[quote name='tana']Od Faworka nadal dobre wieści :) Apetycik jak ta lala, tuje już zostawił w spokoju ;) A dzisiaj miał spotkanie z psiakiem rodziców Agatki i był klops, tzn Fawek chciał go zjeść... Na razie psiaki są od siebie izolowane, ale mam nadzieję, że Fawuś się jakoś przekona do tego psiaka (yorka) i go polubi tak jak polubił Kreseczkę :) A póki co bryka sobie po trawce w ogródku i zdaje się, że jest szczęśliwy :):)[/QUOTE]
Fawcio, kochany smoku nie wygłupiaj się;) Oszczędź yorka!!! I brykaj zdrów i wesół:)