Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Dzisiaj kupiłam Olekardin na sierść i wysłałam dla Calinki.Ja podawałam Calince Olekardin i sierść jej odrastała w ekspresowym tempie,może i tym razem pomoże.
  2. Martka a masz umowę adopcyjną podpisaną.Tam powinien być dokładny adres i kod.Po kodzie można szybko znaleźć na mapie gdzie ta miejscowość się znajduje.
  3. [quote name='Poker']Zdrówko najważniejsze. Kajunia bezpieczna ,a pani poczeka. Jak Mikuś?[/QUOTE] Tak,jeżeli Pani Marcie zależy na Kajuni to poczeka.Faktem jest,że chcieli Państwo przyjechać po Kajunię jak najszybciej ale to jest niemożliwe.Nie wydam Kai przed Nowym Rokiem a jeszcze jest nie przeprowadzona wizyta w Krakowie.Muszą być przeprowadzone dwie wizyty i wtedy Kaja może dopiero trafić do tego wybranego domu.W Wołowie też jeszcze nie jest przeprowadzona wizyta. Dzisiaj byliśmy rano w Klinice z Mikulińskim.Zostały zdjęte szwy.Aby upiększyć Mikiego to został potraktowany na odchodne sreberkiem.Dr.Niedzielski twierdzi,że Miki będzie chodził tylko potrzeba jeszcze czasu.Na betonie trawie biega w miarę poprawnie,niekiedy kiwa się na boki,prawa łapka jest mniej sprawna od lewej,natomiast w domu łapki mu się rozjeżdżają ze względu na kafelki i podłogę drewnianą.Dzisiaj koniec podawania antybiotyku.Wizyta kontrolna za dwa tygodnie w Klinice.Od jutra wdrążam Arthrovet plus podarowany i wysłany przez Bogusik dla Mikusia.Kupiłam mu skarpetki ale spadają,nie wiem jak to rozwiązać aby nie spadały.Kupiłam najmniejsze S ale i tak są za duże.
  4. Mam nadzieję,że pomimo że siedzi w budzie to ma kubraczek i nie pożarł go.Idą jakieś ogłoszenia Amorka?
  5. [quote name='Martika@Aischa']Dziś byłam umówiona na wizytę PA w Sosnowcu ale dopadło mnie w Święta paskudne zapalenie oskrzeli :( bardzo przepraszam ...rozmawiałam już z Panią Martą i przełożyłyśmy wizytę na niedzielę.[/QUOTE] Justynko wysłałam pw.Wracaj na spokojnie do zdrowia a wizyta nie ucieknie.
  6. [quote name='malawaszka']ojej ale to niedobrze, że wyłysiała i te biegunki... biedna niunia, a to choróbsko jest okropne :([/QUOTE] Wyłysienie to sprawa choroby Cushinga - wiadomo a wymioty również dobrze mogą być spowodowane chorą wątrobą bo Calinka przyjmowała leki na nią.Nie wiem jak w tej chwili jest ale wiem,że jest pod ciągłą kontrolą weterynarza.Niech kruszynka cieszy się życiem ile może.
  7. Widziałam Kredeczkę.Jest kruszynką.Fakt strach widać w jej oczach.Praktycznie unika kontaktu z człowiekiem a o obcych to zapomnieć aby podeszła,nawet smaczek Kredeczkę nie interesował.Potrzeba czasu i dużo cierpliwości ze strony Poker aby to minęło.Jest bardzo ładna i bardzo delikatna.Nie wiem jak ona sobie dawała radę przez rok tułając się.
  8. [quote name='Poker']Kai nie widziałam na żywo ,ale dwójeczka którą widziałam jest bardzo sympatyczna i Anula oczywiście też. Serce mnie boli za Mikusia. Nie obciera sobie łapki jak ciągnie po ziemi?[/QUOTE] Dziękuję za miłe słowa.Na razie nie obtarł sobie ale bardzo tego pilnuję.Jutro muszę pójść do sklepu i na wszelki wypadek kupić jakieś niemowlęce skarpetki albo rajstopki,muszę popatrzeć.
  9. Wiadomości od Pani Calinki. Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia dla Pani i Wszystkich,którym nie jest obca krzywda zwierząt. Pani Aniu,Calinka wyłysiała,miewa biegunki i wymioty kiedy dużo zje ale humor i zamiłowanie do spacerów jej nie opuszcza.Nieoceniony jest płaszczyk bo łatwo psinka się przeziębia.Bardzo za niego i za wszystko dziękuję wraz z Calinką i pozdrawiam Panią i Wszystkich,którzy pomagają zwierzakom.
  10. Miki raczej bez zmian.Lewa łapka jest silniejsza ale taka była,prawa jest bezwładna.Samopoczucie Mikiego jest o wiele lepsze jak było.Szybciej porusza się po pokoju.TZ wynosi go na łąkę bo przecież to dla niego raj.Na łące wydaje się bardzo szczęśliwy no ale ruchowo jest nieszczęśliwy.Masuję mu łapki,ćwiczę ale efektów zero.W piątek jedziemy do Kliniki na konsultację i przy okazji ściągnięcie szwów.W czwartek mamy dzwonić i umówić się na konkretną godzinę.Z mojego punktu widzenia prawa łapka raczej nie dojdzie do stanu normalnego a lewa może? A tak moja trójeczka przygotowywała ze mną Wigilię;) [IMG]http://images42.fotosik.pl/712/77c0d48225fe7e40med.jpg[/IMG] Chciałam gorąco podziękować Pani Izie i Panu Piotrowi za pomoc finansową w kwocie 50,00zł dla Mikiego. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA I JESTEM OGROMNIE WZRUSZONA. Państwo adoptowali moją poprzednią tymczasowiczkę - Kamusię.To do wiadomości dla niewtajemniczonych.
  11. Państwo Iza I Piotr przesyłają Najserdeczniejsze Życzenia Świąteczne dla Wszystkich Dogomaniaków,którzy wytrwale wspierają i pomagają psiakom w potrzebie. PANI IZO I PANIE PIOTRZE BARDZO DZIĘKUJEMY I TEŻ ODWZAJEMNIAMY SIĘ Z ŻYCZENIAMI. A to nasza Kamusia - Śniegowa Panienka. [IMG]http://images44.fotosik.pl/539/21126c93427d1ff1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/712/703b304696fb7518med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1753/81328ce7ee289164med.jpg[/IMG] A ja ze swojej strony bardzo,bardzo dziękuję za pomoc finansową w kwocie 50,00zł dla mojego rezydenta Mikiego.Z całego serca dziękuję. Kamusia widać,że ma dłuższe futerko,a więc zimy się nie boi.Jest prześliczna.Cieszy mnie bardzo,że jest taka radosna i wolna.Cudownie oglądać roześmianą,szczęśliwą Kamę.Dziękuję za zdjęcia - one tak bardzo cieszą.
  12. Ja też przyłączam się do życzeń Świątecznych.ZDROWYCH,SPOKOJNYCH,RADOSNYCH ŚWIĄT ŻYCZĘ.
  13. [quote name='danavas']Anula... ale ona, nawet jeśli nie ma dostępu do neta to nie jest niemową... każdy może zadzwonić i spytać o interesujące go szczegóły.... ja nie będę juz przekaźnikiem informacji....[/QUOTE] Tak,tylko sądziłam jak odwiedzasz swoje psiaki to bezpośrednio byś mogła porozmawiać z Karmelcią o szczegółach.Inaczej wygląda rozmowa przez telefon a inaczej w realu.Jesteś na wątku Igi i chyba też Tobie los Igi nie jest obojętny.
  14. Ja też składam życzenia Wszystkim Kochanym Cioteczkom wraz z Kajunią i Mikim. Kochani życzę Wam i Waszym najbliższym aby te Święta upłynęły miło i zdrowo w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Pierwsza gwiazdka, sianko pod obrusem, łamanie się opłatkiem, 12 pysznych potraw, kolędowanie, prezenty pod choinką, radość z obecności najbliższych - niech to wszystko będzie Waszym udziałem. Niech szczególna atmosfera tych Świąt otuli Was wszystkich i obdarzy ciepłem, czułością, uśmiechem i miłością. I bądźmy ze wszystkimi psimi bidami jak m.in. Kajunia - z tymi, o których wiemy i pomagamy, a w szczególności z tymi nam nieznanymi, anonimowymi. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/277/santapets.gif[/IMG]
  15. Kochani,chyba mój post narobił zamieszania odnośnie kija,jakoś tak mi nasunęło się to co oglądałam na filmikach w jakiś Schroniskach o traktowaniu psów,może nie o traktowaniu ale o zwyczajach pracowników pracujących w Schroniskach.Ja absolutnie nie twierdzę,że w Inowrocławskim Schronisku takie zwyczaje panują.Napisałam ogólnie,że może taka sytuacja zaistnieć i często się zdarza,że psiaki boją się szczotki,kija chociaż też to może wynikać z wyciągania psiaków chwytakiem z boksów. Jeżeli rozpętałam niepotrzebną dyskusję to przepraszam Wszystkich.
  16. [quote name='xxxx52']danvas-nawet najukochansze psy moga zagryzc innego osobnika,ktory jest slabszy,pod nieobecnosc PDT.to sa tylko sekundy. W naturze psy eliminuja zwsze slabych ze swojego gatunku.Pczyczyn tragedi moglo byc strach Igi,ucieczka,legowisko ,misko,ziarnko karmy na podlodze. Nie zapomnij ,ze psy sa tylko psami ,i te co sa psimi aniolami w naszej pobecnosci moga stac sie mordercami,ale nie z powodu zlego charakteru tylko instynktu samozachowaczego. widzialm z okien mojego miszkania jak biegajacy pittbull ,bez linki bez kaganca,pies aniol.Znalam go wiele lat nikomu by krzywdy nie zrobil,ale pewnego razu na spacerze podbiegl niespodziewanie do malego kudlatego starego wielorasowego psa straszej pani (piesek ten nie szczekal ,szedl wolniutko z opiekunka na spacer)podbiegl chwycil za kark potrzasnal ,piesek upadl marty na ziemie,gdyz podczas wstrzasu uszkodzony zostal kregoslup.[/QUOTE] xxxx52 zgadzam się z tą teorią.Nigdy do konca nie poznamy psa jak może zachować się w danej sytuacji. Danavas,skoro jesteś często u Karmelci to rozmawiałaś z nią o Idze,jak to się stało,że Iga uciekła,o której godz.jakieś szczegóły,konkrety bo naprawdę do końca nikt nie wie jak to się stało. Zdrowych,radosnych i pogodnych Świąt Wszystkim Ciociom życzę,którym los Igi nie jest obojętny.
  17. Dopiero teraz jakoś udało mi się dotrzeć na wątek.Dr.Niedzielski czekał na nas.Wytłamsił Mikiego na wszystkie strony.Powiedział,że Miki będzie chodził tylko potrzeba czasu.Podał mu zastrzyk przeciw obrzękowy.Miki ma po operacji obrzęk kręgosłupa.Miki już nie może siedzieć w klatce,nakazał go puszczać wolno aby miał ruch i sam ten ruch sobie regulował.Teraz wieczorem Miki się bardzo ożywił nawet Kajunię zaczepiał do zabawy ale nie pozwoliłam na to,ponieważ może zrobić sobie krzywdę.Na dworze przez moment utrzymał się na łapkach i stał.Siedzimy teraz wszyscy w zamkniętym pokoju,ponieważ mamy schody i Miki by mógł spaść.Musimy jutro pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu.Mamy zadzwonić o 12 w Wigilię do do dr. i zdać relację z samopoczucia Mikusia.To tyle wiadomości,chyba pozytywnych. Ponieważ bardzo szybciutko zostaliśmy przyjęci przez dr. i wizyta trwała krótko,skorzystaliśmy z zaproszenia Poker.Jestem pod wrażeniem i zauroczona Dolarkiem iPokerkiem.Przemiłe,przepiękne psiaki,bardzo kochane przytulanki,cudeńka,a Dolarek to niesamowita przylepka.Natomiast Deczka bała się nas,jak nas zobaczyła popędziła na górę ale po chwili zeszła bo chyba nie dawało jej spokoju co się dzieje na dole no i nowy jakiś kaleki intruz zawitał.No oczywiście Miki tylko wodził oczami za Deczką.Sądziłam,że to taka troszeczkę większa sunia jest a to mikropsiaczek,taka kruszynka.Deczka nie podeszła do mnie pomimo wołania,potrzebuje jeszcze czasu aby zaufać,chociaż nie wiem czy kiedykolwiek zaufa obcej osobie.
  18. Jedyne wyjście ogłaszać Amora gdzie się da na wszystkie województwa,bo przecież jest w hoteliku w budzie a temp.ujemna.On powinien przebywać w domu,w cieple.Trzeba mu szukać intensywnie drugiego dobrego domu.A nikt więcej nie dzwonił z ogłoszeń?
  19. [quote name='Poker']Czy Miki czuje potrzeby fizjologiczne?[/QUOTE] Trudno mi powiedzieć,Załatwia swoje potrzeby pod siebie bo nie może stać.Na dwór wynoszę go kilka razy dziennie ale podtrzymuję za tył i czasem wysika się a czasem nie.Dużo pije i dużo sika to mogę stwierdzić.Może jutrzejsza konsultacja coś wyjaśni?
  20. Bidulinka ta nasza Myszeczka,nie dość,że jedno cholerstwo siedzi to drugie się przyplątało.Operacja pęcherza chyba jest poważną operacją?
  21. Niepokoi nas bardzo,że Miki ma tył nadal bezwładny pomimo ćwiczeń,masażu.W zasadzie nie była wskazana wizyta pokontrolna dlatego TZ zadzwonił i wyłuszczył nasze obawy.Stąd ta wizyta na jutro,Miki nie może dostać jedzenia a więc nie wiem może jakieś będą badania ze znieczuleniem. Poker serdeczne dzięki za zaproszenie na kawkę ale nie możemy skorzystać,może w innym terminie.Kajunia zostaje sama w domciu a ja jeszcze nie mam zakupów zrobionych na Święta,tak jakoś zwlekałam z tym a jutro wyjazd do Wrocławia jeszcze nie planowany.
  22. [quote name='Bogusik']Nie nie pomyliło mi się nic.Po prostu,nadal twierdzę,że gdyby Amor trafił do ds przez Ciebie proponowany,to nie było by tego wszystkiego.Szkoda mi Amora,zresztą sama wiesz,bo prosiłam Ciebie o pomoc w znalezieniu domowego dt.Pies doszedł by do siebie i był by czas na spokojne znalezienie mu dobrego domu.To tyle.Racja,że nie ma co już gdybać,bo to bez sensu i nic nowego nie wniesie.[/QUOTE] Ja nie proponowałam żadnego DS(domu stałego) tylko DT(dom tymczasowy)
  23. Zobaczcie Kochani jakie komfortowe warunki mają pekinki. [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/3592/clipboard15ns.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/31124-Schron-KIELCE-mini-goldenka-GAFA-odesz%C5%82a-za-TM-*-*-*-czy-inne-te%C5%BC-odejd%C4%85/page292[/url]
  24. [quote name='Bogusik']Tak szczerze,to tylko pogratulować wyboru takiego domu i poinformowania,jak myślę niedoświadczonych ludzi, o zasadach wprowadzania psa do nowego domu,a tym bardziej,że rezydent to też samiec:shake:Tak jak napisałam,gdyby propozycja ds zaproponowana przez Anulę doszła do skutku,to byśmy stanęły na głowie,by uzbierać deklaracje i zapewniam Ciebie,że one by były!Nie takie pieniądze wchodziły w rachubę i się udało.Chcesz teraz pomocy?Miałaś ofertę,z której nie skorzystałaś,bo za daleko,nie znasz dt i wolisz mieć Amorka "na oku"No to masz:-(Nie będę spłacać starych długów,które po przez swoje decyzje same narobiłyście.Jeżeli jakimś cudem Amor trafi do odpowiedzialnego i "z sercem" dt,to go wspomogę,bo bardzo szkoda mi tego biednego psiaka...Ech![/QUOTE] Bogusik chyba Tobie się coś pomyliło.Była tylko moja propozycja zmiany DT w Poznaniu ze względu na to,że Amor przebywał w budzie w hoteliku.Amor znalazł DS ale ten DS stał się nieodpowiedzialny,nawet po wizycie p/a nie można przewidzieć jak zachowa się DS do psiaka.Amor wraca z DS tylko,gdzie?
  25. [quote name='wilczy zew']nie zgodzę się z Tobą,wątpię aby walenie kijem było to nagminne poza tym nie wywoła takiego strachu,w domu ją katowano[/QUOTE] To sądzisz,że po dwóch latach przebywania w shronie pamięta dom?
×
×
  • Create New...