O rany, aż się boję pytać o te zniszczenia i kradzieże.
To prawda, że szukanie psiaka podobnego do poprzedniego może być zwodnicze.
Ludzie potem porównują nowego psiaka do poprzedniego (np. pod względem charakteru).
Ja moją Kajunię wybrałam bo przypominała mix moich dwóch tymczasowiczek.
Tak naprawdę o nic nie pytalam, tylko o stosunek do kotów.
I przyjechała taka bida jak 7 nieszczęść, przerażona i wycofana.
Teraz po trzech latach to zupełnie inna sunia, radosna i szczęśliwa.