Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Owczarek dzisiaj do weta nie pojechał, bo nie wciśnęli go - jest zapisany na jutro, na prześwietlenie. W ogóle ktoś Diego wyrzucił już z połamaną łapą z auta, gmina odmówiła opłacenia kosztów leczenia (bo to z 500zł), więc wsadzili psa w gips bez jakichkolwiek badań, bez prześwietlenia... na ślepo Z dobrych rzeczy jest jedna: owczarka przejmie Kunowskie Stowarzyszenie "Podaj Łapę" - tylko trzeba znaleźć i opłacić transport. Kunowskie Stowarzyszenie znamy pośrednio z Martą, tzn. wolontariusze tego stowarzyszenia współpracują z Osobą, która regularnie wyciąga psy z tej przechowalni i ratuje im życie.
-
Rozumiem, i tak pomagasz ponad siły Mnie mocno żal tego owczarka... wszystkich psów stamtąd mi żal, ale takiego bidę jak on najbardziej... Niestety, psiaki w tym miejscu są zaopiekowane tak naprawdę tylko dzięki Marcie. Ona stara się być tam raz w tygodniu, mimo że ma kawałek. Pracownicy nie zwracają uwagi na psy. Dianka (ta, która jest u p. Marzenki) biedna musiała załatwiać się w budzie, bo zamknęli jej budę kratką, aby szczeniaki nie wypełzły - oczywiście nie zwrócili uwagę na fakt, że woda się wylała na stare, brudne, mokre jak gnój poszwy... no i jak Marta przyjechała to zobaczyła nie tylko to, że Dianka była uwięziona w budzie przez parę dni i musiała robić pod siebie, to jeszcze to, że skarmili ją spleśniałą kiełbasą (nie zjadła jej). I niby są kojce (dzięki Marcie, która wywalczyła), ale... kojce są nieskończone, nie mają podłogi ani dachu, więc psy i tak mogą uciekać - dlatego i tak są w tych kojcach na łańcuchach. No i kojców jest mniej niż psów.
-
I co będzie z bulterierami? ;( I jak miewa się Sisi? Mam w ostatnich dniach tak durnowate zapytania o nią, że zastanawiam się skąd ci ludzie się biorą.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Fidusia -
Ja też Ją podziwiam. Kiedyś prowadziłam stronę tomaszowskich adopcji i to wtedy poznałam Martę. Skapitulowałam po nieco ponad dwoch latach zgłoszeń i walki z wiatrakami. A Marta dostaje zewsząd zgłoszenia i stara się na nie odpowiedzieć, pomóc do dzisiaj. Mam wrażenie, że jest wszędzie, gdzie potrzebna jest pomoc, ogarnia kilka powiatów. Hoteliku faktycznie nie ma Najbliżej to Divio, tam gdzie jest Max, ale to koszt 800zł/msc. Kiedyś była Murka, był hotelik pod Tomaszowem oraz był też hotel Amika - teraz nie ma dokąd zabierać. Bardzo cieszę się z postępów Melci. ♡ Jedzcze wyjdzie z niej normalna psica, brakowało jej tylko domowych warunków. Dziękuję Jaaga.