Dziewczynki jednak zabieg się nie odbył! Pana Piotra nie chcą z pracy puścić!!! Obiecał mi, że skołuje kogoś do sunieczki i pojadą jednak jeszcze przed świętami. Cały czas mnie informuje, więc wierzę, że to tylko problemy logistyczne. Bardzo przepraszał za zamieszanie, ale wiadomo jak dziś jest z pracą. Niestety najważniejsza. Jak tylko Pan Piotr doniesie co z sunieczką, dam znać oczywiście.