Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Z buziolkami dla całej Kochanej Familii - Kocham Was !!!
  2. Dzisiaj mijają 4 lata od nagłej śmierci naszego Bonusia... To kolejna smutna rocznica... 4 lata temu - piękna słoneczna Wielka Sobota... popołudniowy spacer, radość, świętowanie i nagle... usiadłeś, osunąłeś się na łapinkach UPADŁEŚ... nasz krzyk, sztuczne oddychanie, bieg do samochodu, szaleńcza jazda gabinet weterynaryjny reanimacja, adrenalina... ale dla Ciebie było już za późno odszedłeś, na 6 dni przed swoimi 4 urodzinkami zostawiłeś nas w szoku i pogrążonych w płaczu... nie rozumieliśmy co się stało... nie tak miało być Piesku, nie tak miało być nasz Najukochańszy Przyjacielu... Kochany nasz Dydusiu - zawsze będziemy pamiętać!!! I choć byłeś z nami niespełna 4 lata dałeś nam tyle miłości, tyle razy pokazałeś jak chciałbyś się nami opiekować, chronić nas... Wiesz Dydulku - Kochamy Cię!!!
  3. I ja TEŻ, i ja TEEEEEEEEŻŻŻŻŻŻŻŻŻ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak Ewciu, to właśnie Miłość Ewy i Jacka nie oddaje Seminiątka temu gadowi - mam dokładnie takie samo zdanie!!!! A Wam Ewuniu i Jacku po raz kolejny składam pokłon i ufam, że jeszcze dłuuugo, dłuuugo będziecie wszyscy w komplecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. Jezu, jednak choroba wciąż o sobie przypomina.... Jak się patrzy na Seminiątko, to tej choroby po Nim zupełnie nie widać, jednak drąży Go od środka.... straszne to jest - takie życie z wyrokiem... niby każdy z nas ma tam gdzieś swój kres i poniekąd wyrok, ale świadomość, że podstępne choróbsko zżera.... Ważne jednak, że nie ma nowych ognisk, to (jak napisała wyżej bou) daje Seminiowi zapewne duuużo więcej czasu!!!!!!!!!!!!! Zostawiam Wam przytulaki i życzenia dobrej i spokojnej nocki Kochani!!!!!!!!!!!!!!!
  5. Ewa, Ulciu - baaardzo Wam dziękuję... Pytam, szukam - lepiej, żeby znalazł się Ktoś Super bliżej, ale jak sytuacja nas zmusi pojedziemy dalej.... Wczoraj Tarunia dostała zastrzyk dostawowy w kolano z kwasem hialuronowym (chyba), czekamy - jest lepiej, ale do dobrze jeszcze daleko... biedna, pechowa Psina - najpierw zero dziecinstwa, a teraz, jak jest już wolna i na drodze do normalności co chwilę pojawia coś nowego (złego)... strasznie mi Jej żal... za 2-3 tygodnie czeka Ją operacja dysplzaji i wtedy (jak będzie pod działaniem narkozy) zostanie dokładnie zdiagnozowane kolano... ech, mała bida.... Zostawiam buziole dla Seminiątka i życzenia dobrej i spokojnej nocki dla całej Rodzinki
  6. Ano, tak to bywa....a też od zawsze miałam szczęście do spotykania na swojej drodze nieszczęść; psich, kocich, ptasich... wiecie, że raz nawet przyszłam do domu z małą... małpką??? Wracałam ze szkoły, byłam wtedy może w trzeciej, czwartej klasie... spotkałam Pana z małpką na sznurku, oczywiście nie przeszłam obok obojętnie, cóż - było, nie było - małpka to wielka atrakcja (nawet dzisiaj, a co dopiero wtedy dla 9-10 latki?) Pan w czasie jak bawiłam się z małpką zapytał mnie, czy mogłabym zająć się nią ze 2-3 godziny, bo on ma jakieś tam sprawy w centrum do załatwienia i nie może z Nią iść... wyobraźcie sobie zdziwienie mojej babci , jak wracam po szkole z ... małpką na sznurku... Babcia była przekonana, że ów Pan nie wróci, i do dziś pamiętam Jej słowa "poczekaj Ty, jak tylko Mama z Tatą wrócą z pracy"!!! Przywiązała Babcia małpkę do płotku odgradzającego ogród od podwórka, tak, że małpka mogla świetnie bawić się przy krzaku bzu i tak spędziłam z Nią na świetnej zabawie kilka godzin, bo Pan... niestety wrócił po Nią... obsłuchał od babci, jak mógł wcisnąć dziecku małpę, ale co tam - ile radości przeżyłam to moje!!! No i tak jakoś stają te sieroty na mojej drodze... 8 lat temu kot przywieziony przez całą Polskę (800km) znad morza, potem Korunia, Neruś, Maxio, Tinusia, Gajunia, ostatnio Tarunia... tyle nas teraz razem mieszka... dwóch (w porywach trzech) człowieków, sześć psiaków i kicio...wcześniej też były sierotki... Bambi[*], Timonek[*], Sarunia[*].... Ewciu, Ciebie podziwiam tym bardziej, że masz taką wspaniałą Gromadkę w mieszkaniu - to naprawdę wielkie wyzwanie, nawet biorąc pod uwagę choćby tylko spacery... ileż potrzeba samodyscypliny, żeby codziennie robić wyprawę na "tereny zielone"... z czwórką "Maluchów" to naprawdę niezła szkoła... a przecież wiadomo, że spacer nie jest 1x dziennie... my też chodzimy na spacery (jak idę sama to 4 razy!!!) 2 x po 2 jamniki, 1 x labeczka, i 1 x dobeczka - ale właściwie za ogrodzeniem mamy pola, wał, rzekę, a jak nie ma ładnej pogody (jak np dzisiaj) Maluchy mają do dyspozycji ogród i właściwie, jak tylko załatwią potrzeby szybciorem wracają do domu na kanapy Ewcia, SZACUN (jak wyżej napisała Ulka) dla Was - Ciebie i Jacka - za wszystko co robicie dla tych biednych osieroconych Psików !!!!!!!!!!!!! Zostawiam przytulaki dla całej Psio - Ludzkiej Rodzinki , dla Seminiątka szczególnie wielkie buziole !!!!!!!!!!! A teraz (wiem Ewuniu, że nie masz nic przeciw) moja prośba, pytanie... może któraś z Was mogłaby polecić jakiegoś dobrego ortopedę? Dziewczyny, proszę na wątku Semisiowym, bo jest nas tu dużo, a przygarnięta przez nas dobeczka 20 stycznia br, okazało się ma dysplazję (stwierdzona RTG) i dodatkowo problem z lewą tylną łapką... wyraźnie ją oszczędza, a po całodniowym obciążaniu, wieczorem właściwie nie umie na niej stanąć I tak musimy teraz czekać z ew. zabiegiem, bo 2 tygodnie temu Tarunia miała sterylkę, ale musimy szukać, konsultować... Jeżeli ktoś mógłby kogoś polecić, proszę o wskazówki, pomoc....
  7. Ano, tak to bywa....a też od zawsze miałam szczęście do spotykania na swojej drodze nieszczęść; psich, kocich, ptasich... wiecie, że raz nawet przyszłam do domu z małą... małpką??? Wracałam ze szkoły, byłam wtedy może w trzeciej, czwartej klasie... spotkałam Pana z małpką na sznurku, oczywiście nie przeszłam obok obojętnie, cóż - było, nie było - małpka to wielka atrakcja (nawet dzisiaj, a co dopiero wtedy dla 9-10 latki?) Pan w czasie jak bawiłam się z małpką zapytał mnie, czy mogłabym zająć się nią ze 2-3 godziny, bo on ma jakieś tam sprawy w centrum do załatwienia i nie może z Nią iść... wyobraźcie sobie zdziwienie mojej babci , jak wracam po szkole z ... małpką na sznurku... Babcia była przekonana, że ów Pan nie wróci, i do dziś pamiętam Jej słowa "poczekaj Ty, jak tylko Mama z Tatą wrócą z pracy"!!! Przywiązała Babcia małpkę do płotku odgradzającego ogród od podwórka, tak, że małpka mogla świetnie bawić się przy krzaku bzu i tak spędziłam z Nią na świetnej zabawie kilka godzin, bo Pan... niestety wrócił po Nią... obsłuchał od babci, jak mógł wcisnąć dziecku małpę, ale co tam - ile radości przeżyłam to moje!!! No i tak jakoś stają te sieroty na mojej drodze... 8 lat temu kot przywieziony przez całą Polskę (800km) znad morza, potem Korunia, Neruś, Maxio, Tinusia, Gajunia, ostatnio Tarunia... tyle nas teraz razem mieszka... dwóch (w porywach trzech) człowieków, sześć psiaków i kicio...wcześniej też były sierotki... Bambi[*], Timonek[*], Sarunia[*].... Ewciu, Ciebie podziwiam tym bardziej, że masz taką wspaniałą Gromadkę w mieszkaniu - to naprawdę wielkie wyzwanie, nawet biorąc pod uwagę choćby tylko spacery... ileż potrzeba samodyscypliny, żeby codziennie robić wyprawę na "tereny zielone"... z czwórką "Maluchów" to naprawdę niezła szkoła... a przecież wiadomo, że spacer nie jest 1x dziennie... my też chodzimy na spacery (jak idę sama to 4 razy!!!) 2 x po 2 jamniki, 1 x labeczka, i 1 x dobeczka - ale właściwie za ogrodzeniem mamy pola, wał, rzekę, a jak nie ma ładnej pogody (jak np dzisiaj) Maluchy mają do dyspozycji ogród i właściwie, jak tylko załatwią potrzeby szybciorem wracają do domu na kanapy Ewcia, SZACUN (jak wyżej napisała Ulka) dla Was - Ciebie i Jacka - za wszystko co robicie dla tych biednych osieroconych Psików !!!!!!!!!!!!! Zostawiam przytulaki dla całej Psio - Ludzkiej Rodzinki , dla Seminiątka szczególnie wielkie buziole !!!!!!!!!!! A teraz (wiem Ewuniu, że nie masz nic przeciw) moja prośba, pytanie... może któraś z Was mogłaby polecić jakiegoś dobrego ortopedę? Dziewczyny, proszę na wątku Semisiowym, bo jest nas tu dużo, a przygarnięta przez nas dobeczka 20 stycznia br, okazało się ma dysplazję (stwierdzona RTG) i dodatkowo problem z lewą tylną łapką... wyraźnie ją oszczędza, a po całodniowym obciążaniu, wieczorem właściwie nie umie na niej stanąć I tak musimy teraz czekać z ew. zabiegiem, bo 2 tygodnie temu Tarunia miała sterylkę, ale musimy szukać, konsultować... Jeżeli ktoś mógłby kogoś polecić, proszę o wskazówki, pomoc....
  8. No.... i choć znałam historię Seminia, to i tak się wzruszyłam... Ewuniu, z taką miłością i uczuciem piszesz o Semisiu, że czy chcę, czy nie łzy wzruszenia i podziwu same sobie płyną, ech....
  9. Aż się cieple robi na sercu, jak się do Was zagląda Ewuniu !!!!!!!!!! Wspaniały spacerek, cudne zdjęcia - można się naprawdę tutaj ogrzać ciepłem, miłością - ogólnie sielanką!!!!!!!!!!! Buziaki Kochani - powodzenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  10. Aluniu - Tobie Ferci, Harremu i Michałowi życzymy
  11. Atosikowi, całej Rodzince życzymy
  12. Dorotko, całej Waszej Cudownej Rodzince życzymy
  13. Aniu, Tobie, Taksuni i całej waszej Rodzince życzymy
  14. Aniu, całej Rodzince życzymy
  15. Eluniu, całej waszej Rodzince życzymy
  16. Ewuniu, Tobie, Jackowi, Seminiowi, Barsuni, Peruszce i Rokusiowi życzymy
  17. Tyż posiadam ŚWIRA na punkcie mojej bandy, więc doskonale rozumiem - chyba możemy sobie podać łapkę Ewuś !!!!!!!!! Buziole dla Was Wszyściutkich !!!!!!!!!
  18. Dobrego i cudnego dnia dla Seminia, dla Peruszki, Barsuni, Rokusia i dla Was Ewuniu !!!!!!!!!!!!!!!!
  19. Pamiętasz Ewuniu, jak mówiłam Ci, że Seminiątko jest dla mnie przykładem walki z nowotworem i wielkiej determinacji?! Dla mnie Seminio to SYMBOL mocy i determinacji!!! Zapewne z innych względów, ale jak teraz lekarz już daje za przykład Seminia... Wszyscy tutaj wiemy, co pozwala Semisiowi walczyć z chorobą i odnosić sukces!!! To Wasza Wielka Miłość i nieopisana Troska dają Seminiowi siłę i w efekcie tego nasz Skarb wciąż zwycięża!!!!!!!!!!! Miejcie się dobrze Kochani, Seminiu - buziczki
  20. Zaglądam wieczorową porą do naszego Ukochanego Seminiątka i zostawiam na dobranoc buziaki i przytulaki
  21. Czyli wieści w sumie.... dobre :) Zostawiam dla Semina duuużo przytulaków i moooc buziaków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...