-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inga.mm
-
Sunia ratlerek SPRAWY SIE POKOMPLIKOWALY potrzebne fundusze na operacje
inga.mm replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
to niech się bujają na parasolu!!!! Nie damy psiny debilom. Notuj adresy i telefony tych fajfusów, żeby ich starannie pominąć w adopcji. -
Sunia ratlerek SPRAWY SIE POKOMPLIKOWALY potrzebne fundusze na operacje
inga.mm replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
czekam na informacje o dalszych decyzjach. Nie rozumiem "jedno pytanie o to czy mala nadal do adopcji i koniec kontaktu z potencjalnym chetnym...." O co chodzi? Przecież pytają o adopcję? Chorzy jacyś czy ja nie kumam przesłania? -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
pardon, jakoś nie mogę przestawić się. Wbiłam sobie w globus, że to panna. -
Sunia ratlerek SPRAWY SIE POKOMPLIKOWALY potrzebne fundusze na operacje
inga.mm replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
Siedzę cicho i kombinuję, bo mam cichą nadzieję, że malunia znajdzie dom zanim nadejdzie sobota. Dla ratlerków zmiany nie są wskazane. A poza tym dałabym tymczas biedzie z Otwocka. Poza tym szukamy domu dla dziewczynki z mojej sygnaturki [url]http://www.dogomania.pl/threads/201471-ON-ko-pochodna-4-miesi%C4%99czna-malutka-pilnie-szuka-domu[/url] pomóżcie i tu -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
jak rany!!!! czy ktoś może tego gościa ...dolnąć???? Co za gówniarz!!! Dla mnie to kit na resorach. Pewnie zobaczył jak to jest mieć obowiązek. A może sunia nie jest taka spokojna, jaką by chciał? Znów trzeba zmienić tytuł!!! Ja mam do środy lub czwartku sunię, a od soboty następną. Kurza twarz!!! -
Sunia ratlerek SPRAWY SIE POKOMPLIKOWALY potrzebne fundusze na operacje
inga.mm replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
oferuję tymczas, jeśli lekarz stwierdzi, że nie ma parwo. Jednak ze względu na osobistą sytuację, nie będę w stanie jej zapewnić bdt. Oczywiście nie chodzi o pieniądze za pobyt tylko na sterylkę z przepukliną, inne ewentualne koszty leczenia + karma. Proszę o propozycje, jak zdobyć pieniądze. U mojej wetki orientacyjna kwota samego zabiegu łączonego wynosi ok. 500 zł (szacunek bardzo orientacyjny). Może ktoś zna taniej? Tylko u sprawdzonego lekarza. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
jeśli tylko będzie coś nie w porządku - alarmuj. Tymczasem zapraszam na wątek pieseczki w potrzebie [url]http://www.dogomania.pl/threads/201471-ON-ko-pochodna-4-miesi%C4%99czna-malutka-pilnie-szuka-domu[/url] Zdjątko w sygnaturce. Może uda się coś fajnego wykombinować dla niej? -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
to może zmienić tytuł np. Mały rudy piesek z Otwocka znalazł dom, sprawdzamy czy dobry Coś w tym rodzaju. Pominąć wyrażenie w potrzebie, bo sugeruje, że nadal jest coś nie w porządku. Ale może czepiam się? Chodzi o to, że dopóki nie będzie alarmu (mam nadzieję, że nie będzie) nie pisać, że jest to piesek w potrzebie. -
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
inga.mm replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Szczupłe, na teraz idealne...elastil z bardzo delikatnym meszkiem -mat-, ale nikt sie po nie na bazarek nie zgłosił.[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_12_11.gif[/IMG][/QUOTE] Ja mam rozmiar grabi 7,5, więc jeśli szczupłe, to pewnie nie da rady wepchnąć. Kopciuszka ręcznego nie będę z siebie robić, bo rąsie przydatnym są organem. Jeśli uznasz, że graba 7.5 wejdzie mogę je nabyć od Ciebie po cenie uzgodnionej, a należność wysłać na Czarusia. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Szanowne Koleżeństwo, czy ten temat nie powinien zostać zamknięty? Chłopiec z Otwocka ma dom i to prawdopodobnie stały, Leśna Panna ma dt, chociaż zagościła tu z offa, ale udało się. Jeśli mogę wypowiedzieć się, to w pytaniu Agaty nie widzę żadnej agresji, szczególnie, że wcześniej pojawiły sie informacje o pomyśle pana z fundacji o pozostawieniu psiny w lesie. Uważam, ze niepokój Agaty był uzasadniony. W moim odczuciu nie atakowała nikogo, tylko troszczyła się o psa, a chyba po to zostało stworzone to forum, a nie do wymiany wersalskiej korespondencji. -
proponuję zmienić tytuł wątku, bo teraz szukamy ds
-
[quote name='nika28']Zdjęcia będą, za kilka dni :) Nordi musi się oswoić z nową sytuacją. I będziemy ogłaszać. No i jestem w szoku, że okazało się że ona jednak nie ma problemu ze smyczą. W schronisku z tego powodu straciła potencjalny domek.. :([/QUOTE] nie smyczy się bała, tylko na ludziach się poznała i zrobiła szopkę, że niby niesmyczowa. Nika, ja cały czas mam te rzeczy na bazarek dla Nordi. Co robimy?
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
pardonsik za zmianę płci. Jakoś tak procesory zawiesiły mi się na dziewczynce. Przede wszystkim ciesze sie, że ma dom i chłopak zajmie się nią. Jeśli możecie, podglądajcie jak rozwija się sytuacja. Mam nadzieję, że teraz spotka psinę tylko dobro. Amen -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Agmarku, czy cos wiadomo o dziewczynce? -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
No to było gorąco.... Na szczęście usłuchała! Tula nie usłuchała, a moje życie (bez przesady to piszę) jest niepełne i spieprzone. Powiem Wam, że trudno żyć ze świadomością tego co się stało. Całe szczęście, ze Zara jest pieskiem zdyscyplinowanym. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
szukajcie, Girlaski, pieniążków. Jeśli Zarka nie zużyje, to przejdzie na innego pieszczocha. Ja znalazłam już stówkę. Ma wyjść w poniedziałek, jeśli konto darczyńcy zostanie zasilone. Jeśli nie w poniedziałek, to z pewnością w tym tygodniu. -
info dla tripti: piesek został znaleziony w Falenicy. Kasia powiesiła ogłoszenia w okolicy, również na Paluchu. Ktoś zadzwonił podajac się za właściciela i to na dodatek dwie osoby, ale nie umieli tego udowodnić i więcej nie zadzwonili. Pewne osoby zaatakowały Kasię, gdy zakwestionowała ich kandydatury jako opiekunów stałych. Po wizycie u lekarza okazało się, że piesek jest bardzo i długotrwale zaniedbany i ma grzybicę skóry. Nużeńca nie stwierdził, aczkolwiek, kto wie, bo chyba nie robił badań w tym kierunku, ale nie jestem tego pewna. Czy chciałabyś pomóc jakoś Kasi?
-
brawo kasiek!!!! mnie już też opuściła cierpliwość do sfrustrowanych "pianobijców". Z jednej strony żałuję, że kobieta z dzieckiem nie dostała małego razem z jego skórnym dobrodziejstwem. To byłaby jazda. Można sobie wyobrazić. Z drugiej strony, widząc agresję w tym wątku, aż strach pomyśleć, co mogłoby się dziać z maluchem, gdy wyszłoby na jaw, że jest chory, a choroba jest zaraźliwa. Kompetencje pani podającej się za prawnika są zastanawiające. Ze źródeł TOZowskich i innych fundacji wiem, że znalazca psa do czasu wyjaśnienia jego statusu (odnalezienia właścicieli, bądź przekazania nowemu) staje się jego opiekunem. Może pani podająca się za prawnika powinna dowiedzieć się tego w TOZie lub innej organizacji na rzecz zwierząt. Gdyby znała podstawę prawną przecząca tej informacji, mogłaby zamieścić ją tu i sprawa by jednoznacznie wyjaśniła się. Poza tym zauważyłam, że ta osoba lubi szarpać ludzi - odpuszcza i dowala. W poście 109 zamieściłam następująca treść >> proszę uprzejmie autorkę posta, aby cyt. "jako prawnik" udzieliła odpowiedzi na pytania: - kto ma prawo, zgodnie z przepisami, decydować o losie bezdomnego, przygarniętego psa? - kto w ogóle ma prawo do bezdomnego psa? - na czym prawnik opiera opinię o kwalifikacjach osoby oceniającej kandydatów do adopcji? - jaka fundacja jest, rzekomo, szantażowana? - dlaczego prawnik dopiero teraz wypowiada się w kwestii praw lub ich braku do opieki nad przygarniętym zwierzęciem? - czy ów prawnik był przy rozmowach z kandydatami do adopcji? - czy ów prawnik zna psa i widział jego zachowania? Będę wdzięczna za odpowiedź, ponieważ wyjaśni ona kwestie związane nie tylko z tym wątkiem, ale również z innymi, dotyczącymi znalezionych psów. << Z milczenia wnioskuję, że pani cyt. "jako prawnik" nie znalazła takich podstaw prawnych, które byłyby zgodnie z jej roszczeniami. Gdyby znalazła, to chyba dla potwierdzenia prawdziwości treści jej postów, mogłaby zamieścić, a przy tej okazji, w innych przypadkach niż tego pieseczka, pewne aspekty opieki nad porzuconym zwierzęciem byłyby wyjaśnione. Być może, okazałoby się, że większość akcji szukania dt i ds, prowadzonych m.in. na DM są niezgodne z prawem. Że wszystkie znalezione, przygarnięte i wyadoptowane psiny powinny zostać wyrzucone na bruk, ponieważ znalazca nie ma żadnych praw. I jeszcze na koniec zadam pytanie, które zapewne zostanie bez odpowiedzi: skoro Kasia nie ma żadnych praw do znalezionego psa, to jak może psa przekazać komuś do adopcji? W tej sytuacji roszczenia obu pań były bezzasadne, a zraniona miłość własna rozpętała to piekło i narobiła dziewczynie szkód. Jako nie-prawnik, poradziłabym Kasi podanie sprawy do sądu o naruszenie dóbr osobistych. Kasiek, wyślij do admina wniosek o zamknięcie wątku, bo z głupotą ludzką i zawiścią nie wygra się. Pozdrawiam
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
przepraszam, ale czemu tu tak cicho? Czy wiadomo coś o losach dziewczynki? -
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
inga.mm replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
buzialce w kulfonka dla Czarusia. w temacie encortonu: ratuję 9-letnią ratlerzyczkę, którą zaadoptowałam w czerwcu. Ma jednonabłonkowe zapalenie zatok wyżerające jej kość nosową i szczękową. Dusiła się i kichała takimi glutami, że gruźlik wysiada. Encorton skojarzony z synergalem po tygodniu zminimalizował ataki duszącego kaszlu, a po 2 tygodniach przestała glucić się. Wnioski same nasuwają się - działa. Niestety, nie jest obojętny dla nerek i wątroby. -
to zechciej mnie przydybać w odpowiednim momencie. Życzę nieustającego hartu ducha w załatwianiu formalności kredytowych i dużej odporności psychicznej, gdy już ostrze gilotyny spłat zawiśnie nad Twoją głową. Znam to. Nie chciałabym przechodzić przez to jeszcze raz. Franek Swiss nadal dyszy mi za plecami. Mam nadzieję, że jeszcze tylko przez trzy lata.
-
[quote name='kado'][B]Ja przypomnę o trwającym bazarku dla Kubusia[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200950-Kupmy-Kubusiowi-%C5%BCycie-zapraszamy-na-bazarek.-Do-28.01.2011-roku-do-21-00.On-prosi[/URL]!! I zaproszę na bazarek dla sparaliżowanej[B] Lunki [/B][url]http://www.dogomania.pl/threads/201165-sukienka-klawiatura-myszka-papirusy-i-inne-r%C3%B3%C5%BCnoci-dla-Luby-do-07.02.?p=16205352#post16205352[/url] Serdecznie zapraszam:)[/QUOTE] O rany, Kado, zapomniałam o umowie na bazarek z Tobą. Kubusiu wybacz cioci-sklerotyczce. Moge podesłać Ci zdjęcia fantów? Jesli tak, podeślij mi swojego maila, bo załączanie zdjęć na dogo doprowadza mnie do rozstroju nerwowego.