Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Dziewczyny, mam taką Damę do adopcji (około roczna),...może ktoś byłby zainteresowany? I złotą ślicznotkę ....również do adopcji,(około roczna)
  2. Dziewczyny, mam taką Damę do adopcji (około roczna),...może ktoś byłby zainteresowany? I złotą ślicznotkę ....również do adopcji,(około roczna) Miały być dzikuskami odłowionymi tylko do sterylek,a okazały się oswojone:(
  3. Tak Elu, właściciel p.Irenka wpisana i to jej nr telefonu. Dane będą zmienione na moje i mój telefon. edit. Już w bazie jest na mnie.
  4. Dziękuję Mikuniu. Bartusia Domek jest bardzo daleko i samochodem będzie trudno wyrobić się w jeden dzień. Kombinujemy z Miką transport pociągiem podzieloną na etapy, i przy tym taniej by było.
  5. AlfaLS, bardzo dziękuję za wizytę i info o domku. A transport,...podzwoniłam tu i tam ,no i są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Kurcze,ale to mega daleko ten Szczecin od nas.. ...Tysiu, najdalsze miasto wybrałaś Bartusiowi :)....hehe,żartuję
  6. Tysiu,możesz,i tak już krąży.Może jakiś tańszy się znajdzie,albo gratisowo..różne cuda mieliśmy:) Ja w sumie mam już transport za zwrot kosztów paliwa. Z Białego do Szczecina młodzi ludzie ofiarowali się pojechać ten kawał drogi, 17.12. mogliby. Domek dołoży się do transportu.
  7. Mamy zielone światło od AlfaLS co domku w Szczecinie dla Bartusia.Później AlfaLS wejdzie na wątek i zda bliższą relację. Szukamy więc transportu Białystok-Szczecin, lub Warszawa-Szczecin. Tysiu,Ty fejsbukowa, mogłabyś tam rozejrzeć się?, albo inne Ciocie fejsbukowe?...pliss
  8. AlfaLS,z całego serca dziękuję,że mimo totalnego braku czasu ,wygospodarowałaś troszkę dla naszego Bartusia na wizytę.Kłaniam się nisko! Z transportem, nie wiem na razie, ..będziemy coś kombinować jak dom okaże się ok. Trzymamy kciuki!!
  9. Dzięki Tysiu. Państwo chyba mają królika ,albo mieli,muszę dopytać,ale na razie abonent niedostępny.Moli mi przypomniała,że Bartuś i królik lub kot to już nie spółka :(
  10. Dziewczyny,jest chętny domek na Bartusia w Szczecinie i potrzebna osoba do wizyty pa. Do kogo zwrócić się o pomoc?,ja nie znam nikogo poza AlfaLS ,ale nie mam do niej nr telefonu.Pomóżcie Kochani.
  11. Dla ślepego Promyczka i Bartusia próbujemy coś utargować z Moriskiem,....Zapraszamy serdecznie. https://www.dogomania.com/forum/topic/350955-zapraszam-na-moc-różności-do-ślepego-promyczka-i-bartusia-do-81219/
  12. Podczytuję czasami wątek Fado i jeśli coś mogę zasugerować w sprawie szelek z życia z dzikuskiem. Mój Moris przez dobre pół roku nosił na sobie szelki przez całą dobę, ponieważ nie było możliwości ich zdjąć ze względu właśnie na jego dzikość.Po jakimś czasie od założenia zauważyłam,że pod paszkami ma zupełnie wytartą sierść i skóra robi się czerwona.W dzień nie bardzo miałam możliwość poluzowania, bo to była zabawa,a często wychodziliśmy oswajać się, ale wieczorem zaczęłam kombinować, żeby było mu chociaż wygodniej spać. Jeżeli Fado nie wychodzi na spacery, to nie zakładałabym mu w ogóle żadnych szeleczek tylko tak jak pisze hop!, solidną zapinaną obróżkę z zapięciem starego typu( nie na klik). Podejrzewam, że poprzednie szelki ktoś celowo założył mu luźniej, żeby nie uwierały skoro całą dobę je nosił,choć widać,że miały miękkie podszycie. Może nie doczytałam i jest jakiś powód,że Fado szelki musi jednak nosić, to przepraszam za wtrącanie.
  13. Zapraszam serdecznie na bazarek różności, https://www.dogomania.com/forum/topic/350955-zapraszam-na-moc-różności-do-ślepego-promyczka-i-bartusia-do-81219/
  14. Tysiu, bardzo dziękuję! Miałam jeden telefon spod Szczecina,ale bez ciągu dalszego. Zapraszam gorąco na bazarek dla naszych staruszków. https://www.dogomania.com/forum/topic/350955-zapraszam-na-moc-różności-do-ślepego-promyczka-i-bartusia-do-81219/?tab=comments#comment-17547881
  15. Dziś byłam w odwiedzinach u Promyczka i poznałam Szadunia. Wstał i chwiejnie przydreptał przywitać się , później poszedł na posłanko i odpoczywał, podsypiał. Widać ,że psiak okropnie styrany życiem :( :( ,biedak z niego straszny:( Moli dogadza mu i robi wszystko,żeby odzyskał siły. Trzymam bardzo mocno kciuki za zdrówko!
  16. Nie wiem co jest powodem,że wyniki Promyczka tak się wahają :( Nie sądzę Moli,że bułeczka z masełkiem jest tego powodem,dawałaś przecież sporadycznie,a nie że ciągle karmisz domowym.
  17. Wyżej w poście zebrałam (chyba wszystkie) wizyty i badania za które opiewa faktura.Na bieżąco wetka nie ma czasu wypisać i w całości do opłaty zebrała się duża suma :( Badanie tarczycowe 2 razy robione i wiem,że jest drogie :(,swojemu Amiczkowi robiłam i kosztowało 170zł,nie wiem ile dla Promyczka policzono. Nie mamy pieniążków opłacić za całą fakturkę, termin opłaty jednak do 7.12.19., więc może jakimś cudem... Zaczęłam szykować bazarek,ale wciąż w powijakach :( ,do niedzieli jednak postaram się ruszyć z tym co przygotuję. Chorują moje zwierzaki i z lecznicy nie wyłażę,..na dokładkę mój kot ,wynik -białaczka....załamka totalna :( I dzikie kotki jutro odławiam na sterylki...choć sił brak.
  18. Z wątku wyczytałam,że chyba ten,....potwierdź Moli,czy na pewno ten ma być. https://allegro.pl/oferta/ubranko-kurtka-dla-psa-pinczer-york-kazdy-rozmiar-8693427841
  19. Nie umiem jednak wstawić :(...w poniedziałek będę u komputerowca i poproszę,żeby mi to zrobił.
  20. Ale expres jesteś Elu ! Dziękuję! P.Doktor dziś miała wypisać w końcu fakturę,obiecała... (lekarze nie mają czasu nosa obetrzeć w przychodni,ciągle fuul pacjentów). Jeszcze na 2-3 dni wyjeżdżam i po powrocie biorę się migiem za bazarkowanie, bo cieniutko u nas z pieniążkami się robi.
  21. Jakiś tydzień temu przeniosłam ogłoszenia Bartusia i Promyczka na Kraków (po latach na dogo mam jakieś wewnętrzne przekonanie,że to najlepsze miasto w Polsce do adopcji :), drugim moim miastem jest Wrocław:)... I miałam dwa fajne telefony z Krakowa. Nie mogę jednak ukrywać,że Promyk jest teraz zdrowy (wcześniej był..i tak pisało w ogłoszeniu ).Przedstawiłam sprawę tarczycy i że jest w trakcie innych badań.Pierwsza Pani najpierw zaproponowała,że poczeka na wyniki,ale ostatecznie się rozmyśliła.Druga Pani chce poczekać na wyniki i moją odpowiedź,co do adopcji.Długa ,szczegółowa i bardzo miła rozmowa z Panią o Jej domku , o Promyczku,o Państwa suni i wszystko byłoby fajnie,jest jednak pewien problem.Otóż jeden z dorosłych synów jest autystyczny i mógłby być zagrożeniem dla niewidomego Promyczka.Pani opowiedziała o pewnych zachowaniach syna i pytała,czy Promyk odnalazłby się u nich.Bardzo ujął Promyczek ich rodzinę,ale chce odpowiedzialnej adopcji.Choć uważałam,że Promyś nie mógłby u nich zamieszkać,to musiałam skonsultować jeszcze z Moli i nie dałam od razu Pani odpowiedzi.Moli również jest na nie co do tego domku i jutro zadzwonię do Pani,że nie będzie możliwa adopcja. O Bartusia też miałam telefony,trochę było głupich(rozrywkowe małolaty),kilka w miarę,ale bez żadnych konkretów.
  22. Jedno oczko bardziej brązowe jakby bielmo zanikało. Dzwoni dziś Moli,zajrzyj na dogo do Promyczka i zobacz zdjęcia oczek :)..,mówię,że nie mam jak i pytam co się stało?.Mówi,że bielmo mocno się zmniejszyło,..słyszę po głosie ....nadzieję,...że może? ..... Ale niestety :( Taka sama sytuacja z oczkami była u p.Irenki i biegusiem do mnie zadzwoniła, że Promyś nie ma białego oczka,że jest prawie brązowe,że może odzyskuje wzrok? We mnie nadzieja wtedy również wstąpiła,może ?...pomimo tego, co mówił dr.Garncarz...,bo cuda jak wiemy się zdarzają!.Powiedziałam,żeby poszła do swego weta i niech najpierw on obejrzy Promyczka.Tak też zrobiła i na drugi dzień od razu pognała.Pan weterynarz obejrzał i zadzwonił sam do Warszawy do dr.Garncarza (Panowie się znają). Niestety nasze nadzieje zostały szybko rozwiane :( .P.Doktor powiedział,że kolor białego oczka może czasowo się zmienić,ale utrata wzroku u Promyczka jest nieodwracalna:(
×
×
  • Create New...