Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Ja też o tym pomyślałam. Zapytalam o nazwy leków, które dostała, ale Marta nie pamięta:( Bardzo Ci dziękuję. Wiem, ze będzie ciężko zebrać całość deklaracji, tyle psów teraz wyjechało i wyjeżdża, a Łatka może wcale tak szybko domu nie znajdzie przy lęku separacyjnym, który się ujawnił. Ale nie mogę z tym zmartwieniem zostawić Marty. Murka nie może przyjąć Łatki. Nie wiem kogo jeszcze pytać :( Boli mnie głowa z myślenia.
-
Suczka na razie ma kołowrotek. W ciągu dwóch tygodni zmieniała już 3 razy miejsce pobytu, rozjechały się jej szczeniaki, do tego ludzie coś od niej chcą, a ona pierwszy raz trafiła do domu, wśród ludzi. Trzy lata nikt nic od niej nie chciał. Jeszcze wet dla poprawienia sytuacji w ciągu tygodnia przepisal jej 3 różne tabletki na wyciszenie, bez szans na zastosowanie jednego rodzaju i odczekania na reakcję dostawała nowy specyfik jak ten przed nim nie zadziałał (!dzisiaj się o tym dowiedziałam i złapałam za głowę). Obawiam się, że to wszystko się skumulowało. Marta, która Ją dzisiaj widziała (po szczepieniu) mówi, że to zupełnie inna suczka przed tymi dwoma ostatnimi DT. Jest zdenerwowana, nie może usiedzieć na miejscu, pobudzona, zestresowana, ziaje i biega jak pijany zając. A początkowo taka nie była:( Chetnie siedziała na kolanach i umiała chwilę odpocząć. A teraz czeka ją kolejna zmiana. I to na gwałt potrzebna :(
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
A Panie rozmawiały z Murką, która najlepiej zna Grzesia? -
Jestem załamana. Właśnie napisał DT Łatki. Napisał, że nie dadzą rady trzymać suczki ani dnia dłużej. Sunia zamknięta wyje, a wypuszczona jest jak na superdoladowaniu. Ani chwili nie może usiedzieć. Marta ma zabrać Łatkę juz dzisiaj. Nie ma dokąd. Hotelik potrzebny na już! :(( Ktoś ma pomysł? Warszawa, Kraków, Lublin, Rzeszów.
-
ROZLICZENIE WPŁYWY: - 100 zł - Poker - jednorazowa - 22.02.2021 - 200 zł - spadek po Amiku - 22.02.2021 - 10 zł - Nesiowata - stała - 22.02.2021. WYDATKI: - 188,60 zł - zakup karmy, gryzaków - potwierdzenie, s. 4 - 50 zł - zakup szelek - potwierdzenie (wkleję później), s. 9 SALDO: + 71,40 zł w dn. 25.02.2021
-
Cudowna Pani Magda od Amberka zaoferowała suczce DT. Wspieramy karmą i kosztami weterynaryjnymi. Dziękuję :) Deklaracje stałe: Nesiowata - 10 zł (2021 - II) Istar19 - 5 zł Deklaracje jednorazowe: Poker - 100 zł - wpłacone - 22.02.2021 Deklaracje pomocy: Ewa Marta - pożycza: kennel klatkę oraz 5m linkę Podarowała: 3 pluszaki, piłeczkę gumową, piłka na sznurku, obrożę, słoik naturalnych małych ciasteczek na nagrody na spacer. :) agat21 pożycza smycz, obrózk³ Mta82 - pożycza: kong dla psa 7-16 kg, piłkę oraz duży szarpak z owczym futrem, miseczki podarowała gryzaki oraz dużą paczkę podkładów :) Ellig - podarowała: koc, smakołyki i zabawki Prezenty od Kochanych Cioć zaktualizuję w poniedzialek, bo Łatka otrzymała MOOORZE DOBROCI i nie nadążam ♡♡♡
-
Serce nie sługa... Miałam zrobić pół roku przerwy. Nie angażować się w nic absolutnie... I zobaczyłam ją: Młodą suczkę (prawie) parson terierkę, dzielną mamuśkę stadka szczeniąt, która w największe mrozy grzała swoje maluchy. Podkarpacka wieś... standard. Wiedziałam już: przepadłam. Na szczęście szybko udało się zdobyć zrzeczenie suczki ("to diabeł nie pies!"), znaleźć awaryjny Dom Tymczasowy i 1. lutego suczka wraz z maluchami pojechała do koleżanki Marty (od Krecika) do kojca, a za parę dni szybciutko do domowego DT... ale tam pani przeraziła się tym, że psiaki wydalają robaki. Kazała je zabrać, bo w domu są dzieci, a suczka tylko pchała się na kolana, rozdawała buziaki, chciała spać w łóżku... zostawiona w piwnicy niszczyła i wyła - a sama na ogrodzie zwiewała. Terierze geny! :( Pani chciała dobrze, ale niestety, nie miała nigdy do czynienia z psiakiem bezdomnym. Na szczęście maluchy rozeszły się jak świeże bułeczki (poza jednym, z przykurczem łapki: pojechał w tym tygodniu do Warszawy do Fundacji Judyta), więc trzeba było coś na prędce znaleźć tylko mamuśce... I... udało się! 12.02 suczka przeprowadziła się do DT, gdzie mieszka już terrierka. No i miał być happy end, a nie jest. Rezydentka szczerze nienawidzi Łatki bezdomniaczki, prowokuje ją - a ta nie zostaje dłużna. Trzeba je izolować od siebie, a Łatka wówczas wokalizuje i niszczy. Sąsiedzi mają kury, więc Łatka za każdym razem jak wychodzi na podwórze to ucieka do nich. W domu nie umie usiedzieć na pupie. Do tego prawdopodobnie zaczyna się jej cieczka, co potęguje nienawiść między suczkami! Dzisiaj padła decyzja... ŁATKA MA SIĘ WYNIEŚĆ DO NIEDZIELI. Ani dnia dłużej nie ma :( Łatka Państwa przerosła. I cóż, mimo braku czasu, ochoty i sił zakładam ten wątek... Może wspólnie pomożemy suni.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Grześ chyba nie nawiązuje zażyłych przyjaźni z psiakami. Przynajmniej taki mam jego obraz, że jest gdzieś obok. Ja myślę, że jeśli dadzą mu czas, nie będą narzucać się od razu z miłością, ale pozwolą mu otworzyć się swoim tempem... to będzie naprawdę dobrze. Kotki wystarczą, a on będzie oczkiem w głowie. Wiadomo, że będzie tęsknił za Murką - to jasne, tyle lat... ale nie skreślałabym domu tylko dlatego, że w domu nie ma psiaków. Jedyne co, to tak myślę... że warto ułatwić mu adaptację poprzez wymianę zapachową przed adopcją i tym, żeby pojechał z hoteliku z czymś swoim. -
O mateńko, jaki dziadziuś :(
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To pozostaje czekać na Twoją decyzję. Zaciskam kciuki za owocność przemyśleń. -
Pakiet Maxi przy promocji kosztuje 7,63zł. Numer konta już wysyłam:) Dziękuję!
-
Nie jest :(
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Myślę, że z godzinę wizyta potrwa. Mnie schodzi się zazwyczaj do dwóch:). Ale czekam jak na szpilkach... na wieści.