to chyba wszędzie jet takie gówno(przepraszam na wyrażenie:)
Ja to z daleka gębę drę,albo grożę że też Oscara puszczę ze smyczy,i to często skutkuje
nie raz zdarza mi się że na agresora,zasadzę kopa(i na jakiś czas mam spokój)
niestety inaczej się nie da
a najgorsze jak natrafisz na debila,w tedy masakra
są niektórz ludzie ok,i im starczy tylko grzecznie zwrócić uwagę