Dziękujemy za dobre myśli.
Na szczęście Henio pokazał się, ale do Moniki się nie zbliża niestety:( :(
Jedzenie na szczęście zjada.
A w tym cała nadzieja, że wróci do dawnych relacji z Moniką.
Mamy jakieś pomysły, ale wszystkie związane z Moniką, bo na to że drugi raz wejdzie do klatki to raczej nie liczymy:(
A przynajmniej nie w najbliższym czasie.
Monika mówi, że już tak bywało jak ktoś go płoszył, że znikał, nie zbliżał się.
Ale potem wracało do stanu poprzedniego.
Niestety musimy czekać.