Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Wracaj szybko do formy, Emciu I nie jedz kotków. malagos, a Ty jak się czujesz?
-
Dziekuje Aska7, dziękuję agat21 za szybką reakcję i oferty pomocy. Właściciele przyjadą jednak osobiście w sobotę do Warszawy:) Mała nie potrzebuje parodniowego noclegu w stolicy, hurra. Odbiorą ja tego samego dnia, kiedy ruszy po lepsze życie.
-
Tobiego, Tajfun I Odyna ogłaszam. Na razie cisza A suni szykuje się świetny dom, wizytatorka zachwycona. Byleby tylko z kotami się dogadała jak najszybciej.
-
Ojj, to może być problematyczne, bo nie będzie transport do Łodzi, a potem z Łodzi do Warszawy Ale dziękuję za propozycję.
-
Ciocie z Warszawy... czy ktoś z Was mógłby przenocować parę dni sunię z przechowalni łańcuchowej? Sunia ma dom w Supraślu, transport będzie z Warszawy w środę-sobotę (najpóźniej w sobotę). Mała do Warszawy ma przyjechać spod Tomaszowa, z tej okrutnej przechowalni:(. Ona marznie na łańcuchu, płacze, próbuje przegryźć łańcuch:( Waży z 10kg, sięga mniej więcej do połowy łydki. Jest przełagodna, delikatna... czy ktoś mógłby jej dać lokum na te parę dni? Domek już sprawdzony, była wizyta pa.
-
Już pytam Marty z Biłgoraja czy to będzie ją ratować Dziękuję.
-
edit. Nieaktualne. Właściciele przyjadą po suczkę w sobotę do Warszawy, czyli w tym samym dniu, w którym sunia opuści przytulisko gminne. .
-
Ciocie z Warszawy... czy ktoś z Was mógłby przenocować parę dni sunię z przechowalni łańcuchowej? Sunia ma dom w Supraślu, transport będzie z Warszawy w środę-sobotę (najpóźniej w sobotę). Mała do Warszawy ma przyjechać spod Tomaszowa w sobotę (najblizszą), z tej okrutnej przechowalni:(. Potem kwestia przetrzymania jej w stolicy do srody-soboty. Ona marznie na łańcuchu, płacze, próbuje przegryźć łańcuch:( Waży z 10kg, sięga mniej więcej do połowy łydki. Jest przełagodna, delikatna... czy ktoś mógłby jej dać lokum na te parę dni? Domek już sprawdzony, była wizyta pa.
-
Rufik i łaciaty Iwo (ten biały w czarne plamki piesek) jutro ruszają do Krakowa pod opiekę OTi (tam, gdzie była Gabi). Proszę o ciepłe myśli, bo sporo nerwów kosztowała pomoc Iwo. Psiak ciągle uciekał z przechowalni, a nie było nikomu, aby go złapać. Ostatnio błąkał się długo po okolicy... ktoś tylko zgłosił, gdzie widział psa dzień wcześniej. Tyle A Iwo nie ma podszerstka, na wschodzie ziiimno, śnieżnie. Dopiero jak przyszła opiekunka (prezeska OTi) ogłosiła że dla osoby która złapie czeka 500zł nagrody ktoś się polasil i dzisiaj, niemal od razu po ogłoszeniu nagrody, złapał psiaka. Iwo już bezpiecznie spędzi noc w cieple. Jutro jeszcze trzeba odebrać Rufuska z przechowalni i razem ruszą po lepsze życie. Oby już nic nie stanęło im na przeszkodzie.