Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. No i uwierzysz dopiero jak ci brzuszek będzie rósł,ja też tak miałam przy pierwszej,a przy następnych to już czasu na zastanawianie się nie było hihihi
  2. A no właśnie Agusia gratulacje:klacz::klacz::klacz:Już słyszałam o dobrych wieściach.Trzymaj się zdrowo. Kirunia mi wybaczy,ale trzeba jej aniołkowi stróżowi pogratulować dzidzi.
  3. A jak ja się cieszę,tego słowa nie opiszą :)
  4. Moja niunia kochana,wiedziałam,że warto cię wyciągnąć z tamtego domu,że jeszcze będzie z ciebie wspaniały psiak.Dziękuję bardzo Milusińska za DT dla niej :)
  5. Dwa psiaki staruszki przebywają pod opieką TOZ-u w hotelu w Sierakowie już jakiś czas,nie można było ich zostawić na ulicy,ponieważ miały odmrożenia na łapach i uszach,do tego wychudzone.Czy mają szansę choć na ciepłą budę: Wilczurowaty staruszek został odebrany około 12 stycznia z Sierakowa przez pracownicę firmy,na której piesek stróżuje.Zostały połatane dziury,przez które prawdopodobnie się wydostał.Miejmy nadzieję,że to była pierwsza i ostatnia jego ucieczka.Powodzenia psiaku. Staruszek w typie czarnego Labradora-okazało się,że wcale nie jest takim staruszkiem,jak dla mnie ma około4-6 lat maksimum.Jego siwa bródka to umaszczenie,tak jak krawacik i skarpetki białe w czarne kropki: Po kliknięciu w zdjęcia otworzą się one w pełnym wymiarze.
  6. [quote name='tatankas']Została znaleziona suczka w różowej obroży.Znaleziona 29 grudnia w okolicach ul:Wyszyńskiego w Policach.Sunia jest bardzo wystraszona całą sytuacją,więc trudno jej zrobić ładne zdjęcie.Suńka jest bardzo młoda,ma igiełki zamiast ząbków,czyli jakieś 6-8 miesięcy,jest wielkości jamnika. Obecnie znajduje się u naszej wolontariuszki w domu tymczasowym,oto jej zdjęcia: Dzwonić do mnie:Ada-502-350-461 Sunia potrzebuje domu tymczasowego na cito lub ds.Niestety nie potrafi nic-załatwia się w domu,ma około 6 miesięcy i nikt jej niczego nie nauczył.Pochodzi prawdopodobnie z patologicznej rodziny pijaczków,do której nie mamy zamiaru jej oddawać.
  7. Prawie 3 kg w tak krótkim czasie?Nieźle !!!
  8. TOZ Koło w Policach otrzymało mailem zgłoszenie w sprawie błąkających się po Niekłończycy dwóch małych szczeniaków, wyjadających jedzenie z pobliskich śmietników. Pojechaliśmy do Niekłończycy. Na posesji znajdują się dwa małe pieski, urodzone w czerwcu 2010r oraz ich matka - mała suczka przywiązana do łańcucha. Po wstępnej rozmowie z właścicielem wyjaśnił on, iż sunia jest na łańcuchu, gdyż gryzie. Podeszliśmy do tego „agresora”, przeraził nas widok warunków w jakich ona wraz ze szczeniakami przebywa. Suczka jest niezwykle towarzyska, potrzebuje miłości, i kontaktu z człowiekiem. Na nasz widok machała ogonkiem, cieszyła się niezmiernie, jakby chciała powiedzieć –„zabierzcie mnie stąd”. Nakarmiliśmy suczkę i szczeniaki karmą mięsną oraz suchą. Rzuciły się na jedzenie zastraszającym tempie połykały całe kawałki. Nic dziwnego, skoro jedzą to co ukazują zdjęcia. Maluchy biegają luzem, wychodzą na ulicę. Po chwili wyszła do nas właścicielka. Stwierdziła, że nie ma czasu zajmować się suczką, a jest przywiązana do łańcucha, gdyż gryzie ludzi jadących na rowerach. Ponadto suczka jest jej pierwszym w jej życiu psiakiem, i ona nic złego nie widzi, w tych warunkach w jakich znajduje się suczka. Wg nas można by było przy dobrych chęciach właścicielki, ogrodzić ten teren żeby suczka mogła biegać luzem. Niestety nie przemawiały do niej żadne nasze argumenty i prośby o uwolnienie suni z łańcucha. Zapowiedzieliśmy kolejną wizytę za 2 tyg. i niestety ale póki nie znajdziemy suczce domu, musi ona tam zostać i nakazaliśmy wydłużenie łańcucha oraz założenie obróżki na szyję. (obecnie ma na szyi łańcuch spięty mocno gwoździem). Ponadto wyścielenie komórki w jakiej przebywa sunia, sianem. Jesteśmy wstrząśnięci tą interwencją i pilnie szukamy przynajmniej domów tymczasowych dla szczeniaków oraz matki. Jej los się raczej nie ulegnie poprawie ze strony właścicieli.
  9. Śliczny Lesio,strasznie mi się podobają takie kudłacze,ale mężowi już nie,to mąż mi kupił boksia 12 lat temu i tak zaczęła się moja miłość.I może dobrze,nie na pewno dobrze :)
  10. :(:(:( Wiem jak bardzo boli pożegnać przyjaciela po tylu latach,bardzo ci współczuję Germaine :(:(:(
  11. Czasu mu potrzeba,nie tak od razu będzie wszystko pięknie.Trzymamy kciuki.
  12. Ta Lilucha robi miny dokładnie jak moja ruda Nikitka-sama sobie zobacz Nutusia,w moim podpisie link do jej galerii ;)
  13. No pewnie ,że damy radę,ja też mam adresy paru osób z bazarków,więc wiem kto z Warszawy-potruję dupki na pw:diabloti::diabloti::diabloti:
  14. Ale szczęśliwa morda psia z tą piłeczką :)
  15. Dziewczyny-większość psiaków wyciąganych ze schroniska niedożywiona wychodzi,może jak wspomożemy głosując i karmę dodatkową schronisko dostanie,to te psiaki w lepszym stanie będą-GŁOSUJCIE: [url]http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php[/url]
  16. Na szczęście jak na razie żadnych dodatkowych błąkających nie ma ,ale zapraszam: Dziewczyny-większość psiaków wyciąganych ze schroniska niedożywiona wychodzi,może jak wspomożemy głosując i karmę dodatkową schronisko dostanie,to te psiaki w lepszym stanie będą-GŁOSUJCIE: [url]http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php[/url]
  17. Dziewczyny-większość psiaków wyciąganych ze schroniska niedożywiona wychodzi,może jak wspomożemy głosując i karmę dodatkową schronisko dostanie,to te psiaki w lepszym stanie będą-GŁOSUJCIE: [url]http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php[/url]
  18. I jak tam ageralion spotkanie z DT? Dziewczyny-większość psiaków wyciąganych ze schroniska niedożywiona wychodzi,może jak wspomożemy głosując i karmę dodatkową schronisko dostanie,to te psiaki w lepszym stanie będą-GŁOSUJCIE: http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php
  19. No to zakupki na dobry początek zrobione.Dla Pablusia oczywiście :)
  20. Oj jak dobrze,że optymistyczne wiadomości,to trzymamy kciuki.
  21. Ja trzymam najbardziej jak mogę,teraz to już musi być dobrze,nie ma innej opcji.
  22. Piękne zdjęcie.To ja się pochwalę swoimi najlepszymi moim zdaniem,choć nie najlepsze jakościowo: Jesteśmy równe: [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/252/6341d6ac58b31223med.jpg[/img][/URL] Wspólnota: [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images47.fotosik.pl/239/52414f9ac2853f52med.jpg[/img][/URL] Córcia: [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/250/b31c29d8f46ceb93.jpg[/img][/url] No starczy,a teraz opowiadaj,jak po konsultacji z lekarzem?
  23. Jeszcze nie,jak będę miała wszystko,czyli zdjęcia z opisem psiaka i jego charakterem,to będę miała prośbę,żebyście na sosach go wystawiły :) Jak znajdzie domek nowy to pogadamy,samo to,że w schronisku facet powiedział,że będzie go trzymał do czasu znalezienia mu nowego domku,chyba coś znaczy-bo do schroniska też dzwoniłam kilka razy i im d... trułam,musiał z nimi jakąś umowę spisać,żeby psa dostać-zobaczymy.Najważniejsze,że psa już w schronie nie ma.
  24. [quote name='tatankas']Znalazlam takie ogloszenie na infoludku - Szczecin [B]oddam boksera w dobre ręce z powodu wyjazdu [/B]wiek psa 5 lat radosny lubi zabawy i dzieci tel 535 308 585 [IMG]http://ogl.infoludek.pl/pliki/zdjecia_ogloszenia/108/1293729833_DSC00072.JPG[/IMG][/QUOTE] to zdjęcie ze schronu: [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/63330.jpg[/IMG] Zadzwoniłam dzisiaj do faceta,że chciałabym adoptować boksia,powiedział,że nieaktualne,że już boksio wydany.Jak przedstawiłam się,że jestem z TOZ-u i że taki sam bokser jest w schronisku,to to zaczął mieszać,że on go znalazł 3 tygodnie wcześniej i go przygarnął i szukał mu domu,ale jak w sylwestra pies został sam to zniszczył całe drzwi wejściowe i dlatego go oddał,choć mu szkoda było.Jak mu powiedziałam,że boksery w schroniskach umierają z braku człowieka,nie jedzą a w zimę na dokładkę odmrażają sobie wszystko,bo w Szczecinie nie ma boksów ogrzewanych dla krutkowłosych to facet wsiadł w samochód i przed 16.00 go odebrał ze schroniska.Obiecałam mu pomoc w szukaniu mu domu,jeżeli go przetrzyma.Gadałam z nim około 19.00-pies już u niego wykąpany i strasznie wychudzony,a był w schronisku tylko 3 dni,a co by było po 2 tygodniach?Ma mi przesłać maila do siebie,zadam mu pytania,na które odpowie,oraz prześle kilka zdjęć i będziemy działać.Chyba się facio trochę przestraszył hihihi.Trochę pokrzyczałam na niego.:diabloti:
×
×
  • Create New...