Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. Czy ma ktoś zbędny luminal i enarelan?
  2. nowy nabytek, ela:)
  3. ok Ewciu, dziękuję
  4. Ewo, wystarczy, że poliże trawę na spacerze. Wkoło pełno wirusów. Mój pies jest na diecie, indyk + ryż. Na biegunkę podaję też nifuroksazyd
  5. Nie ma wyjścia. zazdroszczę Wam ogródka. My mieszkamy w bloku a mentalność ludzi podobna jak u Was.
  6. Ja Cię doskonale rozumiem. Te "moje" psy to są w większosci same odrzutki, których nikt nie chciał. U mnie te poduchy w worach zostałby od razu rozszarpane i psy najadłby się folii. Muszę usuwać nawet guziki, bo nie wiem, co im wpadnie do głowy. Najgorzej, jak się ma drewnianą podłogę lub parkiety. W pogotowiu mam wiadro z mopem a i tak nie zawsze zdążę na czas. Niekiedy podkład nie wystarcza, bo nasikają pod podkład. I wszystko się rozlewa. Przerabiałam już wszystkie formy zabezpieczeń. Stary, 20 letni Pimpek, był bezproblemowy, jesli chodzi o sikanie. Teraz pod wpywem emocji stoi na czterech i sika. A u mnie jest 7 suk. każda zazdrosna o drugą i rywalizują. jedna lubi drugiej nasikać do legowiska. Kupuję wiadra domestosa, a i tak nie zawsze uda mi się zabić nieprzyjemny zapach. Niestety trzeba przetrzymać z nimi do końca, choć czasami mi się wydaje, że one nas przezyją
  7. tak, masz 2 psy i normalne. Ja 9, i to jest różnica. Nie masz psów sikających pod siebie. Używasz podkładów okazjonalnie. Ja zamawiam co miesiąc 200 sztuk podkładów, 10 opakowań. Raczej to też nie jest kwestia "jak komu pasuje" tylko "jak nie ma innego wyjścia"
  8. Poker, nie chodzi tu o wygodę. Ale również o oszczędność. Miesięcznie płacę 600 zł za wodę, właśnie za pranie. Prądu nie liczę. Nie trzeba wkładac poduszki do worka, są specjalne prześcieradła i poszewki. Ale ich pranie też jest ograniczone, 50 prań i tracą swoje waściwości. A nim włoży się je do pralki trzeba dokładnie odkurzyć z sierści i wypłukać. Legowiska z ekoskóry są po prostu tańsze i wygodniejsze w użytkowaniu. Ja przestałam prać, zniszczone poduszki, kołderki po prostu wyrzucam.
  9. wiem tyle, ile napisano. Chyba dom z ogrodem. A ludzie jacy? nie wiem
  10. ma już dom koło Białegostoku, nie ten pierwszy Turek, który był przed Nadziejką
  11. AlfaS ja prowadzę bdt i mam niestety same psie "odrzutki'. Już raz mialam mój pokój przerobiony na kwarantannę właśnie z powodu jednego dzikusa i podejrzenia nosówki.
  12. 'Rudy postawiony przed ścianą po prostu kłapie zębami" - Tyś, większość psów postawiona przed ściana kłapie. Nie ma gdzie uciec i kłapie. To normalna reakcja. Wszystkie moje dzikusy kłapały zębami. Agresja to zupełnie co innego
  13. ja w katowicach mieszkam, ale nie mogę przyjąć Tinusi tak prosto "z drogi". U mnie są przy z obnizoną odpornością i przyjmuje już odrobaczone i zaszczepione. Tinusia musiałaby byc też wysterylizowana, mam 2 samce. A i charakter Tinusi jest ważny. Ja nie mieszkam w domku tylko w bloku i tez pracuję. Ostatnie dzikusy zjadły mi drzwi wejściowe. Jadły ścianę i próbowały dostać się do kabli. Nie wiem, jak zachowuje się Tinusia.
  14. Ewcia, już zapraszam Cię na przedszkole:) Masz konto na fb?
  15. lepiej, bardziej elastyczny pies
  16. Tak na zdjęciu to Migotka. Po zabraniu żyła bardzo krótko a wydawał się, ze jest najzdrowsza. Zresztą wszystkie dzikusy już nie żyją. U mnie sa w domu suki i 2 samce. Ale te suki są dominujące. Wolałabym najpierw poznać realcję o jej charakterze z dt albo hotelu. Serce mówi co innego a rozsądek też. Mam też wątpliwości, czy zmieniać jej świat. Jak dobrze zauwazyłaś, ona nie potrzebuje człowieka. Dobrze czuje się w psim stadzie, którym przewodzi. Ale zauważyłas też, że była uległa wobec amstafa. Może gdyby trafiła na przewodnika, który jej zaimponuje, dalby sie ją ucywilizować Na zdjęciu jest tez jej siostra/albo inne pokrewienstwo.
  17. Zastanwialam się nad zabraniem Tinusi. Tylko boję się, bo mam w domu dość niezależną sukę. Reszta stada się z nią zgadza, ale jest wobec niej uległa. Tinusia przypomina mi moją dzikuskę Migotkę, ona tez była bardzo niezależna, ale bardzo związała się z człowiekiem, nie lubiła głaskania, przytulania. Jej oddanie było takie na śmierć i życie. Z charakteru i wyglądu i nawet szczekania była taka męska
  18. kilka lat temu zdecydowałam się na przyjęcie razem 3 dzikich suk, zapewne spokrewnionych, z jednej interwencji. Po roku dołączyła czwarta. Bardzo długo trwało oswajanie ich. Mieszkały z dala od cywilizacji, załatwiały się w domu. Ciężko było. Podczas spacerów trzeba było pilnować, nie było mowy o spuszczaniu ze smyczy. Tinusia wygląda na bardzo samodzielną.
  19. Moim zdaniem Tinusia nie odnajdzie się w hotelu. Jest dzika. Trzeba ją uczyć wszystkiego i poświęcić jej duzo czasu. Rudy wygląda bardziej na pro-ludzkiego
  20. Lisek szybko znajdzie dom, mnie się bardzo podoba Tinusia, cay czas chodzi mi po głowie
  21. Poker, nie chodzi o wożenie. Tylko że Jogi jeździł z panem. Może Axel będzie inny, nie będzie chciał jeździć.
×
×
  • Create New...