Szlag by to!!!! Izuś, Remiś umierał przy Tobie, przy ukochanym człowieku, nie pod jakimś płotem pieprzonym. Nie była sam. Wiem, że g...uzik da takie gadanie, ale zrobiłaś dla niego wszystko, co mogłaś, nie zostawiłaś w potrzebie Przyjaciela. Pusto bez Niego i smutno cholernie:(