Dziewczynki byłam na wyjeździe. Dzwoniłam do Pani Beaty po powrocie, zgłosiłam gotowość Temidki. Ja nie mam dostępu do tele Pana, trzeba mu przypomnieć o obowiązku sterylizacji i przebadania zwierząt. Pani Beata obiecała mi, że odnajdzie telefon do faceta. Była poza biurem, tam ma wszelkie dokumenty. Czekam na tele.
Nie wiem co się dzieje z dychą!!!!!!!!! Na wątku tamtej suni dług nadal duży, przydały by się te pieniądze przekazane od Avary. Daj znać proszę!!!!!!!