Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. I ja podobnie jak Dana przeczytałam Twoją wiadomość Ewuniu z wielką ulgą... Kochany Semurek, niech moc będzie z Wami Kochani!!!!!!!!!!!!
  2. Ewuniu, zaglądam do Was od rana, ale dopiero teraz mam chwilkę, żeby zostawić kilka słów... Ja mam nadzieję, że niedyspozycja Semurka jest chwilowa, że to kilka gorszych dni i będzie lepiej - OBY!!!!!!!!!!!! Zostawiam Wam moooc dobrych myśli i ciepło przytulam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. Cieszę się, że Seminiątko ma lepszy nastrój... oby tak dalej.... Trzymajcie się, Kocham Was - dobrej i spokojnej nocki, a na jutro duuużo dobrej energii!!!!!!!!!!!!!
  4. Witaj Ewuniu - Cudowny Przyjacielu osieroconych Psiaków... Dziękujemy za odwiedziny i życzenia, i przekazujemy dobre myśli dla Najukochańszego Seminia!!!!!!!!!!!!
  5. Zaglądam do Seminiątka i całej Jego Rodzinki na dobranoc - dobrej nocki Kochani!!!!!!!!! A my dzisiaj obchodzimy 5 wspólnych lat z Neruniem (kto ma życzenie - zapraszamy w odwiedziny do nas)
  6. Dzisiaj mija 5 lat od przyjazdu i zamieszkania z nami Nerunia ... Równo 5 lat temu przywieźliśmy do domu Maluszka, który był tak szczupluni i kruchutki, że jak zatrzymaliśmy się z Nim w lesie na sioo, doopinka się zaplatała i przewracała na nierównościach ściółki ... Dzisiaj Nercio nie jest już kruchutki, ani szczuplutki - choć staramy się utrzymać ładną sylwetkę, jednak po zimie nasze szczęście nieco przybrało na wadze ... To co Niunio lubi najbardziej, to wygrzewanie doopki pod kołderką , i w ogóle to taki z Niego nasz Piotruś Pan... zwracamy się do Niego per Piotruś, i wydaje się, że Jemu baaardzo się to podoba... z nie dozwolonych przyjemności nasz Księciunio uwielbia... picie kawki... tylko czeka Chłopaczyna, żeby "wysępić" co jakiś czas choć kilka łyczków kawy ... Nerciuniu-Piotruniu bądź z Nami jeszcze dłuuugie, dłuuugie lata i się nie zmieniaj - bądź zawsze takim szczeniaczkiem-dzieciaczkiem jakim jesteś na co dzień - KOCHAMY CIĘ PIOTRUSIU !!! (niestety, nadal mam problemy ze wstawianiem fotek, udaje mi się wstawić tylko te ze Skypa)
  7. O Jesoo, Ewuniu, nawet nie wiem co mam powiedzieć... Może to takie wiosenne przesilenie i Seminio za kilka dni się pozbiera... Zdjęcie śpiącego Semurka jest CU-DOW-NE!!!!!!!!!!!! Brzusio do wymiziania i pysio do wycałowania - tyyyle miłości Wam zostwiam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  8. Zgłaszam się z popołudniowymi miziankami dla Seminia... zostawiam dla Was najcieplejsze myśli i uściski dla wszystkich Maluchów!!!!!!!!!!!!
  9. Ewuniu, nie chce się czytać takich wieści.... Ufam, że to tylko chwilowa niedyspozycja... Kocham Seminia (o czym doskonale wiesz!) i już zaszkliły mi się oczy..... Ukochaj Go ode mnie i wyprzytulaj cieplutko..... pozdrawiam Was wszystkich Kochani - buuuziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  10. Pozdrawiamy niedzielnie z deszczowego Tarnowa - rozespana i leniwa Rodzinka ....
  11. ano wyrosła nam Pannica i zrobiła OGROMNE postępy!!! Ale nie umiem już myśleć o niczym innym, tylko o tym, że za tydzień operacja - ufam, że wszystko się powiedzie... a prócz tego kolejna diagnoza - oby nie okazało się, że ponownie potrzebna będzie ingerencja chirurgiczna... BŁAGAM WSZYSTKICH O DOBRE MYŚLI !!!!!!!!!!!!!!!
  12. TAK!!! Korciunia jest CUDOWNA!!! Wszyscy Ją baaardzo kochamy, a Ona (zapewne wiedząc to) tak cudnie wraz z nadejściem wiosny wzięła się do życia - nasza Kochana dziarska Babciunia !!!! A na zdjęciu dwie babcie Eluniu, hehehehe .....
  13. Ojej, ale smutne wieści... straszne jest czytać to wszystko, a co dopiero być blisko i przeżywać... Ewuniu, jesteście WIELCY, już nie raz o tym pisałam, Seminio i reszta maluchów mieli wielkie szczęście, że spotkali Was na swojej drodze!!! Biedny Semiś, wiem dokładnie co znaczy strach i stres wizyt w gabinecie wet... nasza biedna Tarunia też ma lęk... trzęsie się cała, zieje bidunia... a tyle jeszcze złego Ją czeka... taka bidulina pechowa - nie dość, że nikt nie kochał przez 7,5 m-ca życia, to jeszcze zaniedbali... wrrr... Semiśku nasz Kochany - jesteśmy wszyscy przy Tobie z dobrymi myślami i miłością Słonko nasze!!!! Kochany Pan Pies !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  14. Ale Ci się zrymowało Joluś !!! A Stadko słodkie, to prawda... zdrówka nam tylko trzeba dla Taruni... i dla Korci też, a tak nawet wszystko fajnie się układa - Maluchy grzeczne, kochają się nawzajem... fajnie... Dziękuję Joluniu za odwiedzinki i przekaż proszę buziaki Skipuniowi i Fibi
  15. A teraz Chłopaczki Nercio i Maxiu, czyli po domowemu Piotruś i Maciuś .... Maciuś na podusi, Plusiu na oparciu... Przytulnki z Maćkiem... Wygibasy Piotrka... i jeszcze Killerątko nasze...
  16. Dzisiaj mijają 3 miesiące od przyjazdu Taruni do nas... Pierwsze dni, tygodnie, mogę nawet powiedzieć dłuuugie tygodnie było ciężko, oj czasami nawet baardzo ciężko... przyjazd Taruni połączył się z chorobą Koruni... biedna Korcia - wydawało się... ech... przez około 2 - 1,5 tygodnia to był dramat i wielka, codzienna walka i nasza, i wetów w gabinecie... na szczęście póki co z tej bitwy wyszliśmy zwycięsko, choć lekarze twierdzą, że wojna jest dla nas przegrana .... Teraz jest zdecydowanie lepiej, i jak jesteśmy na spacerkach, a Korcia tak dziarsko spaceruje, szuka norek i najchętniej coś by upolowała, to aż się wierzyć nie chce, że 2,5 m-ca temu "stała nad grobkiem" i (nikt (żaden z lekarzy) nam tego nie powiedział wprost, ale "na około owszem), że to mogą być ostatnie dni, chwile naszej Królewny... Tarunia... po ciężkich dniach nauki wszystkiego od podstaw zaczynamy zbierać plony - Tarunia okazuje się być przekochaną Suczynką - stara się być grzeczna, ułożona (fajnie patrzeć, jak we wszystkim naśladuje innych), posłuszna... zna podstawowe komendy (uczyliśmy się przy pomocy Pani Treserki), zna też już podstawowe zwroty, których używamy na co dzień... Jednak zawsze musi być jakieś ale... okazuje się, że Tarunia ma dysplazję stawów biodrowych i starą, zaniedbaną kontuzję kolana... W piątek 29 kwietnia mamy wyznaczony termin operacji stawów, wtedy też przy okazji, że Mała będzie pod narkozą zostanie dokładnie zdiagnozowane kolano - mam nadzieję, że przynajmniej to obędzie się bez udziału chirurga - mam nadzieję... Musieliśmy odczekać z operacją stawów, bo Tarunia miała zabieg sterylizacji 18 marca (wtedy też miała robione RTG stawów, które potwierdziło dysplazję), a nie można poddawać Jej narkozie "co chwilę", musi odpocząć, zrehabilitować organizm... Teraz przez 3 tygodnie miała podawaną w kolano serię zastrzyków dostawowych z hialuronem, ale poprawa jest niewielka, nadal Bidulinkę boli, wyraźnie oszczędza tę lewą łapinkę i kuleje... ech, co tę biedną Jamniczą dziecinę jeszcze czeka??? Przecież Ona ma niespełna 10,5 miesiąca... biedna Malutka... za to jest naprawdę Kochaną Suczynką!!! Wrzucę kilka fotek, pooglądacie... Nie wiem dlaczego nie mogę wrzucić fotek, cały czas pokazuje mi jakiś "błąd -200"... spróbuję coś zrobić póki co wklejam sam post... Udało mi się wkleić zdjęcia z galerii Skyp'a... inne nie wchodzą... zobaczcie, jak wyglądają nasze rozmowy z Tatusiem , nic tylko rozmowy z "dzieciakami", a Oni wtedy całą swoją Miłość "wyładowują" na mnie Tarunia i Tisiunia... Takie sobie maleńkie Szczeniątko (28kg).... Tinusia... Korunia.... Gajunia...
  17. Aniu, dzisiaj mijają 3 miesiące od przyjazdu Taruni do nas...
  18. To już 4 lata... niestety, a w takich chwilach wszystko wciąż powraca... i wciąż boli ...
  19. Hej Semisiu , fajnie Cię widzieć Słoneczko Kochane... widzę, że Gromadka powiększona o kolejne dwa Szczęścia?! To Przyjaciele? Zostawiam Wam buziolki i życzenia dobrego dnia Kochani !!!!!
  20. Piękny ten filmik i wzrusza niesamowicie.... Na Seminia nie mogę się napatrzeć - Jego dojrzałość, powolność i dostojność budzą we mnie najwyższy SZACUNEK!!!!!!!!!!! Zaraz zajrzę na bazarek Rokusiowy, choć wczoraj (wydaje mi się) już tam chyba zaglądałam....
  21. Witam się w kolejny pochmurny dzień, jednak zostawiam Wam moc ciepłych myśli i życzenia jak najlepszego dnia - całuski dla Wszystkich !!!!!!!
  22. Też zazdroszczę Uli.... Ewciu, a Tobie czasu spędzanego z Seminiątkiem i tych wspaniałych wspólnych pieszczotek... fajnie macie...
  23. Pozdrawiamy z szarego i deszczowego Tarnowa... zostawiamy dla Was moooc buziaków...
  24. Nie ma za co Kochana... powiem Ci jednak Ewuniu, że ta fotka "do góry nogami" - jest świetna, ale jak chcemy pooglądać Maluchy, lepiej jednak "na dół nogami" !!!!!!
×
×
  • Create New...