Post informacyjny:
Od 16.10.20 Ayla i Axa są zakwaterowane w Hoteliku u Murki.Sterylizacja 16.10.20.Zdjęcie szwów i szczepienie p/wściekliźnie w Zamościu.
14.10.20 - Murka:
Suńki są póki co bardzo grzeczne. Na smyczach chodzą, zachowują czystość, zastrzyki podałam bez problemu.
Axa to rezoluta, błyskawicznie się odnajduje w nowych sytuacjach, od razu załapała chodzenie po schodach, obroniła już miski przed kotem:) Ayla jest trochę nieśmiała, schody to na razie dla niej przeszkoda nie do pokonania, muszę ją znosić i wnosić, do domu też nie chce wracać, kładzie się i czeka aż się ją weźmie:)
Z książeczek wynika, że Axa ma 4 lata, a Ayla 3 lata.
Axa waży 7,5 kg, a Ayla tylko 6 kg
26.10.20-Murka:
Axa musi jeszcze trochę ubranko ponosić, bo ma odczyn po szwie i chyba dłużej się u niej będzie goić ranka.
Poza tym dziewczynki były mega grzeczne. Niestety nieprzegłodzone wymiotują tęgo podczas jazdy o czym się dziś miałam okazję przekonać :] jakoś nie pomyślałam, żeby ich nie karmić...
Ayli powycinałam dredy z ogonka. Z suni jest mały podprowadzacz skarpet i kapci:)
Poza tym obie sunie są naprawdę świetne.
14.11.20-Ayla nadal podkrada kapcie, ściereczki, skarpetki, ostatnio odchudziła mopa ze sznurków:)Axa nieco bardziej poważna, ale to ona zaczepia Aylę do zabaw, szturcha ją itd.:)
Zdjęcia str.3.
Ferri od 26.10.20 w Hoteliku u Murki.
Zdjęcia str.3.
Ogłoszenia:
1.Axa+Ayla - Havanka - Warszawa -(razem dwie suczki)- 29.10.20 - wyróżnione do 30.11.20
https://www.olx.pl/oferta/axa-i-ayla-przesympatyczny-duet-do-adopcji-CID103-IDH9EjY.html
2.Axa+Ayla - Tola - Kraków (zamienione na Wrocław) - (razem dwie suczki)-30.10.20 - wyróżnione do 30.11.20
https://www.olx.pl/oferta/milosc-do-kwadratu-czyli-axa-i-ayla-do-adopcji-CID103-IDHamKs.html
3.Ferri - Havanka - Kraków (przeniesione na Katowice) - wyróżnione do 28.11.20
https://www.olx.pl/oferta/czekam-na-dobrego-pana-ferri-CID103-IDH6lr1.html
4.Ferri/Fredi - Havanka - Wrocław - wyróżnione do 09.12.20
https://www.olx.pl/oferta/fredi-przyjaciel-na-cale-zycie-CID103-IDHhwsp.html
5.Ferri/Fori - Anula-Warszawa - wyróżnione do 09.12.20
https://www.olx.pl/oferta/cudowny-fori-o-wspanialym-charakterze-pokocha-kazdego-CID103-IDHhLS6.html
Ferri od 26.10.20 w Hoteliku u Murki.
Ferri: waży 19 kg, ma ok. 5 lat, z czego 3 lata był w schronisku. Póki co jest bardzo grzeczny i łagodny. Do samochodu sam wskakuje. Bardzo mu się spodobały spacery (sprawnie chodzi na smyczy), ożywił się i jak przyszło do zamknięcia go w boksie to trochę popłakiwał. Brudny jest niemiłosiernie, ale w schronisku usunęli już część dredów. U naszego weta dostał odrobaczenie, uszy czyste. Fiprex podam mu chyba jak pousuwam dredy i go wykąpię.
Co istotne, Ferri owszem lubi spacery, ale przede wszystkim chce do człowieka. Uwielbia po prostu siedzieć, kłaść się przy mnie. Bez problemu usunęłam mu wszystkie dredy i dziś już wyczesałam z grubsza. Czystość zachowuje super.
02.11.20 - Ferri ma już zrywy do zabawy:) Ostatnio jak go wyprowadzałam to musiał na początku odtańczyć taniec radości (piruety dookoła siebie:)), a jak go wczoraj spuściłam ze smyczy to biegał dłuższy czas dookoła placu jak torpeda:) Zabawkami niestety nie umie się jeszcze bawić. Próba rzucenia piłki kojarzy mu się z zagrożeniem. Bardzo lubi być przy człowieku. Jak gdzieś siadam, to Ferri obok mnie siada, jak mu znikam z oczu to pędzi i szuka:)
Sam już wraca do boksu, załapał, że spacerki są i będą:)
Zaczyna też trochę szczekać.
Czystość nadal super.
08.11.20 - Parę słów o Ferrim: jest bardzo spokojny i grzeczny. No i wrażliwy: jakiś głośny krzyk, gest i już się trochę boi, trzeba go zaraz przekonywać, że wszystko jest ok i że to nie było do niego:) Czasem sobie bryknie i popodskakuje z radości, ale wulkan energii to to zdecydowanie nie jest. Jak widać na zdjęciach nie ma problemu w uchwyceniu go jak stoi lub siedzi. Z zabawkami nadal nie wie o co chodzi, ale smakołyki zaczął już trochę ogarniać:) Lubi być tam gdzie człowiek i chętnie spaceruje na smyczy. Jak biega swobodnie to często muszę go wywoływać z boksu, żeby jeszcze trochę pobiegał. Czasem mam wrażenie, że chciałby się jakoś pobawić, ale nie wie jak.
Czystość zachowuje super, na smyczy chodzi dość ładnie, nie ciągnie.
Nie ma tendencji do niszczenia i z tym raczej nie powinno być problemu podczas pozostawiania go samemu w domu. Może na początku trochę wyć, ale spokojnie się przyzwyczai (u nas jest już ok).
Z psami wygląda na to, że dogaduje się dobrze.
Nie jest szczekliwy. Odzywa się tylko okazyjnie i krótko: jak np. jakiś pies podbiegnie do jego boksu.
14.11.20.-Ferri okazuje się, że bardzo lubi towarzystwo innych psów, od razu się ożywia, biega, jest pewniejszy i wyraźnie szczęśliwszy. Jak go wypuszczam z boksu to zamiast pobiec sobie gdzieś, to podchodzi do sąsiedniego boksu i czeka aż wypuszczę kolegę, wtedy dopiero jest szaleństwo:)
Zdjęcia do ogłoszeń str.5
Axa/Molli i Ayla/Tosia od 28.11.20 pojechały do wspólnego domku we Wrocławiu.
Ferri od 05.12.20 pojechał do swojego domku we Wrocławiu.