Jump to content
Dogomania

NiJaSe

Members
  • Posts

    1947
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NiJaSe

  1. niebieska najpierw trzeba ustalic czy ktos je naprawde zabrał czy tylko np.gdzies sie przeniosły , moim zdaniem jeszcze kilka dni deklaracje na wszelki wypadek trzeba potrzymać
  2. no i chlopie jutro zaczynasz nowe zycie :)
  3. Elmirko rozmawialm z pania na temat kosztow , mowi ze troszke moze dolozyc ale nie za zawiele (choroba nowotworowa pustoszy jej portfel a i na sunie juz odłozyla na weta itd.)
  4. [quote name='Fela']Oki, tak zrobimy :-) NiJaSe, akurat LKilkę w hotelu poddamy wszstkim chemicznym zabiegom, więc będziesz spokojniejsza w tej kwestii. No i ewentualne problemy zdrowtne (sraczki, przeziębienie) też wyjdzie akurat w hotelu, więc w sumie będzie ok- bezpieczeniej dla każdej strony. I znów się okaże, że nie ma tego złego.[/QUOTE] sraczki to pikuś , Nikon dał mi szkole w tej kwestii :diabloti: i sie uodporniłam na najbliższą 100-u latkę :evil_lol:. Chłop ołów w sobie nosił i efektem panoszenia się tego paskudztwa w organizmie byly min. sraczki na prawo i lewo o każdej porze dnia i nocy. A najfajniej bylo jak w mrozy osral mi balkon :eviltong: ... naprawde w utęsknieniem czekałam na odwilż :D
  5. [quote name='Aleksandra95']Mogę zrobić ogłoszenia ale co wpisać jaki kontakt?:)[/QUOTE] 662 193 687 [email][email protected][/email]
  6. w tym przypadku tez sie boje , bo nie znam go na tyle ... dzisiaj wszystko co przy nim robilam znosil ze stoickim spokojem ,ale .... własnie to jest dziecko , dziecko ktoremu nie wytłumaczy się, że tak nie wolno , ze pieska boli i tak dalej no i psu tez sie nie wytłumaczy...haszczaki sa z natury cierpliwe i znoszą ze strony dzieci rózne eksperymenty ( łącznie z próba wyjecia oka Jadzi :P) ,no ale na 100 haszczakow moze trafic sie 1 taki , ktory odstaje od tej normy i czesć
  7. odejmijcie jeden czerwcowy tydzien z opłaty za DT u mnie , czyli za czerwiec bedzie dla mnie 75 zł (??jestem cienki matematyk :eviltong:) i dołóżcie to do opłaty za hotelik
  8. ech no wlasnie fajnie by bylo wiedziec gdzie psiaki trafily
  9. pewnie ,ze trafi :) bez dwoch zdań , ale Idusiek nie myl psychiki haszczaka z kazdym innym psem i daj mi na jej otwarcie sie wiecej niz jedna dobe :evil_lol:
  10. napisalam smsa do klaudusi zeby to dokladnie z pania domowila i tak jak madallena pisze faktycznie lepiej niunie zwazyc , pani zalezy i mierzy sily na zamiary. Wiem ,ze jej decyzja byla bardzo emocjonalna ,ale tez starala sie podejsc do sprawy racjonalnie bo jak sama powiedziala "emocje nie zawsze są dobrym doradcą". A uwierzcie mi emocji byla cala masa , dla mnie i mojej suczy takich in plus ,ale wiadomo ..... A tak apropos na wizycie jak zwykle byla ze mna Niya i ona "mówi" ,ze to dobry dom , bo to wlasciwie ona domy sprawdza a ja czytam to co ona pokazuje
  11. [quote name='Madallena']No tak, tylko pamietaj, ze jeden wezmie na rece 6 kilo i jest dla niego lekki a dla drugiego to mega ciezar :) A podejscie Pani do baaardzo dobre, aczkolwiek troche za wczesnie na takie, testamentowe problemy :p[/QUOTE] no tez racja , dlatego dogadaja to przez tel. tak na amen i cement , bo ja suni nie widzialam na slepia swe wiec nie wiem. Hehe no to wlasnie tez jej powiedzialam , dobrze ,ze zakłada różne sytuacje ale bez przesady 55l. to jescze nie starość.
  12. Madallena zeby nie bylo niedomowien w tej kwestii , pani bedzie telefonicznie rozmawiala w tej kwestii z Klaudus. Mały miala na mysli zeby mogla swobodnie brac psiaka na ręce. A tak najbardziej pania najbardziej niepokoila inna sprawa , uparcie twierdzila ze jest stara (55l.) a nie ma dzieci no i mysli o tym ,co bedzie jak umrze bo ona sobie nie wyobraza ,ze w razie co psina trafia do schroniska.
  13. z tym ze to kominiarz nie byl , masz kiepskie informacje :) , mnie sie desperaci nigdy nie imali :) Bylam na wizycie ,domek sie nadaje pod wzgledem wiedzy i odpowiedzialnosci no i wedle Niyi , ale .... panstwo mają dziecko niepełnosprawne i teraz to ja musze sprawdzic Omena jak on sie nadaje. Niya zniosla wszystko jak rasowa dogoterapeutka , nawet walniecie w pysk nie zrobilo na niej wiekszego wrazenia w sensie ,ze nawet na dziecko nie mruknęła. Natomiat Omena nie znam na tyle ,zeby moc powiedziec z cala stanowczoscia ,ze sie nie uniesie i dziecka nie dziabnie. Jestem umówiona z panstwem na poczatek przyszlego tygodnia jak Omi juz odzyska sily , ze przyjde z nim do nich do domu i poobserwujemy jak on znosi takie ekstremalne sytuacje. Nie mam prawa zaryzykowac , ze Omi wykaze chocby odrobine agresji , chocby to mialo byc tylko pokazanie zębów. To nie jest dziecko ,ktoremu mozna wytłumaczyć że nie wolno psiaka uderzyć ,czy pociagnąc np.za ogon ... nie będe tu wnikac w szczegóły bo nie jestem do tego upowazniona , chlopcu faktycznie dobrze by zrobilo towarzystwo psa ,tym bardziej ze uczeszcza do placowki w ktorej sa prowadzone dogoterapie.
  14. domek ok. Pani mowi że zapłaci za transport. Pani chce mieć tylko pewność, że sunia jest naprawde mala. Napisalam smsa pod nr podany w ogłoszeniu na cafe animal że jest ok. Obstawiam źe był to nr.klaudusi
  15. miała przyjechać w sobotę teraz
  16. [quote name='mru']to chyba nietrafnie skierowana złość Omen by już dziś nie żył. jakby przeżył to by trafił do tego samego schronu, w którym jest Lila... więc? gdyby nie to byłoby dziś o jednego mniej. na ile trzeba wziąć Lilę? ja mogę ją wziąć przechować, słuchajcie no nie kłóćmy się o takie rzeczy! i to jest pies i tamto![/QUOTE] Mru hehe to nie kłotnia to jednostronne ulewanie fustracji :) Tu wszyscy zrozumieli ( znaczy prawie wszyscy :diabloti:) sytuacje , Lila ma u mnie zapewnione miejsce tylko tydzien pozniej , inne psy musza czekac pol zycia
  17. [quote name='idusiek']spoko, przecież nic sie nie dzieje Lila poczeka ( jak nie zdechnie ;)) , ważne, że innemu psu sie omogło, zawsze to jeden wiecej ;)[/QUOTE] myśle ,ze pod Twoim czujnym okiem dotrwa :cool1:
  18. aaaaaaaaaa dotarł do mnie przekaz avataru lisiej dooopy :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: niestety nie mam znajomego kominiarza ale popytam :diabloti::diabloti:
  19. kaasik mozemy się łapać na sms , ja cały przyszly tydzien w domu siedze
  20. Idusiek kapiesz sarkazmem ,ale to mnie jakos nie dziwi Jeszcze nie do końca się podniósł ,ale dochodzi do pełni sił Skoro wycofana Miszka wciagu tygodnia sie otworzyła to myśle że z Lilką nie będzie gorzej zreszta o ile sie nie myle to bedzie moj problem a nie Twoj a Omen zostanie dotad az znajdzie dom
  21. Kociabanda prosze Cie na wszystko .... nie wypowiadaj przy mnie zestawu słów ...haszczak - schronisko bo nie zalewa krew z cementem
  22. jak tylko wyjde z wizyty i wroce do domu to odrazu napisze jak sie rzecz ma
  23. hehe no poczul sie jak u siebie :) , te skubane haszczaki wiesza ze ja je kocham i to podstepnie wykorzystuja :P a tak bardziej powaznie to zazwyczaj zasługa mojego zwierzynca ,ze nowo przybyly zaczyna sie z buta czuc dobrze , i dla kotow i dla psow nowy przybysz to nie nowina i traktuja to jako rzecz normalna :)
  24. i jeszcze troche fotek [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/8457/28052010219.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/7236/28052010226.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/4605/28052010227.jpg[/IMG] [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/7931/28052010231.jpg[/IMG] i cała czwórka moich rozwydrzeńców :diabloti: [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4979/28052010232.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...