-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Anula
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Podaję mail dla walentyny: [email][email protected][/email] -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']bardzo się cieszymy:) My tu mamy nowy problem, przytulisko do likwidacje, 2 miesiące na znalezienie domów dla 15 psów:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248224-Są-taki******-o-których-nagle-przypomniał-sobie-Świat-Zdążyć-przed-Wojtyszkami[/URL][/QUOTE] Wiem o tych psiakach,zaglądam na wątek,jedynie wzmożone ogłoszenia mogą im dać szansę aby nie zostały wywiezione do Wojtyszek. -
Kochani,skopiujcie sobie link.Jest duża możliwość transportu przez osoby prywatne. [URL]http://www.blablacar.pl/[/URL] Cieszę się ogromnie,że chociaż dwa psiaki będą miały dom,inne trzeba intensywnie ogłaszać i może przed zimą im się też poszczęści. Ta komórka jest jakoś zabezpieczona przed zimnem?Przydały by się im jakieś materace,koce.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za fajne wiadomości o Kajutce.A z rozczesywaniem to wiadomo,że aby kołtuny się nie utworzyły trzeba czesać,czesać,kto żyw i ma siły i cierpliwość ale po takiej pielęgnacji na bank piesio wygląda jak cudeńko. -
DZIUNIA z przytuliska w G. u nas w BDT już w cudownym domku !!
Anula replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Oby teraz się szybciutko wszystko goiło.Fajnie,że noc przeminęła spokojnie. -
Ciupeńka Pętelka z autobusowej pętli. Szukamy domu...
Anula replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam do Pętelki jest śliczna,powinna szybko znaleźć domek. -
Po opisie zachowania Sajuki wydaje mi się,że sunia ma ataki bólu,pies jest wtedy bardzo niespokojny,chodzi,szuka odosobnienia.Wszystko wskazuje na to,że jeszcze oprócz padaczki coś jej dolega.Nie wiem czy ludzka padaczka ma coś wspólnego z psią ale mój znajomy cierpiał na padaczkę i miał okropne bóle głowy i przy tym mdłości,może Sajukę też boli głowa i ma mdłości stąd to wyszukiwanie wszystkiego co jadalne aby zabić mdłości?
-
[quote name='Macia']Zapisuję wątek, później przeczytam dokładnie.[/QUOTE] Dziękuję Macia,że zaglądnęłaś na wątek,jestem bardzo wdzięczna,czym więcej ludzi dowie się o psim dramacie tym może przyjdzie szybsza pomoc.
-
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Anula replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Jak przyjemnie się ogląda takie fotki,a przede wszystkim relacje między psiakami.Psiaki cudowne. -
Zaraz poszukam kogoś od Collie i zaproszę na wątek.Czy te psiaczki z krótką sierścią są duże,ile mają w kłębie?
-
Przypadkowo wpadłam na wątek Saj i przeczytałam go na spokojnie.Jest nie ciekawie,Saj pomimo padaczki ma jeszcze w sobie inne choroby i to jest bardzo niepokojące.Kamole będą powodować ataki bólu,jak dojdzie tarczyca to do końca życia raczej potrzeba będzie podawania leków i padaczka. Wiesz,miałam kiedyś psa z padaczką ale nabytą.Pies żył rok i to był koszmar dla psa i dla nas.Po podaniu luminalu bardzo często następował atak,że luminal praktycznie nie pomagał,zwiększenie dawki o mało nie doprowadziło go do zgonu,stracił przytomność.To były bardzo silne ataki,które wykańczały go,po ataku był bardzo słaby i tak jak piszesz głodny.Atak zaczynał się wciskaniem w kąt ścian tak jakby panicznie się czegoś bał.Było to okropne przygnębiające i bardzo stresujące dla nas.Wymyśliliśmy metodę chronienia go w czasie ataku w wannie tj.rozkładałam w wannie kocyk,gruby ręcznik i tam wkładałam psa,tam był bezpieczny,okładałam mu głowę,kark zmoczonym zimną wodą ręcznikiem i to pomagało na tyle,że atak był krótszy i tak to trwało około roku,aż pewnego razu nie dopilnowaliśmy,w czasie ataku pies wydostał się na balkon i przez szparę w deskach wypadł z balkonu i tak zakończyło się jego życie.W sumie co to było za życie jeżeli miał bardzo silne częste ataki i po atakach był bardzo słaby wycieńczony,może mnie okrzyczycie ale upadek z balkonu skrócił jego męki i nasze,noce nie przespane,ciągły stres,że może nastąpić w każdej chwili atak i morze łez wylanych z bezsilności aby mu ulżyć. Nie mam za wiele pieniążków,ponieważ też mam chorą sunię w DT ale 20,00zł prześlę chociaż,proszę o pełne dane do przelewu. Biedna,kochana Saj,tak mi jej bardzo szkoda,taki wspaniały pies o przecudownym charakterze i tak cierpi.
-
Tak mi ten psiak leży na sercu,wstawiam z innego wątku. Witam. Piszę w sprawie psiaka w typie (chyba...?) hawańczyka, który jest w wielkiej potrzebie. Ciapek ma 6 lat, przebywa w Modliborzycach koło Kraśnika, województwo lubelskie. Jego pani niedawno zmarła, przegrała długą walkę z rakiem. Tym samym osierociła 6 psiaków, z których jeden już ma dom, ale Ciapek i pozostała czwórka (owczarek Collie i 3 kundelki) mieszkają same na posesji ich zmarłej pani, obecnie nie mieszkają już nawet w domu, tylko w małej przybudówce. Nie ma się nimi kto zajmować, dokarmia je sąsiadka i siostra ich pani, ale nie mogą tam zostać wiecznie, bo dom będzie sprzedany, a nikt z rodziny nie ma możliwości przygarnięcia psiaków. Ciapek błaga o pomoc! Jest przyjazny i śliczny, ale jego sierść jest mocno zaniedbana- jego pani przed śmiercią bardzo chorowała, a teraz jej nie ma- nie ma się kto zajmować długowłosym Ciapkiem. Tutaj można obejrzeć więcej zdjęć i przeczytać więcej informacji o Ciapku i jego towarzyszach. 1. Wydarzenie na fb. 2. Wątek. Każda pomoc się liczy, nawet udostępnianie i rozsyłanie zdjęć i informacji do znajomych, o co BARDZO prosimy! Numer telefonu w sprawie adopcji [FONT=Helvetica Neue]695-695-062. [/FONT] [FONT=Helvetica Neue] [/FONT]
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
Anula replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[B]Pamiętam o Tobie,Cecylko moja kruszynko. [/B][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AefZzCx6vlk/Tmmeq1-5nkI/AAAAAAAAEZE/ELFO17BJdq4/s400/znicz_w_dloniach[1].jpg[/IMG] -
W zasadzie to dzięki innym osobom dowiedziałam się,że Sawanie grozi powrót do schronu,no ale to już jest za nami,pozostał tylko niesmak i przestroga,że nie można całkowicie ufać ludziom. Dzisiaj mieliśmy gości,Sawanka była przeszczęśliwa a wujostwo zachwycone Sawanką,jaka to prześliczna,wspaniała,spokojna Sawana.Gdyby nie ich wiek,Sawanka by dzisiaj pojechała do domku.Ciocia ma 82 lata a wujek 86 i zdają sobie sprawę,że nie podołali by w opiece Sawany.Sawana zauroczyła ich,swoim wyglądem i zachowaniem,nie odstępowała do końca wizyty.Było im przykro rozstawać się z Sawaną i przykro,że mają te lata.
-
Elmo pies w typie shi-tzu zaniedbany , upodlony .. chore oczy! Pomocy!
Anula replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
[quote name='b-b']Może i lepiej ....bo on szuka takiego domku, który pokocha go od samego początku :)[/QUOTE] i pokocha na umór. -
DZIUNIA z przytuliska w G. u nas w BDT już w cudownym domku !!
Anula replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Poker,czym dłużej będziesz przebywać z Dziunią tym więcej będziesz odkrywać jej zalet,jeszcze nie wiemy do końca jak wiele ich posiada.Pokerka może też zacząć tolerować a więc następna zaleta czeka na odhaczenie.Sądzę,że jest przemiłą,kontaktową sunią i kocha dzieci a to jest najważniejsze. -
Kochani dziękuję za podpowiedzi i tekst,jestem bardzo wdzięczna Wam,ja kompletnie nie nadaję się do tworzenia tekstów.Dzisiaj nie miałam czasu pozmieniać w ogłoszeniach tekstu,może jutro wynajdę chwilkę.Wciąż obserwuję Sawanę i Sawana naprawdę jest bardzo fajnym,przyjaznym miłym psem,gdybym mogła Sawanę zaadoptować bym była bardzo zadowolona z adopcji.Jest to spokojna przemiła sunia,która potrzebuje tylko człowieka aby nim się opiekować i być przy nim.No i staje się coraz ładniejsza.Cieszę się,że ma wyczyszczone ząbki,ponieważ teraz odżyła,myślę,że musiały ją boleć,biedna mogła cierpieć w milczeniu.Na serduszko też dostaje tableteczki,że wszystko jest okey.Biega,obszczekuje,jest zadowolona a mnie to bardzo cieszy,jest bardzo kochana.A jej wiek,jak wiek,przecież nie jest starsza od węgla.
-
Wolałabym aby Sawana trafiła do domu bez innych zwierząt,ponieważ o taki dom bym była spokojna.A treść jest fajna, zwięzła i rzeczowa.Jutro pozmieniam gdzie się uda mi.Może ten nowy tekst przyniesie Sawanie domek. Poker,dziękuję.
-
Poker,nie jestem w 100% przekonana,że nie nadaje się do domu z innym psem jednak mam obawy,ponieważ tam gdzie była poprzednio zaadoptowana,spotkała się z samcem foksterierem i sunią bernardyn i nie zaakceptowała ich tj.warczała na te dwa psiaki.U mnie jest o tyle dobra sytuacja,że Miki jest bardzo uległym psem,ustępuje Sawanie,może dam przykład, jak stoi jedzenie i Miki chce do niego podejść,Sawana warczy a wtedy Miki się wycofuje i czeka aż Sawana odstąpi od jedzenia i pójdzie.Następny przykład to, w sypialni mamy drzwi balkonowe przy których Miki bardzo lubi leżeć,obok drzwi jest położone legowisko Sawany,jeżeli Miki podchodzi,ona najczęściej warczy,jeżeli nie warczy i Miki dotrze do drzwi to Sawana odchodzi stamtąd i kładzie się na innym legowisku.Sawana nie do końca akceptuje Mikiego,narzuciła swoje warunki i Miki na to przystał,nie wiem co by było gdyby Miki miał podobny charakter.Faktem jest,że nigdy nie doszło do szczepienia się tj.pogryzienia.Nieraz ja reaguję na Sawany warczenie i ostro odwołuję ją na swoje miejsce i Sawana odchodzi.Można powiedzieć,że Sawana broni miski tylko nie zawsze,u mnie jest spora przestrzeń a więc psy nie ocierają się o siebie.Nie wiem jakby to wyglądało na małej przestrzeni,podejrzewam,że tak jak u Państwa,którzy zaadoptowali Sawanę.Głównym powodem zwrotu z adopcji było warczenie Sawany na dwa psy (foksterier był krótko przedstawiony Sawanie a sunia bernardyn tydzień przebywała z Sawaną).Ogólnie nie jest tragicznie ale by mogło być lepiej bez tych warczeń Sawany i okazywania niezadowolenia, odstraszania przeciwnika.Takie sytuacje tylko zdarzają się w domu.Na spacerach,na ogrodzie,w samochodzie jest okey,bardzo są zgodni.nie wiem,może przesadzam.
-
Nie wiem,może pominąć zdanie z samotną osobą,ponieważ Sawana dobrze dogaduje się z moim TZ no ale z moim, a nie wiem jak będzie w przypadku innego pana.Pan by musiał być bardzo tolerancyjny i wyrozumiały.Sawana do TZ podchodzi jak sama ma życzenie i w momencie jak Miki jest przy TZ ze względu na zazdrość.
-
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Anula replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Na następnego tymczasika musi przyjść odpowiedni moment,a przyjdzie taki czas,ponieważ ja to nazywam chorobą,nieodpartą pomocą dla następnej skrzywdzonej bidy. -
Za bramę Sawany nigdy nie wystawimy nawet gdyby miała czekać latami na adopcję, tylko szkoda,że tak ciężko idzie adopcja,ponieważ już inny psiak by mógł mieć u mnie DT i nie siedział by w schronie. Jestem przekonana,że Sawana wysiadła psychicznie w schronie i powrót do normalności jest dość długi.Sawana do tej pory nie chce iść na spacer,nie cieszy się a przecież przez 8 lat chodziła na spacery i jestem pewna,że cieszyła się i uważała to za normalne.Może być tak,że pamięta moment wyprowadzenia jej z domu do schronu w nieznane jej warunki i tam przeżycia traumy.Sawana jest bardzo delikatną sunią o kruchym charakterze,zawsze ustępująca,nie narzucająca się,niekiedy bojąca się a przecież my ją nigdy nie skrzywdziliśmy,obchodzimy się z Sawaną jak z jajkiem.Miałam kiedyś na tymczasie Filipka,który panicznie bał się spacerów,za bramkę nie było mowy aby wyszedł,trzeba było wiele czasu aby się przekonał,że spacer to przyjemność. Tekst do ogłoszeń jest w 3 poście,poradźcie Kochani,może zmienić go jakoś?
-
Fazer - boksio przywiązany do ławki- ma dom i nowe imię - BRUNO!!!
Anula replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='kontaktogloszenia']Witam,to ja prosiłam SOS bokserom o pomoc dla Fazerka. Dzisiaj byłam u chłopaka,ale on coś smutny bardzo był i zjadł malutko :( zaczynam się martwić o niego...[/QUOTE] A nie można mu poszukać jakiegoś dobrego DT? Szkoda psa,boksery mają bardzo słabą,kruchą psychikę,potrzebują człowieka koło siebie. -
W zasadzie nie mam o czym pisać.Sawanka czuje się bardzo dobrze,mam wrażenie,że po tabletkach na serduszko i czyszczeniu ząbków jest bardziej żywsza,roześmiana.Często podchodzi do mnie aby ją pogłaskać,podaje łapki,nawet daje się przytulić,co wcześniej było niemożliwe.Jej zachowanie się zmienia,staje się przylepą,może to wynikać z tego,że już przyzwyczaiła się do nas i do naszych zachowań wobec psiaków.Bardzo pilnuje mnie,nie odstępuje na krok w domu,natomiast na ogrodzie to wciąż wybiega z domu i sprawdza,czy przypadkiem nie zniknęłam.Psiaki zostawiamy same w domu gdy musimy pojechać do sklepu,nic nie jest zniszczone,wszystko stoi na swoim miejscu oprócz kapci poroznoszonych po chałupie ale to nam akurat nie przeszkadza,gorzej by było gdyby zostały skonsumowane.Meble całe,stopnie schodowe też nie naruszone jak były naprawione po mojej Isi chuliganie tak są całe do tej pory.Przeprowadzałam renowację mojego kompletu w jadalni i właśnie naprawiałam nogę od stołu obgryzioną przez Isię,wcześniej tego nie zauważyłam,a więc Sawana pod tym względem jest ideałem psa.Sawanę mogę czesać ale łapki nie bardzo,szczególnie lubi czesanie główki,brody szyi,grzbietu i ogona.Teraz już nie gubi sierści,sierść jest lśniąca,miękka i przyjemna w dotyku i odrasta.Sawana robi się coraz ładniejsza,ma jaśniutką czuprynę,grzbiet ma czarny a łapki lekko rude.Z lasu psiaki przyniosły sublokatora albo my, w postaci kleszcza,który sobie maszerował po chodniczku,w te pędy psiaki zostały potraktowane Fiprexem,my wylądowaliśmy pod prysznicem a cała chałupa tj.podłoga została umyta domestosem,chodniczki wyprane,mamy nadzieję,że już żaden kleszcz nie zagości na psiakach i naszej skórze.Ogólnie Sawana jest przesympatyczną sunią jedynie nie za bardzo lubi starszych panów,lubi gości,przymila się do nich,podchodzi na głaski,towarzyszy nam przy rozmowie.Dalej boi się małych dzieci,unika ich,idzie w odosobnione miejsce.Dużo bierze przykładu z Mikusia,naśladuje go z dobrych i złych stron.Miki Sawanę bardzo lubi, tylko Sawana nie chce się z nim spoufalać za bardzo.To tyle wiadomości o nas,nie ma zapytań o adopcję Sawany,ogłoszenia odświeżam,nie wiem może zmienię tekst na bardziej zwięzły.