Kolejny dzień nauki chodzenia na smyczy ... Lenusia nadal boi się widoku smyczy i jej zakladania, wtedy posikuje i kładzie się na plecki. Natomiast, gdy już idziemy, to prawie jej nie zauważa, trzeba iść możliwie szybko, wtedy idzie zanaaaaacznie spokojniej ... ale wyraźnie po niej widać, że to nie jest ulubiona forma spaceru :shake:
Strasznie trudno jej zrobić zdjęcie portretowe, jest niebywale wprost ruchliwa ... nawet trzymana na rękach kręci się i dosłownie wije się jak piskorz ... ani sekundy nie wytrzymuje w jednej pozycji.
TZ bohatersko ją trzymał, ale efekty niestety marne, dosłownie nie dało się z tych kilkudziesięciu fotek nic wybrać ... popracujemy jeszcze nad tym ... a to najlepsze z nich, prawda, że wyjątkowo nietwarzowe ....... :cool3: ... :mad: ... ona ma na buźce kilka siwych włosków, które wyglądają jak zabrudzenie.
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/309/b1977f0ef7fdc19cmed.jpg[/IMG][/URL]