-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WiosnaA
-
A p.Maria dziś pichci, gotuje kurczaczki , indyki, dom sprząta...pytałam czy ciasto też piecze....mówi,że nie wyrobi się. P.Zbyszek od grudnia jest w nowej pracy,ale na głowie stawał ,żeby jutro mieć wolne ....a Jamor w domu kazał Mu siedzieć...hehe ....i czekać. Jednym słowem Oni tam przygotowani....Ciocie tu zebrały się gromadnie i wiatry przeganiają z Wisły.....musi być dobrze.
-
Boże....znów źle dodałam.....na szczęście na swoją niekorzyść. Dostałam na pw.wiadomość,że ja się pomyliłam i Anulka chyba też...Dzięki Ci Kochana Ciociu za czuwanie!..zawsze proszę sprawdzajcie! Przenigdy już nie podejmę się finansów w takim "młynie" i stresie. Niech to się już zakończy... Anulko, za dwa tygodnie opłacone powinnam otrzymać zwrot na sumę 172,20zł....( 2 x 86,10zł ) (gazeta z dn 5.01.18 i 12.01.18) Ty mi przysłałaś 238,30zł..zwróciłam Tobie 66,10zł Jesteśmy Tobą na 0 w rozliczeniu. W tym tygodniu wstrzymałam się z kupowaniem ogłoszenia.
-
Kochani,to jest Lika....brała jedzenie od p.Mari z ręki. Podejmowane dotychczas próby odłowienia na klatkę,niestety wciąż są nieudane.... AgusiaP i Mysza2 w niedzielę i wczoraj dojeżdżały aż z Dąbrowy Górniczej z drugą klatką,siedziały calutkie dnie i nie wyszło. ..W różnych godzinach pojawia się przy domu i nie codziennie.......Ściągamy Jamora, przyjedzie w ten piątek. Bgra,bardzo dziękujemy za pomoc!....Jeśli się Pan odezwie,to trzymaj kontakt na razie....Póki co wstrzymujemy zwołanie ludzi przed przyjazdem Jamora. Wybaczcie Kochani,że ostatnio mnie tu mało,szczegółowo wszystko opiszę później.Jestem zarobiona po uszy z ciastkami-16kg muszę obiecane zrobić i jeszcze bazar FB,do tego osobiste problemy,no i Likuni..sił braknie.
- 4511 replies
-
- 11
-
-
Plakat zrobiony u Basi zaprzyjaźnionej Drukarni, niewłaściwy wstawiłam,a prawidłowy nie chce mi sie załadować........ Piesek dziś pojawił się na skarpie gdzie bywa kocie jedzonko przy ogrodzeniu,krótko był na podwórku u Państwa,nie podszedł jednak nawet w okolice klatki...buu Kombinowałyśmy dziś z P.Marią w jaki sposób zdobyć zdjęcia, bo ta niepewność,czy to faktycznie Lika już wykańcza......gdyby w 100% było wiadomo,że to jest Lika, to wynajęlibyśmy kogoś do pilnowania klatki na tej skarpie!....już mi taka myśl przyszła teraz.
-
Na większość nie dostaniesz odpowiedzi,ale ludzie mogą nawet bez informowania powiesić,powiedzieć innym osobom.Tak było jak ja wysyłałam. Uxmal,ogromne dzięki! Od początku bardzo prosiłam Kochani (na miarę Waszych możliwości oczywiście) o wyszukiwanie najróżniejszych miejsc i słanie próśb meilami,dzwonić i prosić o powieszenie.W wielu wypadkach ,na stronach nie ma meili (np.hurtownie,sklepy) wówczas przez telefon często ludzie podawali prywatne @. Masę czasu zajmuje to wyszukanie,dzwonienie,efekt może być marny,ale skoro brak ludzi na miejscu,to innej możliwości by wesprzeć poszukiwania nie znalazłam. Osobiście pomóc nie możemy,ale taką metodą, każdy z nas może zawiesić choćby jeden plakat. Jedno ogłoszenie,jeden plakat często życie psa ratuje, Lice również może pomóc.
-
W tym rzecz,że nie wiadomo gdzie Lika przebywa,trzeba ją namierzyć.Tu zagląda czasami. Trudno mi się odnieść co do zdjęć,wiem tyle,że nie ma możliwości otrzymania konkretnie z tego domu. Jedyna nadzieja,że ktoś inny ją zauważy i zrobi....wszyscy o tym marzymy,by w końcu mieć pewność. Być może Lika porusza się gdzieś w tamtym rejonie i już wie gdzie można się posilić jak większy głód złapie....nie zagląda tu codziennie ,więc musi mieć jeszcze jakąś metę. Z Równi, mogła spokojnie torami dotrzeć w te okolice....tak mi powiedziano.