Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
On ma post na fb, nawet kilka, ostatni na Biłgorajskim Azylu, później Ci podeślę link. EDIT: Ostatni post z Odynem: https://www.facebook.com/bilgorajskiazyl/photos/a.443543350678698/463001028732930
-
Diana nie wróciła sama, właśnie Pani Marzenka mi opowiada. Diana przez ten czas biegała tu i tam, co chwile meldowała się pod którąś z furtek i szła dalej. Trzeba było suczkę wziąć sposobem i zamknąć jedną furtkę, schować się z drugiej strony podwórka i kiedy suczka weszła z przodu domu na posesję, Pani Marzenka szybko i niespostrzeżenie zamknęła drugą furtkę i dorwała Dianę. Kiedy Diana zobaczyła, że Pani Marzenka idzie w jej stronę i nie ma jak uciec to się położyła i dała się wziąć na ręce, i zanieść do gospodarczego. Radość Dropsa była nie do opisania, Pani Marzenka chora, biegała w szlafroku i kapciach za suczką, więc mam nadzieję że nie rozchoruje się bardziej. Diana przeskoczyła płot, a ten jest wysoki. Nie wiadomo teraz co robić, bo skoro dwa razy już to jej się udało to będzie próbować dalej. A z przodu domu są psie rezydentki. Dalej - ulica Pani Marzenka jutro pojedzie do brico po wyższe przęsła, aby zabezpieczyć lepiej teren, ale nie wiadomo czy to wystarczy.
-
Dziękuję, czyli mamy zaledwie na sterylizację i badania Krucho z finansami... Dianka odmawia jedzenia karmy, mokrej w ogóle nie je, suchą tylko podziubie jak już jest mocno głodna, p. Marzenka podejrzewa że karma ma za małe granulki. Przydałoby się wziąć parę suchych mniejszych opakowań karm na próbę, aby znaleźc taką, która przypasuje i Dianka zaczęła jeść jak powinna... Ale pieniędzy juz brakuje Jejku.
-
Odyn musiał mieć dom. Jest ułożony, zna człowieka z najlepszej strony. Zestarzal się... trafił na ulicę. Początkowo miałyśmy nadzieję z Martą biłgorajska, że komuś zaginął, bo zadbany taki, wyczesany... Ale jednak mimo ogłoszeń nikt się po niego nie zgłosił. Bardzo cierpi w kojcu