Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Mhm Kawa, znowu jakiś podmieniony psiak:eviltong:.... Te metamorfozy są naprawdę niesamowite:multi:!!!
  2. [quote name='Krysia']To już w pełni wybudzeni:evil_lol:.Dwa a może trzy?[URL]http://images37.fotosik.pl/1556/d8858b9164e4d9d3gen.jpg[/URL][/QUOTE] Trzy, ja widzę trzy:) [quote name='Krysia']Wszystkie na wypasie:cool3: tanie są trawy się naskubią i ładnie wyglądają:evil_lol: [URL]http://images42.fotosik.pl/380/1e8e7ebfbac22216gen.jpg[/URL][/QUOTE] Niezły "wypas"... super:)
  3. Tylko wziąć i... zacałować: [url]http://images49.fotosik.pl/1548/169a8386e88ce781gen.jpg[/url] Phase, zbieraj się na weterynarię... gdybym się urodziła drugi raz, nie zastanawiałabym się... Nie zapomnij wycałować Żabuni:loveu::loveu::loveu:!!!
  4. Laluniu, i dalej jesteś bez domku.... czyżby nasze kciuki na nic się nie zdały? Przytulam Cię Maleńka i hooopaj w górę:)
  5. Wow, Ciociu Yun, widzę, że dopadłaś aparacik:eviltong:... Śliczne zdjątka, jeszcze piękniejsze jamnisie:) Tu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-2XjLlH1adxU/T7piIaTSjHI/AAAAAAAABUk/xDCXJmXKS2o/s631/maj12+057.jpg[/url] są rewelacyjni, tacy niby frontem do siebie, ale widać, że czuwają... Szkoda tylko, że nie ma żadnej fotki w naszej, tzn (autorskiej) Twojej ulubionej perspektywie:eviltong::evil_lol::diabloti:... hihihi....
  6. http://img585.imageshack.us/img585/1716/1001663b.jpg http://img706.imageshack.us/img706/2821/1001669k.jpg I powiedzcie Cioteczki, czy Kacperek nie jest pięknym, przystojnym dojrzałym mężczyzną? Boni, cóż ja mogę, skoro dla mnie jesteś Osobą o ogromnie wielkim serduchu? No po prostu czasem muszę to z siebie wyrzucić;)....
  7. A wiesz Romenko, że ja to właściwie spodziewałam się takiego szczęśliwego zakończenia?! Fajnie, że Romuś znalazł u Was domek; zostanie między swoimi!!! Ciekawe, co na to Pani Krysia....
  8. [quote name='anica']Nie wiem jak u Jasieńki z instynktem myśliwego? .. ale już parę razy ,jak było bardzo gorąco , próbowała wskoczyć do wody :roll: teraz pilnujemy jej bardzo - pierwszy raz to był taki stawik.. woda zielono-brązowo-czarna a do tego brzydko pachniała :nonono2: później musieliśmy z takim śmierdziuszkiem do domu wracać :evilbat: [B][COLOR=#800080]jest następna dobra wiadomość.. sunia po przejściach której Jofracy założyła wątek - też znalazła domek[/COLOR][/B]:multi:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225933-Malutka-wystraszona-sunia-w-schronisku-we-Wrocławiu"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/225933-Malutka-wystraszona-sunia-w-schronisku-we-Wrocławiu[/URL][/QUOTE] Tak, to bardzo dobra wiadomość!!! A przy okazji przesyłam buziolki dla Jasieńki:)
  9. Cześć Foczuniu! Serce się raduje, bo wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku!!! Wszyscy Cię kochają!!! Już nigdy nie będziesz sama!!!
  10. Boni, właściwie to chyba zacznę od tego, że JESTEŚ WIELKA!!! Z każdego Twojego zdania, słowa o Kacperku bije tak wiele miłości i troski o Niego... to takie piękne... Ja ufam, że po usunięciu guzka znad oczka i usunięciu kamienia z ząbeczków komfort życia Kacperka się poprawi, a już to, że trafił do tak WSPANIAŁEGO DOMU, na pewno zrobi najwięcej dobrego w Jego nowym życiu!!! Moja Sarunia(*) też miała problemy z kręgosłupem, ale przy lekach i oszczędzaniu żyła niemal normalnie... musieliśmy tylko błyskawicznie reagować na najmniejsze sygnały... Będziemy wszyscy z Wami całym sercem i zawsze w potrzebie pomożemy!!! Całuski dla Kacperka i reszty gromadki!!!
  11. [quote name='kalina5648']Niestey nasz Maxio powoli zaczyna gasnąć w schronie potrzebuje pilnie domuku stałego[/QUOTE] Ech, okrutnie los obchodzi się z Maxiulkiem... Nie mam kompletnie pomysłu, jak Mu pomóc, choć wiadomo, że najlepszy byłby domek, w którym Maxio odzyskałby radość życia.... Maxiuniu, tak bardzo zapadłeś mi w serce, a ja jestem teraz kompletnie bezsilna....
  12. Jakaż piękna, irysowa Dumiś:loveu:!!!: [url]http://images10.fotosik.pl/1594/fdbb7e856982743bmed.jpg[/url] I fruwający: [url]http://images10.fotosik.pl/1594/79b8c17e63ad120cmed.jpg[/url] i "koparkujący" Fokusik:) : [url]http://images10.fotosik.pl/1594/3b80ba47e6c31ca7med.jpg[/url] A Piruś wcale nie podgląda: [url]http://images10.fotosik.pl/1594/2020e288ffb0c038med.jpg[/url], tylko zatroskany pilnuje bezpieczeństwa Wikulinki w kąpieli:)
  13. [quote name='jofracy']Dusia po tych swoich kiepskich dniach bardzo nam zaufała. Pozwala się brać na ręce, nawet bywa, że się tego dopomina, można ją pogłaskać, dotknąć brzusia, wczoraj nawet jej uszy molestowałam :) chyba jak była taka słaba zdana na łaskę i niełaskę zorientowała się, że nie jesteśmy jamniczymi mordercami :) [/QUOTE] To cudowne i wspaniałe, że Dusieńka w końcu zaufała!!! Znaczy - czuje się z Wami bezpiecznie - naprawdę cudownie!!! Należy się tej malenkiej, porzuconej Sierotce, żeby poczuła stabilizację!!! [quote name='jofracy']Jutro idziemy do weta posłuchać serduszka. Mam nadzieję, że będziemy powoli redukować ilość leków (zgodnie z planem), bo teraz Dusia je rano: enarenal, luminal, Karsivan, vetmedin, a wieczorem: luminal, vetmedin, Karsivan i hepatenal max. :) także śniadanie i kolację ma już z głowy żarłoczek mały.[/QUOTE] Ciekawe jak serduszko? Oby lepiej.... Leków rzeczywiście sporo, ale to przecież wszystko z troski i dla dobra naszej Dusiuni:loveu:!!!
  14. Urocze zdjęcia całej Kochanej czwóreczki:), ale Sopelcio z wiatrem w uszeczkach: http://images10.fotosik.pl/1593/02a6b897aa6bf059med.jpg - NAJPIĘKNIEJSZY!!!
  15. [url]http://images10.fotosik.pl/1593/e0bb57f79dd39650med.jpg[/url] Dumcia w pozycji "słupeczek"... moja Sarunia(*) tak uwielbiała.... wzruszyłam się.... niestety, ani Korcia, ani Nercio tak nie potrafią.... [url]http://images10.fotosik.pl/1593/02a6b897aa6bf059med.jpg[/url] Sopelcio - wiatr w uszkach:) [url]http://images10.fotosik.pl/1593/8202a290a0d852dcmed.jpg[/url] Cała czwóreczka to urocze Skrzaty:)
  16. [quote name='Isadora7']A co tam jajka, ja miewam nierza spiecie między Rambusiem a Rudą. One celowo sie prowokują, ale bywa zę wygląda groźnie, bo to jedno uparte i drugie też. Rzucam w takich chwilach czymś lekkim ale tak aby uadło obok "jamniczego kotła" odwraca to ich uwage i spokój, na ogół zapominają.... do następnego razu. Gandze tylko pozwalaja na wszystko, ona im wszystko kradnie a żadne nawet nie zareaguje. I proszę, jako ostatnia zamieszkała w domu, a towarzystwo potrafiła sobie "ustawić".... hihihi:eviltong::evil_lol::diabloti:.... [quote name='Nutusia']U mnie spokój i harmonia. Tylko czasami Lesio się wydrze, jak mu któraś torpeda na łeb wskoczy (dosłownie!!!) :smile: A mówią, że to baby są kłótliwe... ;-) No właśnie, więc wiemy już, że nie tu leży prawda... hehehe.....
  17. Ale śliczna zdjęciowa uczta... Celinko, piękne te Twoje Wnusięta i jamnioreczki... Aż się dobrze na sercu robi, jak się patrzy na takie sielankowe obrazeczki:) A już Fokusik z piórkiem na nosie wymiata:) Ściskam wszystkich bardzo, bardzo mocno!!!
  18. I znów jestem u Maxia... podrzucam wątek, przytulam chłopaczka i wciąż mam nadzieję, że ktoś Go wreszcie wypatrzy.....
  19. [quote name='Barkelona']W domu to inny pies, znów się bawi, szaleje.. Niestety na spacerach i tak szybko się męczy, w szczególmności w upale widać jego problemy. Myślę, że mimo leków już tak będzie, że i tak do końca nie da się z niego zrobić zdrowego psa z dobrą kondycją w każdych warunkach. Trzymajmy tylko kciuki, żeby to cholerne choróbsko się nie pogłębiło i żeby mój pysiulek malutki sobie żył z nami długie lata :smile:[/QUOTE] Barkelonko, choroba to choroba i najpewniej żaden lek nie wyleczy tej wady, jednak [B]macie to szczęście[/B], że Heniulek jest zdiagnozowany i przy podawaniu leków i nieforsowaniu Go długimi i męczącymi spacerami, [B]Wasz Heniu będzie żył!!![/B] Henulku! Ciotka życzy Ci tylko zdrówka, zdrówka i zdrówka i bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki:thumbs:, mój Pupilku:iloveyou::iloveyou::iloveyou:!!! [quote name='Barkelona']Obecnie, ponieważ sprawiliśmy sobie nową pościel, Henio nie może zrozumieć, dlaczego nie jest wpuszczany na łóżko... Żebyście widzieli jego minę a la "o co chodzi... przecież to moje łóżko.." Na samą myśl się śmieję :smile:[/QUOTE] No coś podobnego:crazyeye::shock:!!! Biedny Henio nie jest wpuszczany na łóżko:shake:??? No, jak to:mad:??? Henusiu! Nie daj się:nono: - przecież to TWOJE ŁÓŻKO:eviltong::evil_lol::diabloti:!!! hihihi....
  20. I ja się witam, bo już tydzien mnie tu nie było... Barkelonko, co u Henusia? Jak się czuje?
  21. Co w tym Sopelciu siedzi??? Wydawało się, że chłopczyna odtajał, a tu znów jakieś "dymy".... Dziwne jest jednak to, że On cały czas fika tylko do Fokusika... ciekawe dlaczego? No i szkoda, że Wikunia była świadkiem tego spięcia - szkoda Jej i Jej nerwów.... A może On jest zazdrosny o Foksia? Może w jakiś sposób czuje w Nim największe zagrożenie jeżeli chodzi o Twoją Osobę, Celiniu?
  22. [quote name='Boni-Bobo']Moim zdaniem Kacperek pierwszego dnia zwyczajnie ''przetrenował się''.W kojcu miał tylko kilka metrów ,a tu nagle tyle przestrzeni, tuptania ,ciekawostek i dwa czarne koty ,które koniecznie chciał dorwać. Przez cały dzień w ruchu ,nie było nawet czasu na drzemkę. Przypomniała się staruszkowi młodość, złapał wiatr w uszy. Trudno się dziwić, że następnego dnia wiek zaskrzeczał i dał o sobie znać;) Dodatkowo upał, zmiana klimatu, wody, jedzenia. Dajmy mu czas na aklimatyzację, żeby poczuł się u siebie:lol: A wszystkie choroby sioooooo z tego wątku:angryy: Tak, tak wszystkim choróbskom i dolegliwościom mówimy: NIE!!! Kacperku, przed Tobą nowy dzień, w nowym domku - dużo sił Kochany i nie daj się:)!!!
  23. No tak - tyle Szczęścia do kochania, całowania i przytulania:) U mnie tylko dwoje, ręce dwie to i łatwiej, przy czwórce to już rzeczywiście problem:lol::razz::evil_lol:.... Przytulam do serca wszystkie Twoje Jamnisie Celinko:)
  24. Najważniejsze, że już po wszystkim!!! Biedna Dusia - robili pik i bolało:placz:... no, ale przynajmniej nie cierpiała sama tylko z Panią doktor, nich i Ona wie, jak boli, kiedy krew z paluszka biorą:evil_lol:!!! Czekając na wyniki przytulam Dusieńkę do serducha:)
  25. [quote name='jofracy']Idziemy jutro badać Dusi krew. K. specjalnie jutro później do pracy jedzie z tej okazji. Mam nadzieję, że jakoś to będzie. nienawidzę pobierania krwi brrrr[/QUOTE] Trzymajcie się Madziunia i ja będę mocno trzymać za Dusię (i za Ciebie:eviltong:) kciukasy:thumbs: !!! A jak już Dusia wyzdrowieje, to zaraz do nas przyjeżdżacie!!! I już nie przyjmuję ŻADNYCH tłumaczeń:mad:!!!
×
×
  • Create New...