Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. [quote name='monika55']Była pani umówiona ale zrezygnowała bo burczał i jakiś taki kurna mało rasowy... I liść z nią.[/QUOTE] Jak mało rasowy,Lolo jest bardzo w typie pekinka.Ma fajne oryginalne umaszczenie i wszystko na swoim miejscu.Lolo musi trafić na swojego człowieka i zostać kanapowcem,innej opcji nie widzę.Jest śliczny.
  2. Rózia mi bardzo siedzi w głowie.Dr Sula określił w ten sposób,że to jest nie ciekawy dom,nie chciałam się wypytywać skoro sam nie pociągnął tematu.W każdym razie Państwo z Holandii nie przyjadą po maleństwo,prosili jej szukać domu w Polsce.Taka fajna przemiła,filigranowa sunia ,bardzo mi jest jej szkoda.Asystentka dr też bardzo ciepło się o Rózi wypowiadała.Nie mogą jej zostawić u siebie,ponieważ na leczeniu przebywa sporo psiaków i kotków,muszą mieć miejsce dla wciąż przybywających.Rózia jest już zdrowa,ładnie chodzi,waży około 4 - 5 kg.Czekam na zdjęcia i jakiś opis.
  3. [quote name='Jo37']Zupełnie inaczej wygląda.[/QUOTE] Tak inaczej wygląda ale dobrze,że został obcięty,teraz mu będzie piękna sierść odrastać.Ciapuś się zrobił taki mikroskopijny jest śliczniutki i widać,że zadbany.Adresówka metalowa zakręcana,nie polecam,bardzo szybko odkręca się jedna część i ginie,najlepsza metalowa,grawerowana.
  4. No,Sawanka by wykończyła się na serduszko przy dzieciach.Moje wnuczęta teraz mają napad na kompa i u mnie dużo czasu spędzają przy komputerze i nie szaleją,biegają, a Sawana i tak siedzi albo w sypialni albo w łazience.Szkoda by było Sawanę narażać na stres,w związku z tym, dalej szukamy domku bez dzieci na co dzień.
  5. Jeżeli chodzi o Rózię to myślałam aby ją umieścić na forum jamniki w potrzebie,tam jest silna grupa,która umieszcza psiaki na FB i porobić jej ogłoszenia na Dolny Śląsk.Rózia jest bardzo malutka,z 20cm w kłębie to wszystko,jest młoda,kontaktowa,bardzo przyjazna do człowieka, do psów i kotów też, powinna znaleźć domek.Z Mikim na dzień dobry się przez sekundę zaprzyjaźniła,bardzo fajna sunia,a ja jak usłyszałam,że została praktycznie porzucona przez Holendrów to miałam dość.
  6. [quote name='JamniczaRodzina.']Anula a jakimi metodami dr leczy domyślam się że chodzi o kręgosłup?Czy pieski u dr siedzą w klatkach?[/QUOTE] Trudno mi powiedzieć,czy pieski siedzą w klatkach,za gabinetem jest pokój albo nawet dwa i tam psiaki przebywają.Widziałam asystentkę,która wynosiła kilka pieluch brudnych z tego pomieszczenia.Dwa psiaki leżały w legowiskach w gabinecie,jeden pekinek a drugi mały kudłaty,nie chodzące,obok były miseczki z suchą karmą i woda.nie widziałam psów na podwórku ani klatek,nie wiem może gdzieś indziej są umieszczone.Tam ludzie przyjeżdżają z odległych miejscowości ze swoimi bidami,dopiero tam zobaczyłam jak dużo psów cierpi z powodu kręgosłupa. Dr.Sula prowadzi : zabiegi kręgarskie w dyskopatii,leczenie polem magnetycznym,rehabilitację,leczenie szpitalne.Tak ma w opisie. Mój psiak w grudniu miał przeprowadzoną operację na kręgosłupie i w zasadzie mu nie pomogła,pojechałam teraz do dr Sula i po dwóch zabiegach tj.przy pomocy asystentki wyciąganie psa na wszystkie strony,ugniatanie kręgosłupa, mój pies szaleje a w tamtym tygodniu przestał chodzić i bardzo cierpiał z bólu.Szukaliśmy dla niego ratunku i dwie wizyty mu pomogły na tyle,że chodzi,mamy jeszcze jechać za tydzień i za miesiąc.Napisałam o tym,ponieważ może się komuś przydać taka pomoc psu.
  7. Ale fajna wiadomość,Myszka ma dom i swoją Panią Kasię.Tak się bardzo cieszę,ponieważ na początku było bardzo nieciekawie. Cudowna wiadomość.
  8. A ja dzisiaj nie żyję.Byłam z Mikim w Lecznicy u dr.Sekula.Dr.pokazał mi jamnisię cudowną szorstkowłosą,która ma 2,5-3 lata.Szuka dla niej domu po wyleczeniu już,bardzo prosił mnie o pomoc.Jamniczka ma na imię Rózia,przywieźli ją Państwo z Holandii na leczenie i nie odebrali.Dr.powiedział,że to nie ciekawy jest dom i z tego powodu Rózia szuka nowego domku.Widziałam ją,jest bardzo ładna,filigranowa,taki okruszek i przesłodka,zachowuje czystość w domu.Dr.Sekula ma pod swoją opieką kilka psiaków,które wymagają leczenia i przebywają u niego do momentu wyleczenia.Bardzo prosił o pomoc.Ma mi wysłać na maila opis Rózi i zdjęcia,jak tylko przyjdą postaram się wstawić tu na wątek i prosić o pomoc dla Rózi. Na razie tylko podam kontakt: SEKULA Gabinet Weterynaryjny Leczenie Dyskopatii Psów i Kotów Piotrowice 112 (25 km od Wrocławia) tel.71 397 03 17 ; kom. 601 551 992 mail. [email protected] Przyszły zdjęcia Rózi.Rózia jest jamnikiem szorstkowłosym miniaturowym ur.07.03.2010. http://images64.fotosik.pl/388/687a2c86462b7210med.jpg http://images62.fotosik.pl/389/acc1de1221a28ac6med.jpg http://images61.fotosik.pl/388/9cf8e8e25d8d4883med.jpg http://images64.fotosik.pl/388/5f517c0c4b1bfc2bmed.jpg Kochani bardzo dziękuję za pomoc Sawance.Swana po tabletkach czuje się jak na razie bardzo dobrze,a więc musi je brać. Jutro z Mikim jedziemy do Piotrowic na maltretowanie Mikiego. Bardzo proszę też o rozpowszechnianie Rózi,przesłodkiej jamnisi szorstkołosej,okruszka,rodem z Holandii
  9. Destino jest bardzo fajnym przesympatycznym,kontaktowym psem.Dla niego potrzebny jest chyba dom,w którym by były dzieci aby mu rzucały piłeczkę i się z nim bawiły.Jest bardzo ładny,że nie ma jeszcze domku.Czy ogłoszenia idą na Warszawę,ja kiedyś mając tymczasowiczkę w typie pudelka miałam stamtąd sporo zapytań.A jak z jego ko... jest lepiej,troszkę przybywa na wadzę?
  10. A ja dzisiaj nie żyję.Byłam ze swoim psiakiem w Piotrowicach k/Kątów Wrocławskich w Lecznicy u dr.Sekula,który leczy dyskopatię psów i kotów.Dr.pokazał mi jamnisię cudowną szorstkowłosą,która ma 2,5-3 lata.Szuka dla niej domu po wyleczeniu już,bardzo prosił mnie o pomoc.Jamniczka ma na imię Rózia,przywieźli ją Państwo z Holandii na leczenie i nie odebrali.Dr.powiedział,że to nie ciekawy jest dom i z tego powodu Rózia szuka nowego domku.Widziałam ją,jest bardzo ładna,filigranowa,taki okruszek i przesłodka,zachowuje czystość w domu.Dr.Sekula ma pod swoją opieką kilka psiaków,które wymagają leczenia i przebywają u niego do momentu wyleczenia.Bardzo prosił o pomoc.Ma mi wysłać na maila opis Rózi i zdjęcia,jak tylko przyjdą postaram się wstawić tu na wątek i prosić o pomoc dla Rózi. Na razie tylko podam kontakt: SEKULA Gabinet Weterynaryjny Leczenie Dyskopatii Psów i Kotów Piotrowice 112 (25 km od Wrocławia) tel.71 397 03 17 ; kom. 601 551 992 mail. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  11. To może ja wstawię resztę zdjęć. Jak mi dobrze na rączkach u nowej pańci,wiem,że już mam swoją pańcię na zawsze,pokochałam ją bardzo za to,że przytula mnie,głaszcze,bierze na rączki i daje mi wiele ciepła.Moja pańcia jest bardzo kochana. [IMG]http://images64.fotosik.pl/368/726770de6bab7aebmed.jpg[/IMG] To coś nowego w moim domu,torba-cioci Bogusik z której jeszcze wydobywają się niesamowite zapaszki smaczków,które nam podarowała.Fajna jest ciocia Bogusik. [IMG]http://images63.fotosik.pl/367/14f2978971145548med.jpg[/IMG] Ale mam boskiego kolegę-przyjaciela,jest mi cudownie,mogę się z nim bawić,biegać.Jest duży w stosunku do mnie no i dobrze bo przynajmniej mam obrońcę i czuję się bezpiecznie. [IMG]http://images64.fotosik.pl/368/83ebd75e8928220emed.jpg[/IMG] Najlepiej mi na kanapie,a więc idę z pluszakiem aby go dokładniej poznać i wiem,że to będzie moja ulubiona zabaweczka. [IMG]http://images64.fotosik.pl/368/6253b5ead6bfc497med.jpg[/IMG] Dziękuję cioci Bogusik za prezenty i wszystkim,którzy o mnie zabiegali,pomagali abym znalazła mój już prawdziwy na zawsze, jedyny domek.A o cioci Gabi nigdy nie zapomnę,przecież to ona wyciągnęła do mnie rękę,przygarnęła mnie,dała mi ciepło,którego mi przedtem brakowało,nauczyła mnie wiele mądrości z których teraz korzystam.DZIĘKUJĘ.
  12. [quote name='Zofija']brak jednego oka, na drugim zaćma. Trzeba go brać. Jest malutki i bardzo zabiedzony.[/QUOTE] Tak,brać tylko gdzie? Ten maluszek nie przeżyje w Schronisku.
  13. Na maila nie mam żadnego zapytania o adopcję Sawany.Nawet kilka razy dziennie sprawdzam skrzynkę.Natomiast Miki dzisiaj zachowuje się jak wczoraj,nawet próbuje szczekać.Sawana go niefortunnie nadepnęła przy przywitaniu i zapiszczał to oznacza,że go boli,no ale i tak jest lepiej jak było.Jutro następna wizyta w Piotrowicach aż się boję tam jechać i patrzeć na maltretowanie Mikunia.No ale wiem,że muszę,ponieważ to jest jakaś szansa aby mu pomóc.
  14. Ja też czekam na jakieś bliższe wiadomości,no ale nie wiadomo czy będą.
  15. Zaglądam do Destino.Na odzew z ogłoszeń trzeba trochę poczekać.Musi ktoś wypatrzeć Destino.Zdjęcia są bardzo ładne a nasz Destinko bardzo fotogeniczny.Trzymam kciuki za DS.
  16. Sądzę,że teraz na zimę nie ma sensu obcinać szczeniaka,może się szybko przeziębić.Trzeba go tylko intensywnie wyczesywać a na wiosnę na spokojnie znaleźć fajnego fryzjera i go obciąć.Czesanie też ma zalety,ponieważ przyzwyczai go do szczotkowania.Na wiosnę już będzie wiadome jaką ma sierść i co z nią zrobić,może być tak,że nie będzie potrzebował obcinania i będzie przepięknie wyglądał w długiej sierści.
  17. Gabrysia na bank jest spokojna i szczęśliwa,ponieważ adopcja do Niemiec nie jednemu spędziła sen z powiek.Czytając to co się wyrabia to włos się jeży na głowie.Jednak w tym wypadku Cindy trafiła bardzo dobrze i oby takich adopcji było więcej.Tu dzięki Bogusik,Gabrysia może spać spokojnie i cieszyć się,że jeszcze jedno życie jest uratowane przez nią i ma wspaniały DS.Dom sprawdzony przez Bogusik dwa razy i to się bardzo liczy,wiem,że Bogusik też się bardzo stresowała,ponieważ od jej opinii i wizyty zależało czy Cindy pojedzie do Niemiec. Bogusik dziękuję bardzo,że pomogłaś Gabrysi i Cindy,jestem pełna uznania.Dziękuję. Czekamy wszyscy chyba na fotki z niecierpliwością.
  18. [quote name='Poker']MenDZIUNIA czuje sie coraz lepiej , bo coraz mocniej warczy na biednego Pokerka.Nawet z odległości kilku metrów :mad: Je ładnie , wydala też. Do nas słodka.[/QUOTE] Zachowanie Dziuni jest bardzo ciekawe,dlaczego warczy na Pokerka a na Dolarka nie.Dziunia chyba musi czuć w Pokerku jakieś zagrożenie,że tak się zachowuje.Żeby umiała powiedzieć to wiedzielibyśmy o co jej chodzi.No nic,trzeba jedynie tylko stwierdzić,że jest zołzunią i nie wiadomo jakby się w DS zachowywała do drugiego psa,gdyby w DS był rezydent. Idą już ogłoszenia?
  19. Państwo Iza i Piotr mieli w miarę niegroźny wypadek,przewozili Sabunię do nowego domku.Samochód już jest po naprawie i wszystko jest okey.U Kamusi też wszystko w porządku. Państwo przesłali fotki Kamy wraz z pozdrowieniami. [IMG]http://images61.fotosik.pl/363/85165be462e704dbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/363/fc6c8d84cfced1c2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/363/3990c3909f9916cbmed.jpg[/IMG]
  20. Jestem u bidulki na zaproszenie Zosi,jest DT to bardzo już dużo teraz jakoś pieniążki trzeba uzbierać.Pomyślę,dajcie mi chwilkę czasu.Mam kłopoty ze swoim rezydentem i tymczasowiczką no ale pomyślę.
  21. Melduję się na zaproszenie Zosi.O rany jaki bidulek śliczny.Koniecznie jest mu potrzebna wizyta u weta.Jak ludzie mogą tak traktować psy to w mojej głowie się to nie mieści.
  22. Nie mam pojęcia jak by było przy przerwanym rdzeniu kręgowym.Można zadzwonić i porozmawiać z dr.Sekulą.Tam były dwa psiaki w legowiskach,które widziałam,nie chodzące w tym jeden pekinek.Państwo też przyjechali z Shih-Tzu był sztywny i bardzo powoli chodził,tyle wiem.
  23. Już jesteśmy po wizycie u dr.Sekuli.Rewelacja,Miki chodzi,nawet pospacerował sobie po naszym ogrodzie,widać po mordce i oczach,że nic go nie boli.Na daną chwile jest bardzo dobrze,zobaczymy co czas przyniesie.W zasadzie jechaliśmy załamani i bez nadziei,że może być lepiej i niesamowicie miła niespodzianka,Miki chodzi,nie wiemy jak to będzie dalej ale chodzi a przecież do wizyty nie chodził.Sama wizyta była straszna i asystowanie przy tj,wyciąganiu psa na wszystkie strony,myśleliśmy,że dr.urwie Mikiemu głowę,nawet Miki ugryzł dr.To było robione zdecydowanymi ruchami ale siłą wraz z asystentką,która trzymała Mikiego.Po naciąganiu dr.Sekula poobserwował Mikiego jak chodzi,czy otrzepuje się całościowo i czy podnosi głowę do góry i czy ma do góry ogon.Jedynie nie otrzepał się całościowo a więc jeszcze blokada jest kręgosłupa.W poniedziałek następna wizyta i maltretowanie Mikiego.Dr.powiedział,że szkoda,że przed operacją nie przyjechaliśmy do niego,może by się obyło bez operacji i Miki by nie miał krótszej nóżki i poprzecinanych wiązadeł,Miki będzie kulał do końca życia i będzie miał w przyszłości problemy ze stawami,tak powiedział.Chciałabym cieszyć się do poniedziałku no ale zobaczymy jak to będzie,w każdym razie jest niesamowita poprawa i to bardzo cieszy a tym bardziej,że Miki nie cierpi,jak na razie nie odczuwa bólu.Nawet zamierza się po schodach chodzić ale pilnujemy i nie dajemy mu.
  24. Każda doba przyniesie ulgę Dziuni aby się tylko ładnie goiło,no ale dziunia jest w sterylnych warunkach,że powinno być dobrze.Moja tymczasowiczka po czyszczeniu zębów też nie jadła dwa dni a na trzeci wsunęła chyba na zapas jedzonko.
  25. Niekiedy przychodzą głupie zapytania na mail,po ile jest ten pies bo nie możliwe jest aby nic nie kosztował,i cisza.Prawdopodobnie zabawiają się tak dzieci.U Sawanki wszystko w porządku,czeka nas wizyta u weta i przepisanie tabl.na serduszko. Mam poważny problem,Miki znów nie chodzi.Jutro jesteśmy umówieni w Piotrowicach k/Kątów Wrocławskich u dr.Sekuli.Zobaczymy co powie a może coś poradzi.Na razie nie chcemy jechać do dr.Niedzielskiego,ponieważ to się wiąże z TK i najprawdopodobniej znów operacją a przecież nie może Miki co kilka miesięcy być operowany bo to jakaś paranoja by była i poddawany nie wiem już której narkozie.Miki bardzo cierpi,nie ma możliwości mu podać środków przeciwbólowych.Jesteśmy załamani i bardzo przygnębieni. Walentyna,mój mail: [email protected] Dziękuję,że zaglądacie Kochani na wątek Sawany.
×
×
  • Create New...