomu niepotrzebna. Teraz ma swoich ludzi, pełną miskę, wygodne posłanko, kanapę, psich kompanów do zabawy. Czego chcieć więcej?! Kamma13, tak jak dziewczyny pisały, Jaga już Was pokochała całym swoim psim serduszkiem. Wie, że jest u siebie i docenia wszystko, co ma. To raptem kilka dni, a ja mam wrażenie jakby Jagusia była u Was od dawna.
  6. Tysiu, gdzie można zobaczyć fotki tych psiaczków?
  7. Masz rację Tysiu, jak kto woli. Najważniejsza jest konsekwencja. Nie reagować na minki typu: "Daj mi proszę", szczekanie, wymuszanie itp.
  8. Mój Misio (od 2010 za TM), którego miałam od szczeniaka nie żebrał, bo od początku ignorowaliśmy go jedząc.
  9. Obstawiam, że długo u anecik miejsca nie zagrzeje - śliczny jest.
  10. Ekspertem nie jestem. Kiedyś miałam tymczasowiczkę, która przez pierwsze 3 dni, jak została sama tzn. bez ludzi ( z psem i kotem) wyła i szczekała non stop. Samo jej przeszło. Jaga raczej nie hałasuje, ewentualnie może coś pogryźć. Trzeba jej zostawić zabawki, jakieś smakołyki, kong byłby super. W programie "Misja Pies" widziałam, że dla suni robiono takie zawiniątka ze smakołykami. Chowano je później w różne miejsca, aby szukała Bardzo jestem ciekawa, jak się zachowa, gdy zostanie sama. Tak jak ze wszystkim potrzebny jest czas i konsekwencja. Z czasem się nauczy, że ludzie wracają, że nikt jej nie porzucił. Co do dawania obiadku, chyba nie ma to znaczenia. Większość piesków je posiłek 2 razy dziennie, rano i późnym popołudniem. Trzymam kciuki za Jagusię!!!
×
×
  • Create New...