O jej, myślę, że tęsknotę przezwycięży miłość Pancia, tyle się w jej zyciu działao ostatnio, a u Was te nalesniczki i wspaniała opieka, myślała biedulka, że to już to..., ale to nic. Ciekawe co powie wet, trzymam kciuki oby nic poważnego... niecierpliwie czekam na relacje...