Maksio znowu zatarł oczko i mruży kropelki , rano był osowiały jutro wizyta u weta pogoda mu na serduszko nie służy , Pikuś nadal kropelki do uszu , oczka też bo silny wiatr .
Ja zdycham na migrenę .Mama pierze leżonko dla Pabla a tata zastanawia się w którym łóżku będzie spać.Normalność chyba wygląda inaczej..............